 |
|
Serce,na którym moge polegać.
|
|
 |
|
1) wczorajszy wieczór. kumpela wpadła na pomysł, że w trzy panny wbijamy na nocny podbój sądeckich ulic. zakupiłyśmy kilka drobiazgów do jedzenia i picia i ulokowałyśmy się w parku. noc była zimna, mimo wszystko nas rozgrzewała muzyka co chwilę puszczana z mojego telefonu, tańczyłyśmy na środku alejki. ogólnie było zabawnie, do czasu kiedy nie przeszedł obok nas zajebiście przystojny koleś z suczką na smyczy. patrząc w naszą stronę rzucił tekst 'ej, sorry ślicznotki, nie macie może zapałek?' odpowiedziałam mu 'szlachtą nie jesteśmy i drewnem nie palimy'. poszedł dalej. po kilku minutach z zadowoloną buźką wrócił. spytał czy może się do nas przysiąść i zaczął opowiadać o sobie. pomyślałam sobie, że jakiś psychol, czy coś. on nadal nawijał o sobie, po czym spytał nas o imiona i jakieś pierdolnięte testy psychologiczne zaczął na nas obrazować. jak zadawał te swoje pytania ja jak to ja musiałam mu co chwilę dopowiadać, śmiać się ile sił i non stop robić jakieś debilne miny do przyjaciółek.
|
|
 |
|
2) koleś tego już ewidentnie nie mógł wytrzymać. kumpele zaczęły mi szeptać żebym go spławiła. zaczęłam mu mówić, że wszystkie we trzy jesteśmy zajęte i że właśnie czekamy na swoich chłopaków. jakieś trzydzieści metrów przed nami szło trzech moich kumpli, typowi dresiarze. zagadałam do nich w stylu 'hej skarbie' itp. ten przyszły psycholog się wystraszył moich kumpli, uciekł z psiakiem ile sił w nogach, a my z kumpelami miałyśmy z niego niezły ubaw. :p // n_e
|
|
 |
|
"Nie kocham ciebie. Nigdy cię nie kochałam i nigdy nie byłam dla ciebie dobra. Nigdy nie usiłowałam sprawić ci radości. A jednak jesteś mi równie bliski jak moje własne serce. Przywykłam do twoich słów, do tonu twojego głosu, do myśli, które były zawsze moimi. Przywykłam do ciebie."
|
|
 |
|
"Może nie wystarczę, ale będę tuż obok."
|
|
 |
|
"Kocham ziemię, po której On stąpa; powietrze nad jego głową;
wszystko, czego dotknie Jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń"
Emily Bronte:"Wichrowe Wzgórza"
|
|
 |
|
"-Tak bardzo chciałabym być twoją jedyna kobietą. Jedyną!
Rozumiesz? I wiedzieć, że będę cię miała jutro, w przyszły poniedziałek i także w Wigilię. Rozumiesz?
Płakałam.
- Chciałabym być twoją jedyną kobietą.Tylko to." / J.L. Wiśniewski \"Zespoły napięć\"
|
|
 |
|
"Nie wracaj. Kochanie, z odległością nie wygramy..."
|
|
 |
|
"Moje myśli są bezdomne."
|
|
|
|