 |
Powoli zaczyna się układać. Tylko trzeba być ostrożnym aby niczego nie zepsuć, aby nikt inny tego nie zepsuł. Bywają dni lepsze, jaki i gorsze. Nie wolno się poddawać, nawet jeśli, życie się sypie trzeba walczyć. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
rozumiem zbyt wiele, aby stać i patrzeć na syf który mnie otacza.
|
|
 |
nie wiem już sama... nie wiem czego chcę,nie wiem czego mogę się spodziewać..
|
|
 |
Najgorsze jest to, że nie potrafimy ze sobą normalnie porozmawiać, nie umiemy wyjaśnić tego, co nas dzieli.
|
|
 |
Sen jest naszym drugim życiem, czasami widzimy w nim to czego naprawdę pragniemy.
|
|
 |
Czasem wypowiadam słowa które bardzo ranią,
ale to jest sama prawda i nie przepraszam za nią,
choć sam często kłamie mówiąc że jest okey,
dodając sztuczny uśmiech bo po prostu tak jest prościej,
chowam smutek w sercu odsłaniając szkliste oczy,
kiedy przychodzi moment że wszystkiego już mam dosyć.
|
|
 |
Napisałeś "być może mi się wydawało, spojrzałaś wtedy w moja stronę i sam zawiesiłem się przez chwile na Twoim spojrzeniu." Ja wówczas pomyślałam, czy zbyt szaleńcze jest powiedzieć, że przez kilka sekund zdołałam pokochać czyjeś spojrzenie?
|
|
 |
a miało być tak pięknie, nie ma już nic, zostało puste serce.... [podobnodziwka]
|
|
 |
Niezmiernie miło by było gdybyś wyszedł z mojego umysłu i przestał mącić,przestał kręcić,przyprawiać mnie o zawroty głowy,byłoby cudownie gdybyś się zatrzymał przestał biec i deptać resztki zdrowego rozsądku,który trzymam na czarną godzinę.Byłabym Ci wdzięczna gdybyś odstąpił mnie choć na metr,byś nie przypominał o sobie zapachem perfum,nie zmuszał mnie do chodzenia w miejsca,gdzie żaden dotknięty przez nas kąt odpycha z nas nienawiścią i kuje w oczy rzucając raz po raz te pierdolone wspomnienia,emocje,radość i łzy.Mógłbyś w końcu wyprowadzić się na dobre z mojego domu,wstać z łóżka,spakować swoje rzeczy i wyjść,tymczasem pościel nadal ciepła,w łazience potykam się o ubrania,w całym domu roznosi się Twój głos,wsiąkam tym brudem,na który mówią miłość,miłość,o którą się zataczam,rozbijam,która przywołuje mnie o mdłości,a przecież podobno taka piękna bywa.Podziękowałabym gdybyś oddał mi to życie,które prowadziłam zanim stanąłeś mi na drodze./shony
|
|
 |
|
'Nie mam siły' - po raz kolejny powtarzam sobie,siedząc w kącie pokoju,przy szeroko otwartym oknie. Wargi zagryzione do krwi,a ślady na nadgarstkach widoczne po paznokciach. - Ile jeszcze tak dam radę? Ile jeszcze wytrzymam znosząc to wszystko? Ile? Kolejne dni,i kolejne noce,w których grunt odsuwa się z pod stóp. Tracę kontrolę,i nie wiem już,gdzie mam stanąć,tak by w końcu czuć,że mogę żyć. Że jeszcze potrafię. A może już nie potrafię? Może tak miało być,i tu gdzieś po drodze,nagle wszystko miało się skończyć. Moja historia - może Ona miała tak szybko dobiec końca? Może. Ale czy na pewno? - Znowu płaczę, znowu zagryzam do krwi wargi,które już wcześniej zniesmaczone były krwią. Znowu paznokciami przejeżdżam po skórze,ze złości na samą siebie. Znów krzywdzę siebie za kogoś. Znowu we mnie leży ta wina - że nie jestem taka,jaka być powinnam. Znowu widzę problem tylko we Mnie,inni chyba też zaczęli go dostrzegać. I znowu coś rozrywa mnie od środka,czyżby to nienawiść?
|
|
 |
Jeśli zapytasz mnie czy się boję, odpowiem, że tak. Każdy z Nas się boi. Można się do tego nie przyznawać, można w głębi duszy sobie zaprzeczać, można udawać gruboskórnego, ale i tak każdy będzie wiedział, że się boisz. Dlaczego? Bo strach to normalna rzecz, ale też niebezpieczna. W nadmiarze może czasem prowadzić do podejmowania złych decyzji dotyczących życia. Pytanie co zrobić, aby tego uniknąć. Odpowiedź jest po prostu banalna. Mieć przy sobie kogoś, kto nas wysłucha. Kogoś, kto nam poradzi. Kogoś, komu zwyczajnie potrafimy zaufać. Jeżeli ktoś taki jest przy naszym boku, strach każdego dnia maleje do tego stopnia, że powoli o nim zapominamy. Jeżeli jesteśmy z wszystkim sami..cóż..życie staje się cięższe. Trudno samemu sobie radzić. Trudno powstrzymywać napływające do oczu łzy bezsilności. Trudno tak zwyczajnie egzystować, kiedy wiesz, że stajesz się coraz słabszy i już sam nie wiesz co robić.
|
|
 |
"Ciemne mieszkanie, zero snu, milion łez."
|
|
|
|