 |
|
Czuł, że ma skrzydła, może latać, nikt nie zdoła mu ich podciąć i pierdolił ból, który jednak szczęście tłumił non stop.
|
|
 |
|
Płynę po morzu strat i nie mam nic do stracenia. I może to morze strat, a może to już ocean.
|
|
 |
|
Z jednej strony chcę o nim zapomnieć, ale z drugiej zadaje sobie ból przypominając go sobie, centymetr po centymetrze.
|
|
 |
|
Nie wiedziałem czym jest perfekcja do kiedy nie usłyszałem Ciebie,
i to mnie zabija. Usłyszeć jak mówisz choćby proste rzeczy.
Teraz pobudka jest trudna, zasypianie też jest niemożliwe
Wszystko mi Ciebie przypomina, co mogę zrobić?
|
|
 |
|
Znasz sposób, by jednocześnie znaczyć dla mnie wszystko i nic.
Przewracać mi w głowie pożegnaniami
|
|
 |
|
Bedziesz wracał z pracy. Będę na Ciebie czekała z ciepłym obiadem w NASZEJ kuchni. W NASZYM wspólnym domu. Przywitam Cię stęskniona pocałunkiem i uściskiem. Później wspólnie gdzieś wyjdziemy. Lub spędzimy czas w NASZYCH czterech ścianach. Byleby z Tobą. Wieczorem ułożymy się w NASZYM łóżku. Ty, ja i nic wiecej. Kochając się, pożegnamy odchodzący dzień. A rano powitamy kolejny budząc się przy sobie w NASZEJ pościeli. Otworzę oczy i ujrzę Ciebie. Będę mogła się w Ciebie wtulić, pocałować. Po wspólnym śniadaniu rozstaniemy się na kilka godzin życząc sobie miłego dnia, mówiąc sobie ważne dwa słowa, obdarowując się pocałunkami i uściskami. To będzie NASZE życie. ♥
|
|
 |
|
Przyjdź. Tak troche bliżej. Powoli. Chcę ujrzeć Twoje oczy, potem być obdarowana Twoim uśmiechem. Zrób krok bliżej. Tak, bym czuła ciepło bijące z Twojej osoby. Tak, bym poczuła Twoją duszę. Teraz chcę poczuć Twoją dłoń, obie dłonie, które delikatnie błądzą po moim nagim ciele. Potem przyciągnij mnie do siebie. Niech pożądanie rośnie. Niech nasze ciała w sposób fizyczny poczują swoją obecność. Delikatnie swoimi wargami obejmij moje. Dłońmi odkrywaj miejsca, na które tylko Ty masz licencję. Potem zdecydowanie pokaż mi, czego chcesz. Jestem cała Twoja. Z niczym nie zwlekaj. Delikatnie, namiętnie, zdecydowanie, romantycznie, bezgranicznie, aksamitnie. Nie przestawaj. Bez słów. Bądźmy jednością, jednym ciałem, otuleni szybkim oddechem. I we wzajemnym cieple zatraćmy się w śnie, bez słów. Csi, niech nawet nasze serca biją szeptem. I chce ujrzeć Cię obok mnie w świetle wschodzącego słońca nad ranem. Obudź mnie pocałunkiem i dwoma słowami, które powtarzaj mi bez końca, już zawsze.
|
|
 |
|
nie lubię tego, że palisz. chciałabym być Twoim jedynym nałogiem.
|
|
 |
|
dzień bez Ciebie jest dniem straconym. dlatego oby jak najmniej takich chwil.
|
|
 |
|
dziękuje, że gdy emocje biorą górę, gdy wyprowadzasz mnie z równowagi każę Ci odejść i zostawić mnie, Ty zostajesz. Przytulasz mnie i mówisz, żebym sie nie wygłupiała. Wiesz, że tego tak naprawdę nie chce. Chcę właśnie tego, byś mnie wtedy mocno przytulił i nigdy nie opuścił.
|
|
 |
|
bądź mój już na zawsze, proszę..♥
|
|
|
|