 |
|
Nie raz nad ranem kiedy z braku snu słabła moja silna wola martwiłam się że wszystko mi się wymyka. Moja pamięć była jak sito. Wzdrygałam się na myśl o tym że pewnego dnia już nie przypomnę sobie koloru jego oczu chłodu jego skóry tembru jego głosu. Nie wolno mi było o tych cechach wspominać ale moim obowiązkiem było o nich pamiętać. opisy
Nie raz nad ranem, kiedy z braku snu słabła moja silna wola, martwiłam się, że wszystko mi się wymyka. Moja pamięć była jak sito. Wzdrygałam się na myśl o tym, że pewnego dnia już nie przypomnę sobie koloru jego oczu, chłodu jego skóry, tembru jego głosu. Nie wolno mi było o tych cechach wspominać, ale moim obowiązkiem było o nich pamiętać.
|
|
 |
|
To, czego najbardziej chciała w tym momencie, dniu, miesiącu… Zapomnieć Go. Raz na zawsze. Wymazać go z pamięci, zresetować swój mózg by wszystkie wspomnienia związane z Nim opuściły ją. Owszem starała się i nadal się stara nie myśleć o Nim w kółko. Już usunęła ze swojego komputera wszystkie zdjęcia z Nim. Spaliła również te, które zawsze nosiła przy sobie. Dało jej to ulgę tylko na moment, ale wspomnienia o Nim powróciły ze zdwojoną siłą. Zasiedlił się w jej głowie jak zły chochlik. To On był jedyną przyczyną jej częstych wybuchów płaczów. Już próbowała go zapomnieć. Raz prawie się udało, ale niestety powróciło. Jak bumerang. Jak cholerny bumerang! Dobrze wie, że to nie ma i nigdy sensu nie miało. Po co się oszukuje? Ależ nie, nie oszukuje się. To jest silniejsze od niej samej, wspomnienia o Nim są silniejsze od niej… I nie jest w stanie już nic zrobić, i nie jest w stanie całkowicie przestać Go kochać, mimo, że tak bardzo go nienawidzi….
|
|
 |
|
chyba jednak wole Cię nie mieć , niż mieć tak na niby , od czasu do czasu , od zachcianki , od smutku .
|
|
 |
|
„Dużo się uczy małe dziewczynki. Jak chłopak cię bije, to cię lubi. Sama nie przycinaj grzywki, a pewnego dnia poznasz wspaniałego faceta i będziecie żyli długo i szczęśliwie. Każdy obejrzany film, każda zasłyszana historia błaga nas, by na to czekać. Zwrot akcji w trzecim akcie. Nieoczekiwane wyznanie miłości. Wyjątek od reguły. Czasem tak pochłania nas szukanie szczęścia, że nie uczymy się odczytywać sygnałów. Jak odróżnić zainteresowanych i nie? Wiernych i tych, którzy odejdą? Może w szczęśliwym zakończeniu nie ma wspaniałego faceta. Może chodzi... o ciebie. Sama zbierasz wszystko do kupy i zaczynasz od początku. Wyzwalasz siebie dla lepszej przyszłości. Może szczęśliwe zakończenie to po prostu... ułożenie sobie życia.”
|
|
 |
|
Leżała bez ruchu. Oczy puste, bez wyrazu. Wargi poprzegryzane z bólu. Paznokcie krzywe i połamane. Włosy w nieładzie zamoczone w rozlanej na panelach kawie i martini. Na fakt, że żyje wskazywał jedynie dym ulatniający się z dopiero co odpalonego papierosa..
|
|
 |
|
- Wszystko było pieprzonym kłamstwem! Twoje słodkie słówka, twoje pocałunki, objęcia i czułe szepty! Wszystko było zmyślone, ty pieprzony idioto! - wykrzyczała mu to patrząc płomiennym wzrokiem w jego oczy. Ochłonęła i dodała z pogardą: - To musi być straszne, żyć w jednym, wielkim kłamstwie... - Ja tam nie narzekam. - odpowiedział.
|
|
 |
|
I to okropne uczucie kiedy patrzysz na siebie w lustrze kiedy wszystko to z czego sie skladasz nie jest dla kogos wystarczajace dobre...A ten ktos jest tak wystarczajacy dla Ciebie ze moglby zastapic wszystko co potrzebne do zycia. opisy
I to okropne uczucie kiedy patrzysz na siebie w lustrze, kiedy wszystko to z czego sie skladasz nie jest dla kogos wystarczajace dobre...A ten ktos jest tak wystarczajacy dla Ciebie, ze moglby zastapic wszystko co potrzebne do zycia.
|
|
 |
|
- podobno masz do sprzedania miłość .. - tak , mam , ale jeśli ją kupisz musisz liczyć się z konsekwencjami . - a dużo ich ? - hm , nieprzespane noce , przepłakane dni , zmarnowane życie - i takie tam ..
|
|
 |
|
`i dlaczego w każdej smutnej piosence co najmniej parę linijek pasuje do niej.
|
|
 |
|
Chodziła na długie spacery. Bez celu. Sama nie wiedziała po co. Potrafiła godzinami wsłuchiwać się w fale, umiała zasnąć na łące, kochała biegać, gdy towarzyszył jej wiatr. Nikt jej nie rozumiał, ale nie przejmowała się. Najzwyczajniej w świecie wybrała samotność.
|
|
 |
|
'Są chwile gdy samotnie spadam w dół to są dni kiedy nie mam sił świat pęka w pół.'
|
|
 |
|
Jeśli ci powiem że cię kocham czy coś się zmieni między nami? Jeśli mi powiesz czy jeśli ci uwierzę? opisy
- Jeśli ci powiem, że cię kocham, czy coś się zmieni między nami? - Jeśli mi powiesz, czy jeśli ci uwierzę?
|
|
|
|