głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika na_granicy

Potrzebuję Cię teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Pozwól mi milczeć i przeczekać tornado myśli i uczuć. Przytul mnie tak mocno jak wtedy  gdy zapominam o bożym świecie. Nie dopytuj. Przyjdzie czas opowiem Ci o wszystkim. Obiecuję. Dziś chcę byś tylko ocierał me łzy  które mimowolnie spływają po moim policzku i pozwolił emocjom ochłonąć. Wiem  że jest między nami różnie. Ostatni okres czasu cholernie mnie zmienił. Słowa mnie zraniły  a gesty przyćmiły. Nie każ mi wybierać. Nie wywieraj na mnie presji. Błagam  oszczędz mi nerw i zmartwień. Mam i tak ich wiele. Duszę wszystko w sobie  boje się postawić krok w przód  ale Ty mnie nie opuszczaj. Dziś potrzebuję Twej bliskości  ciepła i pocałunków. Jesteś mi tak bardzo niezbędny i choć ranię czynami to pamiętaj  że bardzo mocno Cię kocham i jesteś dla mnie mistrzem nie tylko na boisku  ale i w życiu.  thistylee

thistylee dodano: 8 maja 2014

Potrzebuję Cię teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Pozwól mi milczeć i przeczekać tornado myśli i uczuć. Przytul mnie tak mocno jak wtedy, gdy zapominam o bożym świecie. Nie dopytuj. Przyjdzie czas opowiem Ci o wszystkim. Obiecuję. Dziś chcę byś tylko ocierał me łzy, które mimowolnie spływają po moim policzku i pozwolił emocjom ochłonąć. Wiem, że jest między nami różnie. Ostatni okres czasu cholernie mnie zmienił. Słowa mnie zraniły, a gesty przyćmiły. Nie każ mi wybierać. Nie wywieraj na mnie presji. Błagam, oszczędz mi nerw i zmartwień. Mam i tak ich wiele. Duszę wszystko w sobie, boje się postawić krok w przód, ale Ty mnie nie opuszczaj. Dziś potrzebuję Twej bliskości, ciepła i pocałunków. Jesteś mi tak bardzo niezbędny i choć ranię czynami to pamiętaj, że bardzo mocno Cię kocham i jesteś dla mnie mistrzem nie tylko na boisku, ale i w życiu. [thistylee]

A jeśli dziś wyjdę z domu i pierdolnie mnie coś i będę potrzebować krwi  czy oddasz mi ją? A jeśli skończę na wózku to czy będziesz tu  czy będziesz starać się pomóc czy odejdziesz w chuj?    nie.bylbym.tu.soba

wartozycmarzeniami dodano: 8 maja 2014

A jeśli dziś wyjdę z domu i pierdolnie mnie coś i będę potrzebować krwi, czy oddasz mi ją? A jeśli skończę na wózku to czy będziesz tu, czy będziesz starać się pomóc czy odejdziesz w chuj? || nie.bylbym.tu.soba

Stoję na balkonie wpatrując się w ciemne niebo   brakuje na nim gwiazd tak jak w moich płucach zaczyna brakować tlenu  a serce  wątroba  nerki   zaczynają odmawiać mi współpracy. Nie potrafię odnaleźć się tutaj  z dala od Polski  od najbliższych. Nieodpowiednio zapełniam pustkę  czuje  że mogę odejść mimo niechęci...   niefartowny

niefartowny dodano: 7 maja 2014

Stoję na balkonie wpatrując się w ciemne niebo - brakuje na nim gwiazd tak jak w moich płucach zaczyna brakować tlenu, a serce, wątroba, nerki - zaczynają odmawiać mi współpracy. Nie potrafię odnaleźć się tutaj, z dala od Polski, od najbliższych. Nieodpowiednio zapełniam pustkę, czuje, że mogę odejść mimo niechęci... / niefartowny

z każdym dniem utwierdzasz mnie w przekonaniu  że nas już nie ma  że nas czas minął.

cynamoon dodano: 6 maja 2014

z każdym dniem utwierdzasz mnie w przekonaniu, że nas już nie ma, że nas czas minął.

Bo najlepszym przyjacielem jest ten co karze ci spiąć tyłek  wystawić pierś dumnie do przodu i iść na przekór wszystkiemu. Przyjacielem jest ten który mimo całego zła trwa przy Tobie i podtrzymuję byś nie upadł. Przyjacielem jest tylko ten człowiek który nigdy nie zwątpi  nigdy nie zostawi.

wartozycmarzeniami dodano: 6 maja 2014

Bo najlepszym przyjacielem jest ten co karze ci spiąć tyłek, wystawić pierś dumnie do przodu i iść na przekór wszystkiemu. Przyjacielem jest ten który mimo całego zła trwa przy Tobie i podtrzymuję byś nie upadł. Przyjacielem jest tylko ten człowiek który nigdy nie zwątpi, nigdy nie zostawi.

Po pierwsze nie może ci się nic stać. Po drugie oddała bym Ci nawet hektolitry bo czego się nie robi dla najlepszego  brata  przyjaciela. Po trzecie będę tu zawsze przy Tobie  będę Cię denerwować wkurzać czasem zawodzić  czasem męczyć ale zawsze będę przy Tobie. Jaśko najlepszy teksty wartozycmarzeniami dodał komentarz: Po pierwsze nie może ci się nic stać. Po drugie oddała bym Ci nawet hektolitry bo czego się nie robi dla najlepszego, brata, przyjaciela. Po trzecie będę tu zawsze przy Tobie, będę Cię denerwować wkurzać czasem zawodzić, czasem męczyć ale zawsze będę przy Tobie. Jaśko najlepszy do wpisu 6 maja 2014
A jeśli dziś wyjdę z domu i pierdolnie mnie coś i będę potrzebować krwi  czy oddasz mi ją? A jeśli skończę na wózku to czy będziesz tu  czy będziesz starać się pomóc czy odejdziesz w chuj? nie.bylbym.tu.soba

mr.lonely dodano: 5 maja 2014

A jeśli dziś wyjdę z domu i pierdolnie mnie coś i będę potrzebować krwi, czy oddasz mi ją? A jeśli skończę na wózku to czy będziesz tu, czy będziesz starać się pomóc czy odejdziesz w chuj?/nie.bylbym.tu.soba

minął rok  odkąd moje serce usilnie przestało łaknąć jego towarzystwa. minął rok  a ja stałam się inną osobą. dorosłam  stałam się silniejsza  mądrzejsza. błagałam o jego uczucia  z sercem na dłoni prosiłam  by je przyjął  by się mną zaopiekował. patrzyłam w błękitne tęczówki i starałam się doszukać okruszków miłości  choć ten związek nigdy nie był nam pisany. oszukiwałam samą siebie  żyłam w mydlanej bańce  karmiąc się złudzeniami. po co to wszystko? po co te łzy? po co te szpetne szramy? po co? byłam jak narkoman  z każdym dniem silniej łaknęłam jego uwagi  jego słów  jego dotyku. a on to tak zwyczajnie wykorzystał. byłam dla niego zwykłą marionetką  zabawką  która po udanej zabawie ląduje w kącie. traciłam czas przy mężczyźnie  który nie był mnie wart  który nie dorósł do miłości. mimo wszystko odcisnął we mnie trwałe piętno  które co jakiś czas odżywa. zakotwiczył się w zakamarkach serca  odzywając się niepostrzeżenie. za to właśnie go nienawidzę. przez to czasami umieram.

cynamoon dodano: 5 maja 2014

minął rok, odkąd moje serce usilnie przestało łaknąć jego towarzystwa. minął rok, a ja stałam się inną osobą. dorosłam, stałam się silniejsza, mądrzejsza. błagałam o jego uczucia, z sercem na dłoni prosiłam, by je przyjął, by się mną zaopiekował. patrzyłam w błękitne tęczówki i starałam się doszukać okruszków miłości, choć ten związek nigdy nie był nam pisany. oszukiwałam samą siebie, żyłam w mydlanej bańce, karmiąc się złudzeniami. po co to wszystko? po co te łzy? po co te szpetne szramy? po co? byłam jak narkoman, z każdym dniem silniej łaknęłam jego uwagi, jego słów, jego dotyku. a on to tak zwyczajnie wykorzystał. byłam dla niego zwykłą marionetką, zabawką, która po udanej zabawie ląduje w kącie. traciłam czas przy mężczyźnie, który nie był mnie wart, który nie dorósł do miłości. mimo wszystko odcisnął we mnie trwałe piętno, które co jakiś czas odżywa. zakotwiczył się w zakamarkach serca, odzywając się niepostrzeżenie. za to właśnie go nienawidzę. przez to czasami umieram.

Pozwól mi być ciszą  niech nikt mnie nie słyszy  niech nikt o mnie nie pamięta. Niech nie istnieję dla nikogo. Chcę być ciszą.  black lips

wartozycmarzeniami dodano: 5 maja 2014

Pozwól mi być ciszą, niech nikt mnie nie słyszy, niech nikt o mnie nie pamięta. Niech nie istnieję dla nikogo. Chcę być ciszą. /black-lips

Talencie musisz mój system tak rozpierdalać.  Piąteczka. Zajebisty wpis    teksty wartozycmarzeniami dodał komentarz: Talencie,musisz mój system tak rozpierdalać. Piąteczka. Zajebisty wpis ;* do wpisu 5 maja 2014
I nagle uświadomiłam sobie że już Ciebie tu nie będzie  uświadomiłam sobie że moje serce bije tylko dla innych. Jest ciężko jest inaczej ale przyrzekam że daję radę  daję dla innych.Staram się uśmiechać  staram nie płakać i powoli zaczynam wychodzić do ludzi nie boję się ich wzroku nie boję się ich słów. Czasem tylko na chwilę przystanę i zapatrzę się w niebo  tylko czasem mam ochotę zniknąć z tego świata. Nagle dochodzi do mnie że mam po co żyć  że potrafię żyć. Każdy dzień nauczył mnie że nie wolno się poddawać  nie wolno dać za wygraną trzeba się spiąć w sobie i marzyć  żyć i się nie poddawać. Choć nieraz nie ma za dużo powodów by jakoś dawać radę  wystarczy jeden by być by istnieć by uśmiech był czymś naturalnym czymś na porządku dziennym. Nie zastanawiaj się czy to jest dobre nie myśl nad tym czy tak powinnaś? po prostu żyj  nie marnuj chwil ciesz się dniem dzisiejszym  baw się jakby jutra nie miało być. Nie pozwól odczuć że Cię zniszczył  nie pozwól by cieszył się z wygranej. Żyj

wartozycmarzeniami dodano: 5 maja 2014

I nagle uświadomiłam sobie że już Ciebie tu nie będzie, uświadomiłam sobie że moje serce bije tylko dla innych. Jest ciężko jest inaczej ale przyrzekam że daję radę, daję dla innych.Staram się uśmiechać, staram nie płakać i powoli zaczynam wychodzić do ludzi nie boję się ich wzroku nie boję się ich słów. Czasem tylko na chwilę przystanę i zapatrzę się w niebo, tylko czasem mam ochotę zniknąć z tego świata. Nagle dochodzi do mnie że mam po co żyć, że potrafię żyć. Każdy dzień nauczył mnie że nie wolno się poddawać, nie wolno dać za wygraną trzeba się spiąć w sobie i marzyć, żyć i się nie poddawać. Choć nieraz nie ma za dużo powodów by jakoś dawać radę, wystarczy jeden by być by istnieć by uśmiech był czymś naturalnym czymś na porządku dziennym. Nie zastanawiaj się czy to jest dobre nie myśl nad tym czy tak powinnaś? po prostu żyj, nie marnuj chwil ciesz się dniem dzisiejszym, baw się jakby jutra nie miało być. Nie pozwól odczuć że Cię zniszczył, nie pozwól by cieszył się z wygranej. Żyj

palę papierosa za papierosem spijając przy okazji kilka łyków melisy. parzy usta  ale pomaga  odrobinę uspokaja przyspieszone serce. nie wiem już  co mogę zrobić by zapewnić sobie dobry wynik  by matura poszła wobec moich oczekiwań? przecież naprawdę nie wymagam wiele  nie proszę o niemożliwe. zmęczonymi oczami przebiegam po kolejnych wersach streszczeń  które pomału zlewają się w jedność. wtulam się w ramiona mamy i szlocham  że się boję. nie mogę znaleźć sobie miejsca  strach nie opuszcza mnie choćby na chwilę. chcę już mieć to za sobą  chcę odetchnąć  chcę znaleźć ten spokój  który jeszcze nie tak dawno mnie otulał.

cynamoon dodano: 4 maja 2014

palę papierosa za papierosem spijając przy okazji kilka łyków melisy. parzy usta, ale pomaga, odrobinę uspokaja przyspieszone serce. nie wiem już, co mogę zrobić by zapewnić sobie dobry wynik, by matura poszła wobec moich oczekiwań? przecież naprawdę nie wymagam wiele, nie proszę o niemożliwe. zmęczonymi oczami przebiegam po kolejnych wersach streszczeń, które pomału zlewają się w jedność. wtulam się w ramiona mamy i szlocham, że się boję. nie mogę znaleźć sobie miejsca, strach nie opuszcza mnie choćby na chwilę. chcę już mieć to za sobą, chcę odetchnąć, chcę znaleźć ten spokój, który jeszcze nie tak dawno mnie otulał.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć