 |
|
może i czasami tesknie za wolnością. taka niezależność. zawsze ją lubiłam. ale gdy pomyśle szerzej, to wpółczuje tym, którzy sa samotni. dopada ich jesienna depresja, doskwiera ich ból, bo nie kochają lub nie są kochani. a miłość to wielkie szczeście, wbrew bólu, jaki ze sobą niesie. to uczucie, że jesteśmy potrzebni i mamy kogoś, na kogo możemy liczyć, daje ten życiowy sens. powód, dla którego żyjemy. dla którego wstajemy każdego dnia, dla którego oddychamy. wcześniej nie miałam checi do życia, dziś dzieki Tobie układam w głowie małe plany, które wiążą się z Tobą. a Ty.. kim Ty jesteś..? jesteś moim Wielkim Planem. Najwspanialszym planem jakiego tylko można ułożyć. jesteś najwiekszym szcześciem jakie mnie spotkało na tym świecie. chce przejśc przez życie trzymając Cię za rękę. to właśnie Ciebie kocham i nie zamieniłabym Cie na nic i na nikogo. to Ty masz najwiekszą wartość. coś, ponad wszystko.
|
|
 |
|
Czemu kiedy temat trudny, z rezygnacją krzyczysz chuj z tym ?
|
|
 |
|
za każdym razem, gdy kłade sie spać wyobrażam sobie, że jesteś przy mnie. dlatego w pewnym sensie lubie późne wieczory, gdy czas iść do łóżka, bo wtedy teoretycznie jesteś blisko. przenoszę sie wtedy do mojego świata, gdzie mnie tulisz do siebie, rozmawiamy do póki nie zaśniemy. rano, tuż po wyłączeniu budzika, budzę Cię całusem w policzek, mowię, że Cie kocham po czym wstaje, jednocześnie wracając do rzeczywistości, w której zazwyczaj też mogę Cię spotkać. i bardziej mi sie to podoba, bo wtedy naprawdę czuje Twój dotyk i słyszę Twój głos. jednak w prawdziwym świecie nie zaśniemy w spokoju przy sobie i nie obudzimy sie rano. jeszcze nie teraz.
|
|
 |
|
i budzę się o 5 rano, siegam po telefon, by sprawdzić godzinę i widzę wiadomość od Ciebie. i rozbudza mnie każde Twoje słowo, które rozgrzewało mi serce. uwielbiam takie pobudki.
|
|
 |
|
Umiesz liczyć, licz na siebie, już było kilku tych których byłem pewien.
|
|
 |
|
dzień bez Ciebie jest dniem straconym.
|
|
 |
|
spójrz na świat trochę inaczej. zauważaj moje i swoje błedy. nie miej do mnie pretensji o błahostki. tracimy w ten sposób czas, który mogliśmy przeżyć wspólnie..♥
|
|
 |
|
''Widzę Cię w przyszłości ze mną, jako mojego męża. Widzę jak mamy problemy, jak się kochamy, jak mamy ciche dni, jak się uśmiechamy na widok naszego dziecka. Widzę, jak się kłócimy, jak podchodzisz do mnie i całujesz w szyję gdy robię Ci kolację, jak tulimy się do siebie gdy spotyka nas tragedia. Widzę Cię przychodzącego z pracy, szczęśliwego na mój widok i wychodzącego z domu, trzaskającego drzwiami po sprzeczce. Chcę tego wszystkiego, raju i piekła na ziemi, łez i śmiechu z Twojego powodu. Tego wszystkiego, i każdej lepszej i gorszej rzeczy.''
|
|
 |
|
zależy mi na twoim szczęściu, wiec jeśli ja nie potrafię Ci go dać tak perfekcyjnie jak ona - nie zatrzymuję Cię. wiem, czasem nie potrafię ukryć tej zazdrości, gdy tylko i jedynie rozmawiasz z jakąś dziewczyną. ale przecież to bez sensu, co uświadamiam sobie po chwili. nie chce tego czuć, nie chce Ci tego pokazywać. chce, żebyś z życia czerpał co chcesz i nie chce Ci w tym przeszkadzać. chce Ci tylko pomagać, byś wybierał właściwą drogę, byś nie wpakował się w bagno. byś uśmiechał się jak najczęściej, by w Twoim sercu nie było smutku ani pustki. by każdy dzień przynosił Ci coś pozytywnego. proszę Cię, byś był ze mną szczery. i chce, byś wiedział, że możesz mi powiedzieć wszystko. bywa, że na początku ulegam emocjom, ale po zastanowieniu wracam do siebie i rozważnych słów. uzbrój się w cierpliwość do mnie i myślę, że jakoś to bedzie.
|
|
 |
|
ile jeszcze będziesz śnił o tym czego mieć nie możesz? ile jeszcze będziesz pił by się później czuć najgorzej?
|
|
 |
|
dla niektórych chwil warto żyć, dla niektórych osób warto się uśmiechnąć, dla niektórych spraw warto przetrwać najgorsze...
|
|
 |
|
Kurwa mać powinienem przestać chlać, lecz nie mogę bo sam ze sobą walczę jak lew. Kurwa mać ona nie chce mnie znać wcale nie dziwię się lecz nie mogę przez to spać.
|
|
|
|