 |
|
Dzisiaj też związała włosy w luźną kitkę na środku głowy, wskoczyła pod koc otulona bluzą i zaparzyła kakao przygotowując się na doroczny seans Titanica. Nigdy nie oglądała Goo sama, zawsze z Nim od maleńkiego . Brakowało jej tego, że nie ma przy kim zasnąć, że nie będzie miał jej kto przenosić z kanapy do łóżka i podać chusteczek na finałowej scenie. Film dobiegał końca, a Ona już ledwo patrzyła przez sklejone od łez powieki. Nie wiedzą nawet kiedy zasnęła, przebudziła się koło 5. Zdezorientowana zaczęła rozglądać się gdzie jest i jak to możliwe, że znalazła się swojej sypialni. Zapalając po omacku lampkę zobaczyła czerwony liścik w paczką chusteczek, mleczną milką i różą. Otwierając kartkę nie wierzyła własnym oczom : Jak mogłaś oglądać beze mnie Mała ? Czekam w salonie. [ cz . 1 ]
|
|
 |
|
Zatraciła sie w kolejnym buchu. Dym wciągany do płuc za każdym razem przyspieszał bicie serca. Odpalając 3 fajkę z rzędu, spoglądała w swoje odbicie w jeziorze. - Kim jesteś do cholery i co zrobiłeś z moją małą dziewczynką?- usłyszała za sobą dobrze już znany głos. - Oddaj mi ją. - dodał błagalnym tonem. - Co Ty tu ro... -nie zdążyła dokończyć a już był przy Niej. -Kocham Cię kurwa ! Zrozum to. Nie mogę patrzeć jak się wykańczasz. Dłużej już Nnie mogę. Nie bez Ciebie. - powiedział wyciągając jej z ręki papierosa, spojrzał głęboko w oczy. - No walcz Mała. - zagubiona w Jego słowach czuła jak kolana miękną w każdą sekundą, a źrenice pieką od łez. - N... ni... nie potrafię. - wydukała. - Dlaczego mi to do cholery robisz ?! Dlaczego odchodzisz ? - _ Kiedy ja nie odchodzę.. Ty mnie po prostu takiej nie akceptujesz - nie taką. - Czy z fajka czy bez, czy w dresie czy w mini - Kocham Cię. - mówił ciągiem. Pocałowała go czując Jego spływającą łzę na policzku . - A ja nigdy nie przestałam.
|
|
 |
|
Kochała Go. Nie wiedząc czemu pokochała każdą cząstke Jego ciała, każdy najmniejszy element, wszystkie niedoskonałości . Był dla Niej idealny- mimo wszystko idealny. Ostatniej nocy zasypiając usłyszała dzwięk sms. Bez jakiejkolwiek chęci podniosła mokre powieki, przekonana że to kolejna reklama. Nadawca: On. Treść : Nie myśl sobie, że zapomniałem. Że nie kocham. Kocham mocniej niż myślisz, Mała. No.. a teraz otwórz mi drzwi bo marznę Kocie. - pobiegła otworzyć. Stając w progu poczuła chłód na swoich policzkach zmieszany ze łzami, a całe ciało drżało z podniecenia widząc Jego osobę. - Nadal śpisz w mojej koszuli. - odezwał się po dłuższej chwili . - Nadal mnie kochasz. - Nigdy nie przestałem - dodał składając długi namiętny pocałunek na jej spierzchniętych wargach.
|
|
 |
|
Bliscy to bliscy. Czas mi pokazał, że jednak nie wszyscy.
|
|
 |
|
Kiedy byłam mała nie rozumiałam wielu rzeczy. Nie rozumiałam kłótni między rodzicami, ludzi, którzy stoją w zimie na ulicy, wyciągając do mnie ręce z prośbą o pieniądze, myślałam, że każdy ma to, co chce, a pieniądze leżą na ulicy. Potem jednak się trochę stoczyłam, nie zaprzeczam. Za wcześnie zaczęłam dorastać i dużo za wcześnie alkohol trafił do moich ust. Później pierwszy seks, bez gumki i wielki strach, kiedy spóźniał się okres. Przechodząc przez to wszystko, powoli rozumiałam coraz więcej. Uświadomiłam sobie, że rodzice nigdy nie czuli do siebie tego czegoś, ci ludzie stojący w zimie to bezdomni, a żeby coś dostać, musisz zasłużyć. Zdecydowanie zbyt szybko dorosłam, zdecydowanie zbyt szybko świat stał się dla mnie okrutny.
|
|
 |
|
A żeby Cię zaniosło na Syberię za moje krzywdy , skurwysynie .
|
|
 |
|
stań obok, przytul i powiedz, że już jesteś.
tak niewiele, a uszczęśliwi, uwierz.
|
|
 |
|
nie wiem ile po tym wszystkim mnie , zostanie we mnie .
|
|
 |
|
szczerze ? nie mam zielonego pojęcia dlaczego mi tak odpierdala.
|
|
 |
|
mama jest jedna, o tym pamiętaj. / pihaszu,
|
|
|
|