głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika o_9

Bo wiesz  życie takie jest  że mimo tego  że się staramy to w pewnym momencie nadchodzi coś co sprawia  że to co kochaliśmy z całego serca  musi odejść mimo chęci pozostania. Więc proszę  żyj  śmiej się  wspominaj mnie najlepiej jak potrafisz  bo w moim sercu będziesz wiecznie. Przez ten czas stałaś się dla mnie czymś wyjątkowym  stałaś się moim natchnieniem i otworzyłaś przede mną wiele dróg  którymi niestety już wspólnie nie podążymy. Rozmroziłaś moje serce i nazwałaś je swoim imieniem. Skłaniałaś do zwierzeń za co bardzo Ci dziś dziękuję  bo gdyby nie to  do dziś dusiłbym się z rzeczami  o których nie mówiłem nikomu. Jesteś osobą  która powinna o mnie wiedzieć wszystko. Na początku zawsze bałem się Twoich reakcji  lecz niesłusznie  bo zawsze mówiłaś mi  że będzie dobrze  wysłuchałaś  zrozumiałaś  przytuliłaś i dawałaś siłę do tego  bym nie bał się niczego co przede mną. Dlatego już się nie boję. Stałaś się moim moblo  na którym piszę co myślę. Dziękuję Ci za wszystko. mr.lonely

mr.lonely dodano: 17 kwietnia 2013

Bo wiesz, życie takie jest, że mimo tego, że się staramy to w pewnym momencie nadchodzi coś co sprawia, że to co kochaliśmy z całego serca, musi odejść mimo chęci pozostania. Więc proszę, żyj, śmiej się, wspominaj mnie najlepiej jak potrafisz, bo w moim sercu będziesz wiecznie. Przez ten czas stałaś się dla mnie czymś wyjątkowym, stałaś się moim natchnieniem i otworzyłaś przede mną wiele dróg, którymi niestety już wspólnie nie podążymy. Rozmroziłaś moje serce i nazwałaś je swoim imieniem. Skłaniałaś do zwierzeń za co bardzo Ci dziś dziękuję, bo gdyby nie to, do dziś dusiłbym się z rzeczami, o których nie mówiłem nikomu. Jesteś osobą, która powinna o mnie wiedzieć wszystko. Na początku zawsze bałem się Twoich reakcji, lecz niesłusznie, bo zawsze mówiłaś mi, że będzie dobrze, wysłuchałaś, zrozumiałaś, przytuliłaś i dawałaś siłę do tego, bym nie bał się niczego co przede mną. Dlatego już się nie boję. Stałaś się moim moblo, na którym piszę co myślę. Dziękuję Ci za wszystko./mr.lonely

Nie płacz kochanie  nawet jeśli nie będzie mnie przy Tobie fizycznie  to zawsze pozostanę w Twojej głowie  zawsze znajdziesz mnie w zakamarkach swojej duszy  zawsze będę gościł w Twoim sercu  wystarczy  że zajrzysz wgłąb siebie  i pomyślisz o mnie. Nie płacz kochanie  jeszcze mamy czas  jeszcze pokażę Ci to wszystko  co obiecałem  jeszcze zabiorę Cię w miejsca godne zapamiętania. Nie płacz kochanie  to jeszcze nie czas  jeszcze nie pora na pożegnania. Nie płacz kochanie  przecież wiesz jak ciężko mi to pisać  przecież wiesz  że ciężko jest mi nawet o tym myśleć. Już proszę  nie płacz więcej  wiem  ze to nie tak miało wyglądać  nasza przyszłość miała być malowana jak obrazy największych malarzy tego świata  miała być wzorem do naśladowania  i również żałuję  że jej wspólnie nie doczekamy. Nie płacz kochanie  bo ja również zaraz uronię łzę  nie chcę okazywać Ci swojej słabości bo i tak ją ujrzysz niebawem. Nie płacz kochanie  bo cierpię bardziej  gdy widzę smutek na Twej twarzy. mr.lonel

mr.lonely dodano: 17 kwietnia 2013

Nie płacz kochanie, nawet jeśli nie będzie mnie przy Tobie fizycznie, to zawsze pozostanę w Twojej głowie, zawsze znajdziesz mnie w zakamarkach swojej duszy, zawsze będę gościł w Twoim sercu, wystarczy, że zajrzysz wgłąb siebie, i pomyślisz o mnie. Nie płacz kochanie, jeszcze mamy czas, jeszcze pokażę Ci to wszystko, co obiecałem, jeszcze zabiorę Cię w miejsca godne zapamiętania. Nie płacz kochanie, to jeszcze nie czas, jeszcze nie pora na pożegnania. Nie płacz kochanie, przecież wiesz jak ciężko mi to pisać, przecież wiesz, że ciężko jest mi nawet o tym myśleć. Już proszę, nie płacz więcej, wiem, ze to nie tak miało wyglądać, nasza przyszłość miała być malowana jak obrazy największych malarzy tego świata, miała być wzorem do naśladowania, i również żałuję, że jej wspólnie nie doczekamy. Nie płacz kochanie, bo ja również zaraz uronię łzę, nie chcę okazywać Ci swojej słabości,bo i tak ją ujrzysz niebawem. Nie płacz kochanie, bo cierpię bardziej, gdy widzę smutek na Twej twarzy./mr.lonel

siedziałam w domu  denerwując się dlaczego Go jeszcze nie ma. w końcu wrócił   zakrwawiony  a zarazem uśmiechnięty. wzięłam głęboki oddech  i udając  że wogóle nie jestem zła zapytałam co się stało.  no co? no poszła tuba  i tyle    odpowiedział  śmiejąc się i udając do lodówki po piwo.  ale Mateusz..    nie dokończyłam  bo przerwał mi.  oj nie pierdol  zadraśnięcie małe i tyle    dopowiedział  nadal śmiejąc się jak popierdolony. stałam  przyglądając mu się  i zastanawiając jak może być tak głupi i cieszyć się z rozwalonej twarzy  gdy nagle przerwał moje myśli tekstem:  Mam Ci przypomnieć  jak wyłapałaś w pysk  i z rozwaloną wargą poszłaś na parkiet  mając kompletnie wyjebane? . otworzyłam szeroko oczy  po czym stwierdziłam  że to najwyższa pora na ewakuację  która choć trochę pomoże mi uciec od świadomości  że oboje jesteśmy tak samo popierdoleni.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 17 kwietnia 2013

siedziałam w domu, denerwując się dlaczego Go jeszcze nie ma. w końcu wrócił - zakrwawiony, a zarazem uśmiechnięty. wzięłam głęboki oddech, i udając, że wogóle nie jestem zła zapytałam co się stało. "no co? no poszła tuba, i tyle" - odpowiedział, śmiejąc się i udając do lodówki po piwo. "ale Mateusz.." - nie dokończyłam, bo przerwał mi. "oj nie pierdol, zadraśnięcie małe i tyle" - dopowiedział, nadal śmiejąc się jak popierdolony. stałam, przyglądając mu się, i zastanawiając jak może być tak głupi i cieszyć się z rozwalonej twarzy, gdy nagle przerwał moje myśli tekstem: "Mam Ci przypomnieć, jak wyłapałaś w pysk, i z rozwaloną wargą poszłaś na parkiet, mając kompletnie wyjebane?". otworzyłam szeroko oczy, po czym stwierdziłam, że to najwyższa pora na ewakuację, która choć trochę pomoże mi uciec od świadomości, że oboje jesteśmy tak samo popierdoleni. || kissmyshoes

uwielbiam wbijać z Nim w kluby. kocham w Nim to  że jest tak bardzo luźny  i tak bardzo ma na wszystko wyjebane. uwielbiam  gdy podrywa laski dla beki  a ja ze stolika obserwuję  jak stroi te swoje durnowate miny. uwielbiam podchodzić z Nim do baru  i mieć świadomość  że szybko od niego nie odejdę. uwielbiam  gdy szepcze mi do ucha  że i tak w klubie zauważa tylko mnie. uwielbiam gdy razem wracamy do domu najebani   gdy zazwyczaj niesie mnie na barana  kończąc butelkę whiskey  a ja śpiewam mu Naszą ulubioną piosenkę  wymachując nogami jak pajac. kocham Go za wszystko  i jeszcze więcej   bo jest najlepszy  najwspanialszy i najbardziej mój  na zawsze.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 17 kwietnia 2013

uwielbiam wbijać z Nim w kluby. kocham w Nim to, że jest tak bardzo luźny, i tak bardzo ma na wszystko wyjebane. uwielbiam, gdy podrywa laski dla beki, a ja ze stolika obserwuję, jak stroi te swoje durnowate miny. uwielbiam podchodzić z Nim do baru, i mieć świadomość, że szybko od niego nie odejdę. uwielbiam, gdy szepcze mi do ucha, że i tak w klubie zauważa tylko mnie. uwielbiam gdy razem wracamy do domu najebani - gdy zazwyczaj niesie mnie na barana, kończąc butelkę whiskey, a ja śpiewam mu Naszą ulubioną piosenkę, wymachując nogami jak pajac. kocham Go za wszystko, i jeszcze więcej - bo jest najlepszy, najwspanialszy i najbardziej mój, na zawsze. || kissmyshoes

a gdy byłam na dnie   nie odwrócili się ode mnie  nawet na moment. gdy upadałam  podnosili mnie z gleby. gdy zapijałam się do nieprzytomności  kładli mnie do łóżka. gdy skakałam do kolejnej laski  odciągali mnie od niej. gdy patrzyłam na Nich zaćpanymi oczami  błagając by zostawili mnie samą   siedzieli przy mnie  nie opuszczając mnie nawet na sekundę. gdy chciałam ze sobą skończyć  dostałam w twarz taką lepę  że od razu życie nabrało sensu. gdy chciałam wypić kolejny kieliszek wódki  wytrącali mi ją z rąk. byli zawsze obok  i tuż za mną. nie odstępowali mnie nawet na krok. więc proszę Cię  nie pytaj mnie już więcej  dlaczego za Nich oddałabym życie.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 17 kwietnia 2013

a gdy byłam na dnie - nie odwrócili się ode mnie, nawet na moment. gdy upadałam, podnosili mnie z gleby. gdy zapijałam się do nieprzytomności, kładli mnie do łóżka. gdy skakałam do kolejnej laski, odciągali mnie od niej. gdy patrzyłam na Nich zaćpanymi oczami, błagając by zostawili mnie samą - siedzieli przy mnie, nie opuszczając mnie nawet na sekundę. gdy chciałam ze sobą skończyć, dostałam w twarz taką lepę, że od razu życie nabrało sensu. gdy chciałam wypić kolejny kieliszek wódki, wytrącali mi ją z rąk. byli zawsze obok, i tuż za mną. nie odstępowali mnie nawet na krok. więc proszę Cię, nie pytaj mnie już więcej, dlaczego za Nich oddałabym życie. || kissmyshoes

Lubię wracać na ten strych w starym domu dziadków daleko za miastem w spokojnej okolicy gdzie ludzie naprawdę chcą żyć.Tutaj żyje się inaczej   wszystko jest inne.Nie widzę tutaj zabieganych ludzi  którzy chcą zrobić milion rzeczy w jedną sekundę a wychodzących na spokojny niedzielny spacer zakochanych. Spoglądam z starego okna na strychu na ulicę na której bawią się dzieci rzucając w siebie kolejne śnieżki   cieszą się swoją młodością. Wracam do przeglądania rzeczy. Stary rodzinny album  a w nim dziesiątki jeszcze czarno białych zdjęć. Stare książki  na których osiadł już kurz  a gdzieś w kącie leży moja pierwsza połamana deskorolka i koło od bmx'a.Gdzieś pod stertą starych ubrań leżą moje pierwsze zapisane kartki z których nie da się już nic wyczytać.Przechodzę dalej  a z daleka widzę swoją starą kołyskę i stertę poniszczonych autek. Wszystko przesiąknięte jest masą wspomnień do których mimo woli nie jeden chciałby wrócić. Czas dzieciństwa? Zdecydowanie mój najlepszy okres.   dearmad

dearmad dodano: 16 kwietnia 2013

Lubię wracać na ten strych w starym domu dziadków daleko za miastem w spokojnej okolicy gdzie ludzie naprawdę chcą żyć.Tutaj żyje się inaczej - wszystko jest inne.Nie widzę tutaj zabieganych ludzi, którzy chcą zrobić milion rzeczy w jedną sekundę,a wychodzących na spokojny niedzielny spacer zakochanych. Spoglądam z starego okna na strychu na ulicę na której bawią się dzieci rzucając w siebie kolejne śnieżki - cieszą się swoją młodością. Wracam do przeglądania rzeczy. Stary rodzinny album, a w nim dziesiątki jeszcze czarno-białych zdjęć. Stare książki, na których osiadł już kurz, a gdzieś w kącie leży moja pierwsza połamana deskorolka i koło od bmx'a.Gdzieś pod stertą starych ubrań leżą moje pierwsze zapisane kartki z których nie da się już nic wyczytać.Przechodzę dalej, a z daleka widzę swoją starą kołyskę i stertę poniszczonych autek. Wszystko przesiąknięte jest masą wspomnień do których mimo woli nie jeden chciałby wrócić. Czas dzieciństwa? Zdecydowanie mój najlepszy okres. | dearmad

Znów słyszę pytanie czy ja mam swoje życie prywatne.Czemu miałbym go nie mieć?Pojawia się na mojej twarzy uśmiech zawsze gdy mogę podać pomocną dłoń ziomkowi bo wiem że On odwzajemni mi to w każdej chwili nawet tej najgorszej.Teraz jest trochę inaczej ale nawet nikt tego nie ukrywa że jest ciężko..zjebanie czy po prostu chujowo i ciężko jest związać czasem koniec z końcem tu nie prosi się rodziców o pieniądze.Znów oddala się ode mnie obraz ziomka który wsiada do samolotu nie ogląda się za siebie bo kręci mu się łza w oku.Pękają kolejno piwa a ilość bletek liczy się już na palcach jednej ręki.Każdy milczy czując ten sam ból w sercu który mam ja.To pierwsze święta bez niego i pierwszy tak trudny czasModlę się częściej i spoglądam w górę wierząc że On gdzieś tam jest i patrzy na nas.Sięgam po telefon i znów chcę wybrać jego numer ale wiesz..boje się że usłysze że telefon jest poza zasięgiem lub wyłączonyTo nie będzie już strach że coś mu się stało a świadomość że go nie ma z nami  dearmad

dearmad dodano: 16 kwietnia 2013

Znów słyszę pytanie czy ja mam swoje życie prywatne.Czemu miałbym go nie mieć?Pojawia się na mojej twarzy uśmiech zawsze gdy mogę podać pomocną dłoń ziomkowi bo wiem że On odwzajemni mi to w każdej chwili nawet tej najgorszej.Teraz jest trochę inaczej ale nawet nikt tego nie ukrywa że jest ciężko..zjebanie czy po prostu chujowo i ciężko jest związać czasem koniec z końcem tu nie prosi się rodziców o pieniądze.Znów oddala się ode mnie obraz ziomka który wsiada do samolotu-nie ogląda się za siebie bo kręci mu się łza w oku.Pękają kolejno piwa a ilość bletek liczy się już na palcach jednej ręki.Każdy milczy czując ten sam ból w sercu który mam ja.To pierwsze święta bez niego i pierwszy tak trudny czasModlę się częściej i spoglądam w górę wierząc że On gdzieś tam jest i patrzy na nas.Sięgam po telefon i znów chcę wybrać jego numer ale wiesz..boje się że usłysze że telefon jest poza zasięgiem lub wyłączonyTo nie będzie już strach że coś mu się stało a świadomość że go nie ma z nami |dearmad

Uwierz bez Ciebie wszystko zlewa się z tłem.Zostaje takie jedno nic takie coś co nie ma znaczenia.  longing kills

longing_kills dodano: 16 kwietnia 2013

Uwierz,bez Ciebie wszystko zlewa się z tłem.Zostaje takie jedno nic,takie coś,co nie ma znaczenia.| longing_kills

Chciałabym kiedyś pewnością Twojej miłości kołysać się z wiatrem tańcząc brzegiem dźwięku naszych głośnych i szczerych śmiechów.Byś trzymając mnie za rękę dumnie patrzył na mnie i na mijających przechodniów patrzących na nas jak na przykład dawnych czasów gdy chodziło o prawdziwe uczucie między dwojgiem ludzi a nie o jedną noc bez znania swoich imion.Chciałabym byś nerwy ukoił w moich ustach i głębokości koloru moich tęczówek delikatnie poczuwając moją dłoń na swojej głowie gładzącą mały zarost włosów.Chciałabym dawać Ci wiarę w lepszą przyszłość przede wszystkim będąc jej pierwszym planem wiążąc nasze serca w nieodłączny mięsień nie potrafiący funkcjonować bez siebie na dłuższą metę na dłuższy czas.Chciałabym by moja bliskość dawała Ci mnóstwo nowych pomysłów do spędzenia wspólnej reszty dnia z nowymi wspomnieniami tymi lepszymi które będziemy wspominać na starość z albumem zdjęć trzymając się za dłonie i podśmiewając się pod nosem.  longing kills

longing_kills dodano: 16 kwietnia 2013

Chciałabym kiedyś pewnością Twojej miłości kołysać się z wiatrem tańcząc brzegiem dźwięku naszych głośnych i szczerych śmiechów.Byś trzymając mnie za rękę dumnie patrzył na mnie i na mijających przechodniów patrzących na nas jak na przykład dawnych czasów,gdy chodziło o prawdziwe uczucie między dwojgiem ludzi a nie o jedną noc bez znania swoich imion.Chciałabym byś nerwy ukoił w moich ustach i głębokości koloru moich tęczówek,delikatnie poczuwając moją dłoń na swojej głowie gładzącą mały zarost włosów.Chciałabym dawać Ci wiarę w lepszą przyszłość,przede wszystkim będąc jej pierwszym planem,wiążąc nasze serca w nieodłączny mięsień nie potrafiący funkcjonować bez siebie na dłuższą metę,na dłuższy czas.Chciałabym by moja bliskość dawała Ci mnóstwo nowych pomysłów do spędzenia wspólnej reszty dnia,z nowymi wspomnieniami,tymi lepszymi,które będziemy wspominać na starość z albumem zdjęć trzymając się za dłonie i podśmiewając się pod nosem.| longing_kills

kiedyś nigdy nie dawałam sobie wejść na głowę   dziś zwyczajnie chowam się w kącie  nie mając sił na walkę. kiedyś chodziłam uśmiechnięta   dziś na mojej twarzy gości jedynie smutek. kiedyś za nazwanie mnie  szmatą  dostałabyś wpierdol   dziś odwracam się na pięcie  nawet nie mając ochoty na łamanie sobie na Tobie paznokci. kiedyś broniłam swojego zdania jak lwica   dzisiaj coraz częściej milczę. kiedyś całe dnie spędzałam na boisku imprezach i dyskotekach   dzisiaj zdecydowanie wolę dom  spokój i łóżko. kiedyś byłam spontaniczna   dziś wolę wszystko zaplanować. kiedyś kochałam tak mocno   dzisiaj jestem obdarta z uczuć.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 16 kwietnia 2013

kiedyś nigdy nie dawałam sobie wejść na głowę - dziś zwyczajnie chowam się w kącie, nie mając sił na walkę. kiedyś chodziłam uśmiechnięta - dziś na mojej twarzy gości jedynie smutek. kiedyś za nazwanie mnie "szmatą" dostałabyś wpierdol - dziś odwracam się na pięcie, nawet nie mając ochoty na łamanie sobie na Tobie paznokci. kiedyś broniłam swojego zdania jak lwica - dzisiaj coraz częściej milczę. kiedyś całe dnie spędzałam na boisku,imprezach i dyskotekach - dzisiaj zdecydowanie wolę dom, spokój i łóżko. kiedyś byłam spontaniczna - dziś wolę wszystko zaplanować. kiedyś kochałam tak mocno - dzisiaj jestem obdarta z uczuć. || kissmyshoes

Uwielbiałem Cię okłamywać pamiętasz? Na przykład wtedy  kiedy staliśmy razem  a Ty podałaś mi swoje piwo  z prośbą  bym nie pił  a i tak mimo wszystko upijałem kilka łyków. Wtedy  kiedy zaciągnąłem Cię pod drzewo i mówiłem  że to ostatni pocałunek  ale po chwili całowałem Cię kolejny i kolejny raz. Wtedy  kiedy mówiłem  że siedzę w domu  a tak naprawdę byłem już w drodze do Ciebie. Wtedy  kiedy w złości mówimy sobie  że już się nie kochamy  a mimo wszystko wiesz  że kocham Cię niewyobrażalnie mocno. Pamiętam wszystkie te kłamstewka  które uwielbiałaś  twoje słodkie minki  które robiłaś za każdym razem  kiedy wychodziło na moje  pamiętam każdą naszą wspólną porażkę i każdy sukces  który osiągnęliśmy łącząc wspólnie siły. Pamiętam Ciebie  kiedy byłaś sobą  zwyczajną dziewczyną w trampkach i rozczochranych włosach. A teraz? Teraz Cię nie znam. Nie wiem  kim jest dziewczyna  którą tak bardzo kochałem  a która się tak zmieniła.Mam nadzieję  że wróci w porę i nie będzie za późno. mr.lonely

mr.lonely dodano: 16 kwietnia 2013

Uwielbiałem Cię okłamywać pamiętasz? Na przykład wtedy, kiedy staliśmy razem, a Ty podałaś mi swoje piwo, z prośbą, bym nie pił, a i tak mimo wszystko upijałem kilka łyków. Wtedy, kiedy zaciągnąłem Cię pod drzewo i mówiłem, że to ostatni pocałunek, ale po chwili całowałem Cię kolejny i kolejny raz. Wtedy, kiedy mówiłem, że siedzę w domu, a tak naprawdę byłem już w drodze do Ciebie. Wtedy, kiedy w złości mówimy sobie, że już się nie kochamy, a mimo wszystko wiesz, że kocham Cię niewyobrażalnie mocno. Pamiętam wszystkie te kłamstewka, które uwielbiałaś, twoje słodkie minki, które robiłaś za każdym razem, kiedy wychodziło na moje, pamiętam każdą naszą wspólną porażkę i każdy sukces, który osiągnęliśmy łącząc wspólnie siły. Pamiętam Ciebie, kiedy byłaś sobą, zwyczajną dziewczyną w trampkach i rozczochranych włosach. A teraz? Teraz Cię nie znam. Nie wiem, kim jest dziewczyna, którą tak bardzo kochałem, a która się tak zmieniła.Mam nadzieję, że wróci w porę i nie będzie za późno./mr.lonely

Zły dzień  kiedy uświadomiłem sobie  że nie ma jej przy mnie  kiedy jej potrzebuję. Ciągle myślę o tym  jak cholernie mi jej brakuje  jak bardzo się do niej przywiązałem  i chyba na marne  bo gdzie teraz jest? Gdzie wiadomość od niej? Mówiłem jej zawsze o wszystkim  o tym jak bardzo mi zależy  jak bardzo nie chcę jej stracić. Obiecała  że to nie nastąpi. Jak zwykle  naiwny ja  uwierzyłem. Niepotrzebnie. Teraz znowu odczuwam kłucie w klatce piersiowej  gardło dziwnie nie jest w stanie przełknąć śliny  i nawet przeklęty ból głowy  wrócił i dał się we znaki. Ale przecież wiem  że ma swoje życie. Przecież nie musi zajmować się też moim. Nie musi  bo tego mi nie obiecała. mr.lonely

mr.lonely dodano: 16 kwietnia 2013

Zły dzień, kiedy uświadomiłem sobie, że nie ma jej przy mnie, kiedy jej potrzebuję. Ciągle myślę o tym, jak cholernie mi jej brakuje, jak bardzo się do niej przywiązałem, i chyba na marne, bo gdzie teraz jest? Gdzie wiadomość od niej? Mówiłem jej zawsze o wszystkim, o tym jak bardzo mi zależy, jak bardzo nie chcę jej stracić. Obiecała, że to nie nastąpi. Jak zwykle, naiwny ja, uwierzyłem. Niepotrzebnie. Teraz znowu odczuwam kłucie w klatce piersiowej, gardło dziwnie nie jest w stanie przełknąć śliny, i nawet przeklęty ból głowy, wrócił i dał się we znaki. Ale przecież wiem, że ma swoje życie. Przecież nie musi zajmować się też moim. Nie musi, bo tego mi nie obiecała./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć