 |
|
Zatrzymaj się. Przestań grzebać w szufladzie biurka, odstaw sok na bok, zabierz te dokumenty z pod klawiatury, usiądź wygodnie i posłuchaj. Tak właśnie Ty. Skup się na tym co czytasz. Dziś mamy 25 kwietnia 2013 roku. Za oknem świeci słońce a wiosna wkracza szybkim krokiem do naszych ogrodów. Niebo jest lekko przychmurzone ale to nie przeszkadza w odczuwaniu szczęścia prawda? Nie, nie zaprzeczaj ten dzień jest tylko jeden. Więcej 25kwietnia w tym roku nie będzie. Spędziłeś cały dzień robiąc rzeczy które nie dają ci szczęścia. Mija kolejny dzień twojego życia a Ty z niego nie korzystasz. Wstawaj! wyjdź z domu, weź rower i rozluźnij się. Albo idź na spacer. Spędź czas z przyjaciółmi. Pozwól sobie odpocząć i przypomnij jak to jest się śmiać. Twój humor zależy od Ciebie a dzień który mija służył do tworzenia wspomnień a nie marnotrawstwa czasu. Chcesz szczęścia a nie szukasz go. Nic nie robisz by przyszło tylko marudzisz a nie powinieneś!. Zostaw ten komputer i idź, baw się, żyj./bekla
|
|
 |
|
Podróżuję. To nie jest taka normalna,typowa podróż. Nie mam ani plecaka ani walizki. Nie jeżdżę autobusem,stopem,samochodem czy innymi środkami transportu.Tak z punktu widzenia fizyki nie wykonuję nawet żadnego ruchu. Jednak przemieszczam się pomiędzy dwoma komorami i dwoma przedsionkami jego serca i zwiedzam je jak turysta. Robię to z wielką fascynacją. Poznaję wszystkie jego tajemnice,mity,legendy i historie. Znam już jego bicie i wiem,że idealnie dopasowałoby się do mnie gdybym mu na to pozwoliła. Po tej wycieczce jestem bogatsza w wiedzę o nim,ale wciąż tak bardzo zagubiona.Wciąż tak bardzo niepewna czy mogę i chcę szykować sobie w nim mieszkanie/hoyden
|
|
 |
|
Siostra obudziła się kilka minut po północy. Nie potrafiłem jej uspokoić, zapominała się z płaczu. Przytulałem ją do swojej piersi czując jak jej drobniutkie ciało się trzęsie. Mówiłem do niej, a Ona była jakby w transie. Chciała wyrwać się z moich rąk. Cały czas pokazywała na zdjęcie przyjaciela. - Chce do Sebastiana. - jej słowa między łzami składały się w całość. Nie potrafiłem zrozumieć co się z nią dzieje, co nią kieruje w tej chwili. Wyciszona zasnęła, a rano swoimi słowami opowiadała, że On wrócił.. że przyszedł do niej z nową lalką bo przecież właśnie to jej obiecał. Cały czas patrzy w okno. W jej małych oczkach tli się nadzieja na jego powrót - jak mam jej odebrać jej nadzieję i wiarę w lepsze jutro? Nie mogę tego zrobić.. | dearmad
|
|
 |
|
Zostań tam przy niej, nie wracaj tutaj, jest wiosna i życie mi się układa, nie potrzebuje wyrzutów sumienia.
|
|
 |
|
Pogubiłam się już,przepraszam.Ucichnij choć na chwilę,chcę móc wczuć się w powiew wiatru,który otula moje ciało chłodem drażniącym moją skórę.Delikatnie tylko szepcz,jakby każde uniesienie Twojego głosu miałoby sprawiać,że umieram,tak,jakby każde to przykre słowo miało wbijać mi ostrze w serce,fizycznie,nie tylko psychicznie,bo przecież przeżywam to w sobie,co raz,dużo bardziej.I czuję tylko opustoszałe,opuszczone,kawałki jeszcze serca,które nadal ciepłem biję miłością do Ciebie,nadal tak bardzo chcę Twojej bliskości,nadal moje ciało pragnie Twojego dotyku,moje oczy Twojego widoku,moje uszy Twojego głosu,nadal czuję,że jesteś mną,jakby wyrwaną częścią mnie,jakby tą,która sprawia,że staje się pełną sobą,czując,że zatracam się w szczęściu,czując,że żyję,wiedząc,że mam po co.| longing_kills
|
|
 |
|
Doszło do momentu, w którym oboje byliśmy zmuszeni dokonać zwrotu naszych serc. Oddałem Ci Twoje. Było całkiem zadbane, przecież troszczyłem się o nie niemiłosiernie, nawet odniosłem wrażenie, że nabrało kształtów, a jego kolor był zdecydowanie bardziej wyrazisty. Podałem Ci je pięknie zapakowane z żalem w oczach i duszy. Przyszła kolej na moje serce. Rzuciłaś mi je pod nogi. Pochyliłem głowę w dół i dostrzegłem wiele ran i zadrapań spowodowanych zaniedbaniem owego narządu. Skierowałem wzrok na Ciebie, a Twój wyraz twarzy wydawał się obojętny, tak, jakby nie obchodziło Cię to co dzieje się w danym momencie. Delikatnie podniosłem swoje serce i przytuliłem je do piersi, a w myślach wypowiedziałem kilka słów, których będę strzegł jak oka w głowie do końca swoich dni: 'Wiesz serce, już nigdy nikomu Cię nie oddam'. /mr.lonely
|
|
 |
|
A może by się tak zapomnieć? Stanąć na wieżowcu w nocy i stawiając krok w przepaść nie myśleć już o niczym innym prócz wschodu słońca na plaży gdy powietrze wciąż pachnie deszczem./bekla
|
|
 |
|
Jest zajebiście. Naprawdę elegancko. Nie spłacam kredytów, nie martwię się o fundusze na wyżywienie własnej rodziny, nie mam żony, dzieci, multum obowiązków. Nie mam kłopotów w pracy, zawikłanych, niejasnych i nietrwałych znajomości, nie mam wrogów. Kurwa, żyć nie umierać. Jedynie tęsknię za tym co było, wiesz? Ale co Cię to obchodzi. Masz nowe, lepsze życie. Nie ma w nim miejsca dla mnie, to przykre.
|
|
 |
|
Zostawiłam swoje serce przy nim.Tyle czasu jestem jego tylko teoretyczną posiadaczką bo on je użytkuje. Nie wiem w sumie po co mu dwa serca. Może chce mieć zapasowe gdy jego zacznie szwankować a może jest po prostu kleptomanem i lubi gromadzić ukradzione rzeczy jak jakieś trofea. Nawet nie wiem kiedy ono wyślizgnęło się z moich rąk i zaczęło przynależeć do niego. Ale doskonali złodzieje nie robią wokół siebie niepotrzebnego szumu i działają po cichu lecz skutecznie. Czuję jak wieczorami wbija w nie szpile. Przerzuca je z dłoni do dłoni i napawa się widokiem jego krzywdy. Odbić je z jego rąk graniczy z cudem.Bardzo boli świadomość,że nawet gdyby mi go nie ukradł bez wahania bym mu oddała to serce. Gdyby tylko tak pięknie się do mnie uśmiechnął jak zawsze oddałabym mu wtedy bez wątpienia nawet własne życie.Wiec w ostatecznym rozrachunku jednak kiepski z niego złodziej gdyż co to za filozofia sobie je przywłaszczyć skoro sama mu na to pozwoliłam/hoyden
|
|
 |
|
Nie wiem czy Ty też czekasz, Ty też tęsknisz, Tobie też brakuje mojej obecności, Ty też chciałbyś zacząć wszystko od nowa? Proszę powiedz mi, ułatw.. bo nie chce dłużej żyć w niepewności, chcę wiedzieć.
|
|
 |
|
Ostatnio coraz mocniej wyczuwam jak bardzo nie pasuje do nikogo i do niczego tutaj. Zamykam oczy i wyobrażam sobie, że znikam, opuszczam ten świat. Nie ma mnie. Nie ma mojej chorej miłości do Niego, nie ma niczego.
|
|
 |
|
Codziennie rano spoglądasz w lustro nie mając pojęcia, że oczy, które w nim widzisz są powodem każdego mojego uśmiechu, że są powodem dla którego żyję./mr.lonely
|
|
|
|