 |
|
Jack - jedyny prawdziwy ideał mężczyzny .
|
|
 |
|
nażarłaś się szczęścia to teraz rzygaj , dziwko
.
|
|
  |
|
kiedy mówiłam żebyś dał mi spokój wcale tego nie chciałam. usta krzyczały, serce po ciuchu wołało żebyś został.
|
|
  |
|
Nawet radio jest przeciwko mnie i lecą same piosenki o miłości.
|
|
 |
|
- Wiesz, że Cię kocham malutka?
- Jak mogłabym nie wiedzieć, powtarzasz mi to co chwile…- odpowiedziała zmieszana jego zachowaniem- Powiedz mi co się stało.
- Chodzi o to…chodzi o to, że nie możemy dłużej być razem. Nie możemy się spotykać. Chcę o Tobie zapomnieć, raz na zawsze. To zakazana miłość, wiedziałem to od początku, ale nie potrafiłem tego zakończyć…- przestał patrzeć w jej oczy, nie chciał widzieć bólu, łez. Wiedział, że ją rani, ale wiedział też, że nie może dłużej tego robić.
- Nie żartuj sobie ze mnie. Przez chwile myślałam, że mówisz poważnie. – w jej głosie wyczuwalne wciąż było zwątpienie. Próbowała pocieszyć się na siłę.
- Wiesz, że nie żartuje. I wiesz też, że strasznie Cie kocham. Nie chciałem Ci tego zrobić, ale nie mam innego wyjścia. Ułożysz sobie życie z kimś innym…i zapomnisz…
- DOSKONALE WIESZ, ŻE NIGDY O TOBIE NIE ZAPOMNĘ – wykrzyczała mu prosto w twarz. Chwile potem po jej twarzy spłynęła fala łez. Wiedziała jak to się skończy.../ i.see.you
|
|
 |
|
I od każdego słyszę, że buzia mi się nie zamyka i mówię strasznie dużo słów na minutę. Przy tym zastanawiają się skąd ten uśmiech na mojej twarzy i skąd czerpię tyle energii. Słyszę, że mam zaraźliwy śmiech, kiedy śmieję się ja, zaczyna śmiać się pół naszych znajomych,a pół szkoły zachwyca się moim szczęściem. Nie patrzą na oczy tylko na ten uśmiech, który wzbudza w nich zazdrość, bo oni nie umieją bez przerwy obdarowywać ludzi uśmiechem.I to jest ich błąd z korzyścią dla mnie. Nie widzą głęboko skrywanego smutku, nauczyłam się go maskować i przybierać na twarzy uśmiech, podczas gdy oczy są szklane. Wolę przybierać maskę i lubię patrzeć jak kąciki ust innych osób podnoszą się do góry, tworząc uśmiech. Oni nie są smutni, że u mnie tak naprawdę nie jest dobrze, a ja mam świadomość, że się o mnie nie martwią. W końcu jestem "szczęśliwa" i chyba tego powinnam si ę trzymać, nawet jeśli to jest udawane.
|
|
 |
|
sto tysięcy obietnic, nie spełniłeś nawet jednej.
|
|
 |
|
Mówisz, że nie ma w tym nic trudnego. Problem w tym, że ja nie widzę w tym nic prostego. / i.see.you
|
|
 |
|
Nawet milcząc popełniam miliony błędów. Jestem niepoprawna? / i.see.you
|
|
|
|