 |
|
Oddycham, choć nie żyję. — Gondo
|
|
 |
|
Kocham Cię do szaleństwa, ale chyba właśnie nadszedł moment kiedy muszę pozwolić Ci odejść. Nie chcę Cię tracić, ale teraz to chwila kiedy musimy pójść w różne strony. My nie potrafimy iść razem, zawsze jedno idzie o krok szybciej od drugiego, a to nie ma sensu. Wiele mnie nauczyłeś, pokazałeś jak to jest prawdziwie żyć. Ja oddałam Ci serce i wszystko inne, co miałam. Zaryzykowałam i straciłam głowę dla Ciebie, dla Twojego uśmiechu. Dziś nie żałuję, ale wiem, że to nie może trwać dłużej. Musimy zostawić to wszystko za sobą. Być może Ty odejdziesz w milczeniu, a moje serce znów będzie krwawić, ale mam nadzieję, że każde z nas znajdzie swoje ukojenie, że każde z nas dostanie jeszcze jedną szansę na znalezienie szczęścia, które nie skończy się już nigdy. Kocham Cię, jesteś moją miłością, ale wiem, że to za mało, my po prostu musimy się pożegnać. / napisana
|
|
 |
|
Siadam wieczorem w ciszy, ale telefon nie dzwoni.Proszę o wybaczenia, ale serce do tej pory boli. — Shot
|
|
 |
|
Milczał jakby się obwiniał o konsekwencje tych głupstw. — Shot
|
|
 |
|
Sądziła, mówi się trudno, jak nie dziś zadzwoni jutro, ale już nie zadzwonił nikt.Próżno czekała późna porą, nim przyjdzie jutro. — Shot
|
|
 |
|
Będę zawsze. Nie dlatego, że obiecałam. Będę bo chcę.
|
|
 |
|
Nie chce Cię znać, nie dzwoń do mnie. Twój numer już od dawna nie figuruje w książce.Nie figurujesz nigdzie, nie figurujesz w ogóle.— PMM
|
|
 |
|
Każda decyzja może zmienić stan świadomości. Pomyśl za nim przegrasz życie przez własne słabości. — PMM
|
|
 |
|
Jeśli myślisz, że to koniec to się poddajesz. — PMM
|
|
 |
|
Bez znieczulenia, hera płynie w żyłach tych co myślą, że pięć minut szczęścia może zmienić rzeczywistość. — PMM
|
|
 |
|
Wiele razy w jednej sekundzie przestawałam Cię kochać, ale zaraz w następnej zaczynałam od nowa. Nawet zapominałam o Tobie na jedną chwilę tylko po to, aby w kolejnej znów pamiętać o Twoich oczach. Próbowałam zniszczyć wspomnienia, wmówić sobie, że to wszystko to tylko sen, że tak naprawdę nigdy Cię przy mnie nie było. Ale zaraz, za chwilę wszystko wokół próbuje mi przypomnieć, że jednak kiedyś tutaj byłeś, że ściany wyraźnie słyszały Twój głos. Nagle mam głowę pełną Ciebie i każda próba zapomnienia kończy się porażką. Nie potrafię przerwać tego rozdziału, cały czas kręcę się w kółko, nie umiem wybrać odpowiedniej drogi, bo bez Ciebie każda wydaje się być zła. To wszystko to dla mnie za wiele, jestem zagubiona. Chcę się Ciebie pozbyć jednocześnie bojąc się Cię stracić. To jak psychoza, jak zwykłe wariactwo, ale nie, to tylko miłość - ta nieodwzajemniona. / napisana
|
|
|
|