 |
|
Kochanie, komplikujesz mi życie, ale cieszę się że jesteś.
|
|
 |
|
Najtrudniej uwierzyć nam w słowa, które najbardziej chcielibyśmy usłyszeć.
|
|
 |
|
kiedy mija w Tobie etap dziecka ? gdy deszcz nie kojarzy Ci się już z dobrą zabawą w kałużach, tylko z mokrymi włosami i przemoczonymi butami. gdy boiska nie służą już do zabawy w berka i grania w piłkę , tylko do picia na trybunach. gdy płacz nie jest skutkiem rozbitego kolana, tylko złamanego serca. gdy wszystko jest tak cholernie trudne i niezrozumiałe.
|
|
 |
|
dziś jestem mądrzejsza o kilka doświadczeń , mocniejsza o kilka nieprzespanych nocy .
|
|
 |
|
Jebie mnie czym jeździsz, czy palisz z wiadra czy z lufki. Nie zaimponujesz mi, mówiąc ile wypiłeś wódki.
|
|
 |
|
Kochaj ją, gdy najmniej na to zasługuje, wtedy najbardziej tego potrzebuje.
|
|
 |
|
-Co byś zrobiła gdybym dzisiaj umarł? -Umarłabym jutro.
|
|
 |
|
I czujesz znów, że nadchodzi wielka fala. Nie tego chciałaś, ale to dostałaś
|
|
 |
|
I kolejny dzień siedzę w pustym domu, nie odzywając się do nikogo ani nie odpisując na smsy od koleżanek. Jutro może znowu skłamię, że to przez bolący brzuch lub głowę, powiem, że byłam zbyt zmęczona, aby wstać z łóżka przez ból fizyczny. A prawda jest inna i to mnie dobija, bo jestem zmęczona psychicznie. Cicho umieram każdego dnia, małe cząstki mnie wyrzucam ze spalonym papierosem, z wypitą butelką wina, z opróżnionym gramem. W ten sposób uciekam od problemów, zamiast je rozwiązać i wyjść losowi naprzeciw, ale już nie mam sił. Jestem osłabiona, zmęczona. Nie mam ochoty nigdzie wychodzić. Jedyne na co mam ochotę to leżeć, słuchać muzyki i może opróżnię do końca wczorajszą butelkę. Przecież i tak nikogo się dzisiaj nie spodziewam, przecież nikt nie wejdzie do pokoju i nie uśmiechnie się na mój widok. Przecież jestem sama i chyba zawsze tego chciałam.
|
|
 |
|
dziwne uczucie nie czuć nic do osoby, która była całym światem. nie wiedzieć co się czuje. popieprzone, totalnie. / i.see.you
|
|
|
|