 |
|
Potrzebowałam Go bardziej niż wody w upalne dni. Niż śniegu w zimie i gwiazd nocą. Potrzebowałam Go bardziej niż ktokolwiek byłby w stanie rozkminić i często pytałam siebie 'po co?' |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
`NIe pytaj mnie na jakim żyje świecie, chodźby myślami chce być tam gdzie jest lepiej.
|
|
 |
|
Pierdolony cwaniak ! Jebany frajer, który potrafi wyznać miłość po alkoholu bo tylko wtedy ma wystarczająco dużo odwagi aby powiedzieć co czuje ! / ciamciaramciaa
|
|
 |
|
kiedy Cię nie widze wmawiam sobie: dobra, powiem mu w końcu co czuje, jak czuje to samo to super, jak nie to nie będę sobie przynajmniej robiła nadziei.
Kiedy Cię spotykam mówię do siebie: taa chuja, nic mu nie powiesz.
|
|
 |
|
Żałuję, że nie istnieje w życiu taki magiczny pstryczek.
Pstryk - znikasz.
Pstryk - zapominam.
Pstryk - jesteś.
Pstryk - kochasz.
|
|
 |
|
Weszłam dyskretnie na plac cmentarza. Zauważyłam Go siedzącego na ławeczce przy nagrobku swojego ojca. Na kolanach trzymał młodszą siostrę, bawiącą się swoimi długimi, blond lokami. Zbliżając się do nich słyszałam jak zadawała Mu pytania, gdzie jest tato?. Nie odpowiadał. Podeszłam i kładąc ręce na Jego ramionach, ucałowałam siostrzyczkę w czoło na powitanie. Bardzo się ucieszyła i owijając mi ręce wokół szyi uścisnęła mocno. Wiedziałam, że niewiele rozumie, ale wiem jak bardzo jej trudno. On nadal milczał. Usiadłyśmy obok Niego, a On patrząc w niebo ścisnął moją dłoń. 'Jest szczęśliwy.' Powiedział. 'Wiem to na pewno.' Odetchnął z ulgą. 'Na pewno jest szczęśliwy i z Was dumny.' Powiedziałam. Przytulił mnie mocno i tak spędziliśmy kolejną godzinę. Jest bardzo silny. Pomimo tego co los Mu wyrządził, jest bardzo silny. Przecież zawsze powtarzał że 'Podobno tam , można dostrzec najwięcej.' |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
Było około czwartej nad ranem. Ciche stukanie kropli deszczu o blachę mojego daszku rozstrajało mnie jeszcze bardziej, do końca. Nie potrafiłam poradzić sobie z myślą że za trzy godziny zobaczę pewnie Jego cudowną osobę, o niesamowitym uśmiechu, ale w jej towarzystwie. I nie chodzi tu o kolejną panienkę łażącą za nim krok w krok i doprowadzającą mnie do szału. Teraz zobaczę Go w towarzystwie tej miłości, którą Go obdarzam, którą chciałam kiedyś zabić, odwróciła się ode mnie, wiem. dzisiaj proszę, miłość: wróć. |imagine.me.and.you|
|
|
|
|