 |
|
widocznie to co kiedyś czuło się do drugiej osoby, tak naprawdę nigdy nie wygasa, tylko nowe uczucia przyćmiewają te starsze i zapominamy o dawnym szczęściu, ale kiedy to nowe szczęście nie wychodzi wracamy do dawnych uczuć.
|
|
 |
|
po co ludzie wciąż do siebie wracają? po co wraca to wszystko, co już dawno odeszło? przecież skoro ludzie kończą ze sobą, to znaczy, że uczucia wygasły, bądź nie mogą już ze sobą być, a nie wciąż i wciąż wracają do tych sytuacji które kiedyś miały miejsce.
|
|
 |
|
najczęściej poruszają nas słowa, które ktoś powiedział niechcący, mimochodem. nie o tym myślał, nie o to mu chodziło, a właśnie to do nas trafiło.
|
|
 |
|
Myśl zawsze samodzielnie i ignoruj każdego, kto spróbuje Cię ograniczać i narzucać swoje zdanie.
|
|
 |
|
moje życie zamieniło się w żart, a ja jestem jedyną osobą, która go nie łapie.
|
|
 |
|
Polubiłam jego obecność. Stał się częścią tego mojego chaosu, w którym żyję.
|
|
 |
|
szczęścia nie kupisz, gdy kłopoty piętrzą się po sufit
|
|
 |
|
Mamo, kiedy będziesz? Tato, kiedy będziesz? Czy choć jeszcze raz przy wspólnej kolędzie usiądziemy razem? Który to już rok nie ubieram choinki? Ile to już lat, jak się rozpadło? Ale czasem łezka ściska gardło..
|
|
 |
|
Chciałam wmówić sobie, że już nie wrócisz. Próbowałam zrozumieć, dlaczego dokonałeś takiego wyboru. Tłumaczyłam sobie, że pomyliliśmy się, a nasza miłość była tylko złudzeniem. Za każdym razem, gdy zamykałam za sobą drzwi, przypominałam sobie jak wiele poświęciłeś dla mnie. Tęskniłam, ale wiedziałam, że masz inne życie. Zaprzyjaźniłam się z łzami, towarzyszyły mi każdego wieczoru. Upadłam na dno, a miałam przy sobie bliskich. Czułam się samotna, bo nie mogłam opowiadać o Tobie. Byliśmy kochankami. Po każdym oszustwie, opadałam z sił. Wiedziałeś, że On w niczym nie przypomina Ciebie. Był inny, zbyt normalny, owładnięty codziennością, a Ty zabierałeś mnie do innego świata. Do świata, w którym nie było już miejsca na miłość.
|
|
 |
|
dziś patrzyłem jak śpisz, wsłuchując się w Twój oddech, który krzyczał do mnie, że już nic tu nie jest proste
|
|
|
|