 |
|
Tak, zgadza się. Często się gubię i nie wiem kim kurwa jestem. Ale jak mam w dzisiejszym świecie zachować prawdziwą twarz skoro otaczają mnie same fałszywe maski ? Napawają się moim nieszczęściem, wyniszczają mnie od środka niczym trucizna. Taplają moim sumieniem i rozumem. A ja? Zatracam się. Chowam się pomiędzy nich i staje się taka jak oni. Upadam... / slonbogiem
|
|
 |
|
Tylko popatrz. Serce trzymam swe na dłoni. Chwyć je i schowaj. Nie pozwól by nigdy więcej zostało skrzywdzone. / slonbogiem
|
|
 |
|
- Nie wiem, czy tam dokąd pojedziemy znajdę pracę. Jestem leniwy. Szybko się zniechęcam.
- Nie szkodzi.
- Chyba jestem pijakiem. Będę pił codziennie i będę się z tego cieszył.
- Skoro to lubisz.
- Nie potrafię okazywać uczuć. Rzadko kupuję dziewczynkom kwiaty. Właściwie wcale.
- Dobrze.
- Potrafię ranić ludzi. Najbardziej tych, na których mi zależy.
- Jestem cierpliwa. / Sara ♥
|
|
 |
|
17 lipca, 18 lipca.. ♥♥ . | ''Miłość to jest takie coś, czego nie ma. To takie coś co sprawia, że nie ma litości... To tak jakby budować dom i palić wszystko wokół.''
|
|
 |
|
i nie wiem, do dzisiaj nie wiem, czy tamtego dnia byłeś trzeźwy, czy coś wypiłeś. nie chcę wiedzieć. interesuje mnie tylko to, co wtedy mówiłeś.. czy na prawdę Ci zależało, czy cokolwiek dla Ciebie znaczę. był czas, kiedy potrafiłeś być na prawdę świetnym.. przyjacielem? kompanem? dlaczego nagle zacząłeś unikać mnie, mojego spojrzenia? dlaczego.. przecież mi też zależy. udowodnię Ci to. obiecuje. ale Ty spróbuj choć przez chwilę być taki jak wtedy..
|
|
 |
|
Bez ciebie tracę siebie wiem, którą z dróg mam wybrać nie wiem, nie wiem, nie wiem. Odebrałeś mi nadzieję.
|
|
 |
|
Żyję po to aby umrzeć. Umrę po to, by narodzić się na nowo. / slonbogiem
|
|
 |
|
Po co były te czułe słówka, pocałunki i wyznania? Pozdro, i tak jesteś skurwielem. / slonbogiem
|
|
 |
|
Usiądź. Opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w którym miejscu wbiję nóż i gdzie najbardziej zaboli. Usiądź. Pokażę Ci jak długo potrafisz umierać, jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź! Otworzę Ci bramy do piekła raju.
|
|
|
|