głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika o_9

przypomnij jak to jest  kiedy jesteś  tak po prostu  bezczynnie siedząc i patrząc mi się w oczy. proszę  bo zapominam jak bardzo jesteśmy dla siebie ważni i jak to jest cię kochać. zobacz  jestem brudna od cudzych dłoni  zniszczona od tych chwil  które wryły się w moją głowę za bardzo  przesiąknięta męskimi perfumami  a moja szyja usyfiona od pocałunków obcych ust. no chodź  zjaw się tu tak nagle  bo przestaje widzieć sens  bo nie zaczynają nas już dzielić tylko kilometry  ale i bicie serc  które nie jest już wspólne. slaglove

slaglove dodano: 13 kwietnia 2013

przypomnij jak to jest, kiedy jesteś, tak po prostu, bezczynnie siedząc i patrząc mi się w oczy. proszę, bo zapominam jak bardzo jesteśmy dla siebie ważni i jak to jest cię kochać. zobacz, jestem brudna od cudzych dłoni, zniszczona od tych chwil, które wryły się w moją głowę za bardzo, przesiąknięta męskimi perfumami, a moja szyja usyfiona od pocałunków obcych ust. no chodź, zjaw się tu tak nagle, bo przestaje widzieć sens, bo nie zaczynają nas już dzielić tylko kilometry, ale i bicie serc, które nie jest już wspólne./slaglove

Szkoda  że Cię tu teraz nie ma. Szkoda  że tylko sobie Ciebie wyobrażam. mr.lonely

mr.lonely dodano: 13 kwietnia 2013

Szkoda, że Cię tu teraz nie ma. Szkoda, że tylko sobie Ciebie wyobrażam./mr.lonely

W każdym drzemie bestia egoizmu. Nie każdy jednak pozwala wyjść jej na jaw  trzyma ją pod kluczem  dobrze zamkniętą i skrytą. Każdy z nas skrywa swoje drugie ja  drugie oblicze i drugą twarz. Najgorzej  kiedy to oblicze ukazuje się niespodziewanie i z wielkim hukiem. Dajmy się poznawać  nie bójmy się otworzyć przed innymi  nie bądźmy skryci. Bądźmy sobą. Tylko wartościowi i godni nas ludzie zaakceptują to  jacy jesteśmy bez najmniejszego 'ale'. Będą nas tolerować pomimo wad.

bez_uczuciowy dodano: 13 kwietnia 2013

W każdym drzemie bestia egoizmu. Nie każdy jednak pozwala wyjść jej na jaw, trzyma ją pod kluczem, dobrze zamkniętą i skrytą. Każdy z nas skrywa swoje drugie ja, drugie oblicze i drugą twarz. Najgorzej, kiedy to oblicze ukazuje się niespodziewanie i z wielkim hukiem. Dajmy się poznawać, nie bójmy się otworzyć przed innymi, nie bądźmy skryci. Bądźmy sobą. Tylko wartościowi i godni nas ludzie zaakceptują to, jacy jesteśmy bez najmniejszego 'ale'. Będą nas tolerować pomimo wad.

Gdy przyjdzie mi odpowiedzieć za swoje czyny   A ich pokaz sprawnie zrodzi poczucie winy.  Kiedy zostanę sam  nie raz już byłem   Bo niesienie pomocy to zbyt wielki wysiłek.  Nie powiem nic  chociaż myślą pewnie   Że to mało dojrzałe  nie znajdą pokory we mnie.  W swoich myślach zabiją moje serce   Twierdząc  że nie jestem w stanie czuć niczego więcej.  Nie powiem  że chętnie bym to ponaprawiał   Sumienie walczy o życie jakby miało zawał.  Miałem w życiu kilka krytycznych momentów   Ale tak już jest  nie ma bezpiecznych zakrętów.  Ja mogłem coś zmienić  dobrze się zastanowić   Lecz nie popełnia błędów tylko ten co nic nie robi.  Nie chcę patrzeć jak ktoś bliski znów znika   Bo wciąż płacę za to  że nie boję się ryzyka. Co dnia się zbieram po wczorajszych upadkach   Wciąż się nabieram  że nawierzchnia będzie gładka.  Każda porażka bazuje na pułapkach   Każda porażka wzmacnia  to sarkazm.  Przez ten mięsień co pompuje krew we mnie   Spotyka mnie pech coraz częściej. TMK aka Piekielny

mr.lonely dodano: 13 kwietnia 2013

Gdy przyjdzie mi odpowiedzieć za swoje czyny, A ich pokaz sprawnie zrodzi poczucie winy. Kiedy zostanę sam, nie raz już byłem, Bo niesienie pomocy to zbyt wielki wysiłek. Nie powiem nic, chociaż myślą pewnie, Że to mało dojrzałe, nie znajdą pokory we mnie. W swoich myślach zabiją moje serce, Twierdząc, że nie jestem w stanie czuć niczego więcej. Nie powiem, że chętnie bym to ponaprawiał, Sumienie walczy o życie jakby miało zawał. Miałem w życiu kilka krytycznych momentów, Ale tak już jest, nie ma bezpiecznych zakrętów. Ja mogłem coś zmienić, dobrze się zastanowić, Lecz nie popełnia błędów tylko ten co nic nie robi. Nie chcę patrzeć jak ktoś bliski znów znika, Bo wciąż płacę za to, że nie boję się ryzyka. Co dnia się zbieram po wczorajszych upadkach, Wciąż się nabieram, że nawierzchnia będzie gładka. Każda porażka bazuje na pułapkach, Każda porażka wzmacnia, to sarkazm. Przez ten mięsień co pompuje krew we mnie, Spotyka mnie pech coraz częściej./TMK aka Piekielny

Nie rozumiem. Nie rozumiem ludzi  którzy oceniają człowieka po rodzinie. Po tym kto Go wychował. Czy  gdy jesteśmy w brzuchach mamy możliwość wyboru rodziny? Nie. To nie od nas zależy czy będziemy mieć cudowną rodzinę  ojca alkoholika czy samotną matkę. Nie od nas zależy czy będą nas kochać i traktować jak największy dar od losu  czy jak największego śmiecia. A pomimo to ludzie z przykładnych  reklamowych rodzin  czują się lepsi  ponad nami   tymi  którzy od dziecka wiedzieli co to znaczy cierpieć i co to prawdziwy ból. Oddalibyśmy wszystko by choć raz nie dostać w twarz  nie zostać poniżonym  za jeden wieczór  spokojny  bez nasłuchiwania kroków  bo czas na karę. A kara za co? Za życie. Oddalibyśmy wszystko za spokojne dzieciństwo i nie zniszczoną psychikę. Wy dajecie sobie prawo do osądzania nas  skreślania i poniżania. Dajecie sobie prawo by czuć się lepszym  ale to my daliśmy radę wtedy i damy jutro. Damy radę zawsze  bo życie nas tak wychowało.

zakochanawnimx3 dodano: 12 kwietnia 2013

Nie rozumiem. Nie rozumiem ludzi, którzy oceniają człowieka po rodzinie. Po tym kto Go wychował. Czy, gdy jesteśmy w brzuchach mamy możliwość wyboru rodziny? Nie. To nie od nas zależy czy będziemy mieć cudowną rodzinę, ojca alkoholika czy samotną matkę. Nie od nas zależy czy będą nas kochać i traktować jak największy dar od losu, czy jak największego śmiecia. A pomimo to ludzie z przykładnych, reklamowych rodzin, czują się lepsi, ponad nami - tymi, którzy od dziecka wiedzieli co to znaczy cierpieć i co to prawdziwy ból. Oddalibyśmy wszystko by choć raz nie dostać w twarz, nie zostać poniżonym, za jeden wieczór, spokojny, bez nasłuchiwania kroków, bo czas na karę. A kara za co? Za życie. Oddalibyśmy wszystko za spokojne dzieciństwo i nie zniszczoną psychikę. Wy dajecie sobie prawo do osądzania nas, skreślania i poniżania. Dajecie sobie prawo by czuć się lepszym, ale to my daliśmy radę wtedy i damy jutro. Damy radę zawsze, bo życie nas tak wychowało.
Autor cytatu: skejter

Przepraszam jeśli Cię duszę  nie chcę tego  czasami myślę  że powinnam jeszcze być w swojej matce  nie jestem gotowa na życie. Jedyne co potrzebuje to spokój. Myślę  że kiedyś odnajdę swoje życie ponieważ  cały czas na nie czekam. Jestem młoda i niezdrowa  i ludzie mnie nie chcą  moi przyjaciele mnie nie chcą i moja pustka jest jeszcze większa.

ekstaaza dodano: 12 kwietnia 2013

Przepraszam jeśli Cię duszę, nie chcę tego, czasami myślę, że powinnam jeszcze być w swojej matce, nie jestem gotowa na życie. Jedyne co potrzebuje to spokój. Myślę, że kiedyś odnajdę swoje życie ponieważ, cały czas na nie czekam. Jestem młoda i niezdrowa, i ludzie mnie nie chcą, moi przyjaciele mnie nie chcą i moja pustka jest jeszcze większa.

Przedawkujmy radość z przebywania ze sobą. Przedawkujmy swoją obecność. Zamiast pomału rozdzielać działki. Wpuśćmy cały ten środek do naszych organizmów..Niech zatańczy taniec szczęścia w naszych żyłach. O tak. Poczujmy to spełnienie jakim może być uczucie dwojga ludzi.Niby zwykła rzecz ale tak niezwykła w swojej zwykłości hoyden

hoyden dodano: 12 kwietnia 2013

Przedawkujmy radość z przebywania ze sobą. Przedawkujmy swoją obecność. Zamiast pomału rozdzielać działki. Wpuśćmy cały ten środek do naszych organizmów..Niech zatańczy taniec szczęścia w naszych żyłach. O tak. Poczujmy to spełnienie jakim może być uczucie dwojga ludzi.Niby zwykła rzecz,ale tak niezwykła w swojej zwykłości/hoyden

Nieważne że Twoje żarty czasami dotykają mojego bólu.Nieważne że czasami się nie układa. Nieważne że nie mamy przed sobą łatwej przyszłości i nie dostaniemy czegoś podanego na tacy. O wszystko będziemy musieli zabiegać i zdobywać własnymi rękoma. Nieważne jaki bagaż doświadczeń mamy za sobą i  że przez pewne zachowania wydarzenia nie jesteśmy tymi niewinnymi osobami którymi kiedyś byliśmy.Nieważne ile razy się kłócimy obrażamy się na siebie.Ważne że siebie chcemy i dążymy by nie przerwać tego połączenia które zdobyliśmy supełek po supełku. Dziś to jest już całkiem sporych rozmiarów węzeł.I od nas zależy czy się nie rozwiąże wypluwając nieszczęścia jak jad z paszczy potwora.A o nieszczęście nie jest dziś trudno.Czasem wystarczy jeden nieostrożny ruch i włala.Gotowe hoyden

hoyden dodano: 12 kwietnia 2013

Nieważne,że Twoje żarty czasami dotykają mojego bólu.Nieważne,że czasami się nie układa. Nieważne,że nie mamy przed sobą łatwej przyszłości i nie dostaniemy czegoś podanego na tacy. O wszystko będziemy musieli zabiegać i zdobywać własnymi rękoma. Nieważne jaki bagaż doświadczeń mamy za sobą i ,że przez pewne zachowania,wydarzenia nie jesteśmy tymi niewinnymi osobami,którymi kiedyś byliśmy.Nieważne ile razy się kłócimy,obrażamy się na siebie.Ważne,że siebie chcemy i dążymy by nie przerwać tego połączenia,które zdobyliśmy supełek po supełku. Dziś to jest już całkiem sporych rozmiarów węzeł.I od nas zależy czy się nie rozwiąże wypluwając nieszczęścia jak jad z paszczy potwora.A o nieszczęście nie jest dziś trudno.Czasem wystarczy jeden nieostrożny ruch i włala.Gotowe/hoyden

Myślisz że jestem twarda i nie wiem co to wyrzuty sumienia.Czuję je zawsze gdy pomyślę o Twojej smutnej twarzy w momencie rozstania. Wiem dokładnie czym one są. Znam ich kształt kolor smak zapach. Nie odpuszczają mi nawet na moment gdy spotykam się z nim i przyłapuję się na myśli że chyba trafiłam do swojego nieba. Że to chyba w końcu to czego tyle czasu szukałam.Pamiętam wtedy moje niepewne zbłąkane słowo kocham w Twoim kierunku.Które zabrzmiało jak deklaracja obietnica słodkiej przyszłości. To nie było dla mnie bez znaczenia. Gdybym miała szansę na jeszcze jedno życie z Tobą przysięgam że kochałabym Cię tak jak powinno się kochać.Szczerze i do utraty tchu. Chciałam Cię kochać. Ale przecież serca nie sposób oszukać.Nie mogłam kłamać i udawać gdy serce nie wyrywało się w Twoją stronę.Miałam obłudnie dawać Ci buziaka gdy wychodziłeś do pracy a zostając sama zatracać się w swoim własnym świecie i myśleć marzyć o kimś innym?To nie mogło się udać.Bądź racjonalny hoyden

hoyden dodano: 12 kwietnia 2013

Myślisz,że jestem twarda i nie wiem co to wyrzuty sumienia.Czuję je zawsze gdy pomyślę o Twojej smutnej twarzy w momencie rozstania. Wiem dokładnie czym one są. Znam ich kształt,kolor,smak,zapach. Nie odpuszczają mi nawet na moment gdy spotykam się z nim i przyłapuję się na myśli,że chyba trafiłam do swojego nieba. Że to chyba w końcu to czego tyle czasu szukałam.Pamiętam wtedy moje niepewne,zbłąkane słowo kocham w Twoim kierunku.Które zabrzmiało jak deklaracja,obietnica słodkiej przyszłości. To nie było dla mnie bez znaczenia. Gdybym miała szansę na jeszcze jedno życie z Tobą przysięgam,że kochałabym Cię tak jak powinno się kochać.Szczerze i do utraty tchu. Chciałam Cię kochać. Ale przecież serca nie sposób oszukać.Nie mogłam kłamać i udawać gdy serce nie wyrywało się w Twoją stronę.Miałam obłudnie dawać Ci buziaka gdy wychodziłeś do pracy,a zostając sama zatracać się w swoim własnym świecie i myśleć,marzyć o kimś innym?To nie mogło się udać.Bądź racjonalny/hoyden

Chciałabym Cię jakoś pocieszyć.Ale nie chcę być banalna i powiedzieć Ci że wszystko w twoim życiu jeszcze się ułoży i znajdziesz dziewczynę dla której będziesz tym całym światem i twoja strata wprost będzie dla niej niewyobrażalna. Bo ty na tę chwilę nie widzisz żadnej na moje miejsce. To normalne. Kochałeś całym sobą osobę która nie kochała Cie nawet tak w połowie mocno jak Ty ją. To boli. Czujesz taki piekielny ból jakby ktoś na żywca przypalał Ci serce zapalniczką lub wydzierał je z klatki piersiowej. I gdy kładziesz się do łóżka marzysz tylko o tym żeby ból zelżał choć na moment byś mógł normalnie usnąć.I na dokładkę prosisz bym przestała odwiedzać cie w snach. By moje usta nie zostawiały już ciepłego oddechu na twojej twarzy. Bo jestem tak blisko Ciebie na wyciągnięcie ręki.A jednak tak odległa jak niebo znane nam z przypowieści. Czuję Twój ból. I modlę się byś szybko wynalazł antidotum na złamane serce.Chociaż tyle mogę dla Ciebie zrobić hoyden

hoyden dodano: 12 kwietnia 2013

Chciałabym Cię jakoś pocieszyć.Ale nie chcę być banalna i powiedzieć Ci,że wszystko w twoim życiu jeszcze się ułoży i znajdziesz dziewczynę dla której będziesz tym całym światem i twoja strata wprost będzie dla niej niewyobrażalna. Bo ty na tę chwilę nie widzisz żadnej na moje miejsce. To normalne. Kochałeś całym sobą osobę,która nie kochała Cie nawet tak w połowie mocno jak Ty ją. To boli. Czujesz taki piekielny ból jakby ktoś na żywca przypalał Ci serce zapalniczką lub wydzierał je z klatki piersiowej. I gdy kładziesz się do łóżka marzysz tylko o tym,żeby ból zelżał choć na moment byś mógł normalnie usnąć.I na dokładkę prosisz bym przestała odwiedzać cie w snach. By moje usta nie zostawiały już ciepłego oddechu na twojej twarzy. Bo jestem tak blisko Ciebie,na wyciągnięcie ręki.A jednak tak odległa jak niebo znane nam z przypowieści. Czuję Twój ból. I modlę się byś szybko wynalazł antidotum na złamane serce.Chociaż tyle mogę dla Ciebie zrobić/hoyden

Serce przestań mi dokładać. Nie nauczyłam Cię że leżących się nie kopie? Nie wygłaszaj swoich racji zbyt pochopnie. Tak wiem że go lubię. Tak wiem że również czuję się przy nim jakbym znała go od zawsze. Tak wiem że uwielbiam te subtelne gesty takie jak głaskanie jego policzka muskanie dłoni i targanie jego ciemnych włosów. Tak wiem że gdy go długo nie widzę do głowy przychodzą mi głupie myśli. Wiem co to jest.Poznałam słowo które oddaje wtedy mój stan. To nic innego jak tęsknota. Tak wiem że znów istnieje ryzyko na to że tak po prostu się pomylę. Ale podobno ten kto nie szuka miłości przegrywa życie. A ja nie lubię czuć się przegrana i chce dobrze wykorzystać to swoje przyjście na świat. Bo skoro już się urodziłam i jestem bo czyjaś miłość mnie zaowocowała nie mogę teraz się wycofać tylko dlatego że się boję.To próbujesz mi cały czas przekazać Drogie serce? hoyden

hoyden dodano: 12 kwietnia 2013

Serce przestań mi dokładać. Nie nauczyłam Cię,że leżących się nie kopie? Nie wygłaszaj swoich racji zbyt pochopnie. Tak wiem,że go lubię. Tak wiem,że również czuję się przy nim jakbym znała go od zawsze. Tak wiem,że uwielbiam te subtelne gesty takie jak głaskanie jego policzka,muskanie dłoni i targanie jego ciemnych włosów. Tak wiem,że gdy go długo nie widzę do głowy przychodzą mi głupie myśli. Wiem co to jest.Poznałam słowo,które oddaje wtedy mój stan. To nic innego jak tęsknota. Tak wiem,że znów istnieje ryzyko na to,że tak po prostu się pomylę. Ale podobno ten kto nie szuka miłości przegrywa życie. A ja nie lubię czuć się przegrana i chce dobrze wykorzystać to swoje przyjście na świat. Bo skoro już się urodziłam i jestem bo czyjaś miłość mnie zaowocowała nie mogę teraz się wycofać tylko dlatego,że się boję.To próbujesz mi cały czas przekazać Drogie serce?/hoyden

To nie jest tak że nie jestem Ci wdzięczna.Otóż jestem. Jestem wdzięczna Ci bo uznałeś że warto mnie pokochać mimo miliona sprzeczności we mnie i ciężkiego charakteru. Jestem Ci wdzięczna że wytrzymywałeś moje złośliwości zamiast po prostu odejść i zostawić mnie taką rozwaloną na miliony kawałków. Jestem Ci wdzięczna za miłość którą widziałam w Twoich oczach. Potrzebowałam uwierzyć że zasługuję choć na namiastkę szczęścia. Jestem Ci wdzięczna bo obudziłeś moją lepszą stronę.Wiesz że już prawie zapomniałam jaka byłam wrażliwa? Ty wiedziałeś że ten chłód i pozorna obojętność to maska którą przyjęłam by nigdy więcej nie cierpieć. Podsumowując jestem Ci bardzo wdzięczna za te wspólne miesiące. I przepraszam że moja wdzięczność to słaby rewanż za to wszystko.Chciałabym dać Ci jeszcze więcej. Ale cholera nie potrafię hoyden

hoyden dodano: 12 kwietnia 2013

To nie jest tak,że nie jestem Ci wdzięczna.Otóż jestem. Jestem wdzięczna Ci bo uznałeś,że warto mnie pokochać mimo miliona sprzeczności we mnie i ciężkiego charakteru. Jestem Ci wdzięczna,że wytrzymywałeś moje złośliwości,zamiast po prostu odejść i zostawić mnie taką rozwaloną na miliony kawałków. Jestem Ci wdzięczna za miłość,którą widziałam w Twoich oczach. Potrzebowałam uwierzyć,że zasługuję choć na namiastkę szczęścia. Jestem Ci wdzięczna bo obudziłeś moją lepszą stronę.Wiesz,że już prawie zapomniałam jaka byłam wrażliwa? Ty wiedziałeś,że ten chłód i pozorna obojętność to maska,którą przyjęłam by nigdy więcej nie cierpieć. Podsumowując jestem Ci bardzo wdzięczna za te wspólne miesiące. I przepraszam,że moja wdzięczność to słaby rewanż za to wszystko.Chciałabym dać Ci jeszcze więcej. Ale cholera nie potrafię/hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć