 |
|
Przychodzi pijany, rzuca telefonem, wrzeszczy, że powinnam zawsze od niego odbierać, wypomina mi każdy wieczór, który spędziłam z przyjaciółką zamiast z nim, krzyczy, że nie chce tak żyć, że nie chce mnie, ani nas, odpycha mnie od siebie i mówi jak bardzo mnie nienawidzi. Widzę w jego oczach łzy, podchodzę wolnym krokiem i przytulam mocno do siebie. Czuję jego oddech, a po chwili słyszę, jak szepcze mi do ucha, że mnie kocha i nigdy mnie nie chce stracić. Chora miłość, coś, co niszczy nas obojga, ale nie odejdziemy, bo jesteśmy sobie potrzebni jak powietrze.
|
|
 |
|
Pamiętaj, nigdy nie możesz poddawać się w połowie drogi. Jeśli już zaczęłaś coś robić, skończ to. Niezależnie z jakim skutkiem, czy efektem. Podjęłaś się jakiegoś zadania to doprowadź je do końca. Nie rezygnuj i nie mów, że nie warto. Nie odpuszczaj, gdy wiesz, że możesz wygrać. Nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady. Nabierz powietrza w płuca i brnij do przodu. Stań oko w oko z własnymi słabościami. Później uderz i tym samym rozpocznij walkę. A następnie ją wygraj, bo stać Cię na to.
|
|
 |
|
[2] Codziennie od rana do wieczora bawiło się z przyjaciółmi,a później pędziło się do domu na wieczorynkę. Z każdym rokiem stajesz się starszy i z każdym rokiem zapominasz, że przecież każdy był dzieckiem, boisz się dorastać, boisz się być odpowiedzialny za siebie i swoje czyny. To smutne ale każdy będzie miał swój dom, ja już nie będę siedziała w tym oknie i wpatrywała się na puste ulice. Czasem żałuję, że pewne rzeczy tak się potoczyły ale trzeba żyć chwilą, nie wolno się przejmować tym co było albo tym co się stanie. Chciałabym wiecznie siedzieć w tym oknie i obserwować ludzi, jacy są szczęśliwi i nie śpieszą się nigdzie, uśmiechają się, bo wiedzą, że życie jest piękne.[jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
[1] Kolejna porcja śniegu, uwielbiam to. Kubek ciepłej herbaty, koc, muzyka. Siedzenie na parapecie i spoglądanie w okno na płatki śniegu. Brak jakichkolwiek myśli. Jest wieczór ulice takie puste, jedynie światło latarni daje romantyczny klimat. Cała okolica jest cicha, spokojna, żadnych awantur. Oo jakaś para idzie ulicą na wieczorny spacer, trzymając się za rękę i tuląc, bo zimno, a dzieci wracają ze sanek na wieczorynkę. Wracają piękne wspomnienia jak się było małym dzieckiem. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Jeśli masz być tak trochę, niby obok, ale daleko, za daleko, bo nie będę czuć gorąca Twojej dłoni na swoim policzku, te kilkadziesiąt centymetrów dalej, to nie, nie chcę Cię obok zawsze i na zawsze. Chcę czuć Cię najbliżej, rozumiesz?
|
|
 |
|
Oczy, usta, dłonie, serce. Miłość, strach, troska i ogromne uzależnienie. Uwielbiam wsłuchiwać się w jego ciepły głos. Słowa tak idealnie oplatają moje ciało jak najsilniejsze ramiona eliminujące największy strach. Lubię błądzić w głębi jego tęczówek czytając z nich jak z książki.. cudownego romansu. Czuć ciepło serca, które bije dla mnie. Mocno wygrywa niosącą spokój melodię. Kołysze do snu lepiej niż łykane raz po raz lekarstwa. Jego dłoń? Najlepszy i bezbłędny przewodnik mojego ciała. Każdego zakamarka, każdej rany, piegi i blizny. Zna mnie lepiej niż ktokolwiek inny. Wie co drażni i co potrafi zadać największy ból. Co wyprowadza z równowagi tak bardzo, że tylko mocny uścisk jest w stanie mnie uspokoić. Wie, że jestem w stanie zrobić dla niego więcej niż to możliwe. Jestem wredna, chamska i zawsze muszę postawić na swoim ale pomimo tego kocha i to jest piękne. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
wiesz.. tak bardzo chciałabym ci coś powiedzieć,ale usta zawiązuje strach. strach przed tym,że znów milczenie będzie górować,a ja nie będę mogła znów się po tym pozbierać.nie umiem udawać,że jest wszystko w porządku,kiedy nie umiem żyć.nie umiem spojrzeć w lustro,bo widzę w nim siebie,osobę,która tak bardzo się zniszczyła...to ty mnie tak wyniszczyłaś,przyjaźń mnie wyniszczyła,która mogła być piękna,piękniejsza niż się wydaje.los zniszczył nas,dlaczego? dlaczego wciąż czuję ciosy? starałam się,z całych sił,kochałam,jak tylko umiałam.ale i tak to nieważne,dziś już nic nie jest ważne.nawet to,że umieram codzienną tęsknotą za tobą,że codzienne łzy nie dają już nawet ukojenia. nie mogę się odnaleźć,a może już nie chcę? pragnę,by świat stał się piękniejszy,by wszystko jakoś się unormowało,czy to za wiele pragnę? za wiele oczekuję? dlaczego przyjaźń musi kończyć się śmiercią? nie chcę już kochać,nie chcę czuć bólu,chcę się wydostać.ZROZUM
|
|
 |
|
bądź,gdy zabraknie mi sił.
|
|
 |
|
już nigdy nie będę walczyć o Twoje towarzystwo. Gdybyś chciała to byś była.
|
|
 |
|
Cześć! Mam na imię Depresja. Polubiłam Cię, dlatego wracam.
|
|
|
|