 |
|
- Cicho - szepnęłam. - Chcę tylko być z tobą, ponieważ cię kocham, na dobre i na złe, w bogactwie i w biedzie. - Padliśmy sobie w objęcia i tuliliśmy się do siebie, aż jakaś kobieta, której żadne z nas wcześniej nie spostrzegło, zaczęła głośno cmokać. - Powiedziałaś, że mnie kochasz - szepnął mi do ucha Jay, gdy oboje nieco ochłonęliśmy. - Ty wyznałeś mi to pierwszy - przekomarzałam się wesoło, próbując opanować chichot. - To chyba oznacza, że naprawdę się kochamy - podsumował Jay szeptem, który sprawił, że poczułam cudowny dreszcz. - Tak - odparłam. - Na sto procent./ Anna-Louise Weatherley - Panna i chłopak z vis-á-vis
|
|
 |
|
- Co ty wyprawiasz? - krzyknęłam. - Ranisz drzewo! - Wytrzyma - mruknął zaaferowany i przygryzł koniec języka. Po chwili odsunął się i ujrzałam napis: JJ+GFB=PM - Prawdziwa miłość? - upewniłam się, unosząc brwi. - Tak, prawdziwa miłość. Na zawsze - powiedział i chwyciwszy za kaptur, przyciągnął mnie bliżej. - Kocham cię, Grace - szepnął./ Anna-Louise Weatherley - Panna i chłopak z vis-à-vis
|
|
 |
|
Czasami trzeba zrezygnować z czegoś, co się kocha. Udać, że się nic nie czuje. Że tego nie żal. Czasami trzeba umieć pogodzić się z porażką.
|
|
 |
|
nauczyłeś mnie kochać, potem pokazałeś, że nie warto.
|
|
 |
|
Szukam ułamka duszy,
którym mogłabym się z kimś podzielić
i przez to ofiarować cząstkę siebie."
|
|
 |
|
Co to jest przyjaźń? Według mnie to wygłupy, częste kłótnie, szczere rozmowy, łzy a potem powrót do rzeczywistości i wybaczenie osobie do której masz pełne zaufanie i możesz jej o wszystkim powiedzieć.
|
|
 |
|
Historia, której nigdy nikomu nie opowiedzieliśmy i zapewne nie opowiemy, żyje w każdym z nas.
|
|
 |
|
Każdy kocha, nie każdy się przyzna...
|
|
 |
|
Chwilami sama nie wierzę w to, co się ze mną porobiło.
|
|
 |
|
- Odszedł? - Tak. - Na zawsze? - Nie kurwa, wyszedł po mleko, zaraz wróci.
|
|
|
|