 |
|
Nie ma żadnej możliwości, by sprawdzić, która decyzja jest lepsza, bo nie istnieje możliwość porównania. Człowiek przeżywa wszystko po raz pierwszy i bez przygotowania.
|
|
 |
|
Z czasem przekonał się również,że walka jednocześnie ze wszystkim,co czuł,jest złą taktyką.Po pierwsze,nie wiedział co czuje, a w każdym razie nie miał pełnego obrazu tych uczuć,więc było to jak drażnienie potwora,którego nawet nie widział.Po drugie,miał lepszą szansę na wygraną,dzieląc wojnę na pomniejsze bitwy,w któych mógł mieć pewną kontrolę nad wrogiem,znaleźć jego słabe punkty i z czasem go złamać.To było jak wkładanie papieru do niszczarki.Kiedy się włoży za dużo,maszyna wpada w panikę,zaczyna się krztusić i z suchym trzaskiem umiera.I znou trzeba zaczynać od początku.
|
|
 |
|
Ale nie można żyć samymi tylko przyjemnościami,prawda?
A przyjemności właśnie się skończyły.
|
|
 |
|
Nie wiesz,jak nawet niewielkie uzależnienie może wpłynąć na Twój sposob patrzenia na świat.
|
|
 |
|
może tęsknisz? ja też tęsknie, rozjebałeś serce mi na części pierwsze, jakieś milion razy milion, razy więcej więcej...
|
|
 |
|
być może istnieją czasy piękniejsze, ale te są nasze.
|
|
 |
|
Dopiero za jakiś czas będziemy mogli porozmawiać o tym jak bardzo dziś z osobna siebie pragniemy.
|
|
 |
|
Tak, to już dziś. Szesnasty stycznia, siedemnaste urodziny. Nie dowierzam, że dożyłam. Myślałam, że nie wytrwam przez moje "zawahania emocjonalne", ale jednak jestem. Myślałam też, że słodka szesnastka będzie najlepszym rokiem w moim życiu, ale myliłam się. Wszystko, co planuję jest najgorsze, nigdy nie wychodzi. Mam nadzieję, że chociaż siedemnasty rok życia będzie zaskakującym i bardzo dobrym rokiem. Nie oczekuję wiele, niech będzie po prostu dobrze i niech będą Ci ludzie, którzy już tak dość pojawili się za późno w moim życiu. Niczego więcej nie pragnę. :)
|
|
 |
|
Wiesz, co jest najgorsze? Ja w złe słowa wierzę szybciej niż w te dobre. / napisana
|
|
 |
|
Nie pamiętasz jak tamtego dnia się poznaliśmy? Jak jarałeś się kolorem moich oczu i zaczerwienionymi policzkami? Jak po raz pierwszy chwyciłeś mnie za ręce, złączając przy tym nasze usta? Jak szeptałeś do ucha czułe słówka? Potem kolejne pocałunki i siedzenie na schodach mimo cholernego mrozu? Pamiętasz jak obcałowywałeś każdy centymetr mojej szyi? Jak uparcie próbowałeś wcisnąć nasze dłonie do jednej rękawiczki? Jak zapewniałeś, że się odezwiesz, że jestem zbyt ładna byś pozwolił mi uciec? Pamiętasz? Bo ja pamiętam dokładnie każdy najmniejszy moment z tego dnia, a ty? Zapomniałam byłeś omamiony alkoholem. Tak to wszystko wyjaśnia, dlaczego próbujesz udawać, choć dobrze pamiętasz co się wydarzyło.
|
|
 |
|
Obiecał, że napisze, dziś po siedmiu dniach komórka nadal milczy.
|
|
|
|