 |
|
z daleka od siebie będziemy spoglądać w to samo niebo.
|
|
 |
|
dźwięk w słuchawkach dla mnie stał się jak nałóg. często pomaga mi odbiec gdzieś, do świata ideałów, do miejsca gdzie tylko w rytm bitu bije serce.
|
|
 |
|
mam tylko prośbę , postaraj się zrozumieć, że jetem w strasznym rozpierdolu .
|
|
 |
|
Dziś piję za Ciebie. Za twoją obojętność, ból zadawany każdego dnia, ten cholernie uwodzicielski uśmiech i nic nie znaczące spojrzenia. Twoje zdrowie.
|
|
 |
|
-A pamiętasz nasze pierwsze spotkanie?!-spytał próbujac ją zatrzymać.Zatrzymała i odwróciła się do niego.Z nieśmiałym uśmiechem spojrzała pod nogi-pamiętam-rzekła czując jak czerwień wypełnia jej policzki-Szłaś z psem,ciągnął Cie skubaniec ile siły miał w sobie.a Ty biedna za nim.Miałaś czerwone policzki od mrozu i we włosach zamiast spinki miałąś dwa cienkopisy.żółty i zielony.Pamietam.Zawsze spinałaś włosy długopisami.Miałaś zieloną kurtke i śmieszne rękawiczki.A ten mały gnojek ciągnął Cie tak,że wylądowałaś prosto pod moimi nogami.Wyglądałąś tak słodko.Już wtedy wiedziałem,ze będziesz mi bliska.Zako..-dość!-krzyknęła przerywając-Nie chce tego słuchać,słyszysz?!To koniec.Nie kocham Cie! Nie możemy,słyszysz?!-krzyknęłą po czym zaczęłą biec w stronę domu.Nie chciała by ujrzał jej łez,smutku i bólu.Nie chciała,by wiedział,że nie wyobraża sobie zycia bez niego.Kochała go z całego serca.Ale nie mogła z Nim być.Wiedziała,że to jej przyjaciółka jest mu przeznaczona,nie ona sama..|| pozorna
|
|
 |
|
nieważne co bym robiła, czy będe suką, czy damą, piękna czy brzydka, mądra czy tępa... nieważne czy będe wartościowa, czy zepsuta, czy się będe starać czy olewać... zawsze czegoś będzie mi brakowało, coś będzie ze mną nie w porządku..
|
|
 |
|
chce sie otrząsnąc, ogarnąć, wziac w garsc i usmiechać, nie chce plakac, ciepiec i zwijac sie nocami z bolu... tego wenętrznego. chce być szczęśliwa, naprawde tak wiele?
|
|
 |
|
nie chcę już czuć się w ten sposób, nie wiem co musiałoby się stać bym się uwolniła od tego, co napiera na mnie z taką siłą, tworząc kolejne pokłady bólu i nieufności...
|
|
 |
|
nienawidze, nienawdze, nienawidze.
kocham, kocham, kocham.
mam dość, dość, dość.
rozpadam się, spadam, upadam, czy wstanę?
|
|
|
|