 |
|
Wciąż żyję nadzieją, że spotkamy się kiedyś, że ujrzę na oczy to szczęście, które było definicją Ciebie. Brakuje mi Twojego dotyku, ciepła, głosu, oddechu, brakuje mi CIEBIE całego, dosłownie. Samotność zabiła mnie w ciszy, zamknęłam się w sobie. Krew wylana sercem studziła cierpienie, które niszczyło mnie i to co do Ciebie czułam, byłeś moim tlenem. Może kiedyś wrócisz i zrozumiesz jak wiele dla mnie znaczyłeś. [bez_schizy]
|
|
 |
|
Przecież to takie dziwne uczucie. Tak dziwne, że żadne słowa nie są w stanie tego opisać. To siedzi gdzieś głęboko. Osadza się jak dym papierosowy w płucach. Nie pozwala normalnie żyć. Doprowadza do łez i do niekontrolowanych ataków śmiechu. Na zmianę malując na twarzy uśmiech i grymas. Powoduje, że ... że masz cholerną ochotę przytulić się do kogokolwiek wmawiając sobie, ze to właśnie on. Przecież to tylko tęsknota, z którą najzwyczajniej w świecie nie potrafisz sobie poradzić. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Pamiętasz ten dzień ? Mroźna szara zima. Chodź tak bardzo nienawidzę zimy to Ty sprawiłeś, że ją polubiłam. Troszeczkę.. ale polubiłam. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Palancie, idioto, debilu, frajerze, matole, gamoniu, ciamajdo ... - To tak z miłości. Przecież wiesz. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Przecież nigdy nie twierdziłam, że jestem normalna. Pomimo mojego wieku lubię oglądać bajki, pakować się mamie na kolana, bujać się na huśtawce, stawiać zamki z pisaku, wyjadać palcami nutellę ze słoika, spać z moim pluszowym misiem. Nie spieszy mi się do dorosłości. Lubię czasem czuć to beztroskie życie dzieciaka. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Uderzył ją raz, drugi, trzeci.. Osunęła się na ziemię po zimnej ścianie i zwinęła w kłębek. Nachylił się nad nią, pociągnął za włosy i napluł w twarz. Zachował się jak skurwiel. Jak ostatni dupek. Odchodząc rzucił. " Widziałem Cię z innym, szmato ! " Podniosła wzrok w kierunku w którym odchodził i krzyczała dławiąc się łzami. " To był mój kuzyn, idioto... kuzyn " [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
jestem zła. jestem cholernie złym człowiekiem. pieprzoną arogancką egoistką. i dobrze mi z tym, bardzo. / veriolla
|
|
 |
|
sterta odwartych książek, dziesiątki rozwalonych płyt i kaset, setki rozrzuconych zdjęć. a w myślach Ty. wciąż Ty i tylko Ty. towarzyszysz mi wszędzie, gdzie nie pójdę, Ty tam będziesz ... Twoja twarz w oddali, przyspieszam kroku, aby nacieszyć się nią dłużej , powoli staję, abyś mógł do mnie podejść, lekko przytulić, pocałować, idziemy za rękę do kawiarenki, zamawiamy coś słodkiego, do picia ciepłą kawę, rozmawiamy, śmiejemy się.. Jak dobrze mieć marzenia, nie ? / byljakmglaniewidzialnytajemniczy
|
|
 |
|
fragmenty chwil z wyobraźnią przesiąkniętą złudnymi nadziejami, oddech gubiony gdzieś w tle wczorajszego dnia, i ból przeszywający na wskroś każdy sześcienny milimetr ciała, ten morderczy ból pękającego serca, wiesz.. to wszystko traci sens. / endoftime.
|
|
|
|