 |
|
Zawsze jest, o co walczyć, choć nie zawsze jest jak.
|
|
 |
|
Znajdźmy własny Eden,w którym dłonie nasze zespolą dwa organizmy tworząc jeden.Wybierzmy się w podróż po chmurach utkanych z naszych wspólnych przeżyć.Chyba nie chcesz mi powiedzieć,że to niemożliwe?Chcesz być jednym z tych,którzy twierdzą,że marzenia się nie spełniają?Dotknij mego serca,tak poszarpanego,lecz wciąż czującego ciepło Twoich chłodnych warg.Zatańcz ze mną taniec życia na krawędzi nieba.Zanurz twarz w eliksirze miłości i przetrzyj ją nadzieją.Wiem,że jeszcze wiele potknięć i pułapek czeka na nas za rogiem,ale przecież istniejemy po to,by je pokonać.Dziś mam pewność,że razem zdobędziemy wszechświat,tylko musisz uwierzyć w Nas,w naszą miłość.Nie każdy zasługuje na drugą szansę,Ty ją dostałeś,lecz czy będziesz potrafił ją wykorzystać?Zmierzch jest coraz bliżej,po deszczu nie został nawet ślad,tylko jedna słona łza kołysze się gdzieś na koniuszkach rzęs. / sudey
|
|
 |
|
Żeby był, żeby chciał być, żeby nie zniknął.
|
|
 |
|
On pomylił miłość z namiętnością, ona pomyliła pozory z prawdą.
|
|
 |
|
“Zrobiłabym dla Ciebie wszystko. A gdyby wszystko się skończyło, zrobiłabym dla Ciebie jeszcze więcej.”
|
|
 |
|
mamy przecież setki opcji, rozumiesz.
|
|
 |
|
Najboleśniejsza jest miłość bez wzajemności, miłość, której nikt nam nie oddaje, miłość, która jest, ale tak naprawdę jej nie ma. Takie uczucie dopływa tylko do połowy i dalej już nie może, nie da rady. Bo coś odpycha, coś nie chce, coś nie akceptuje, coś jest obojętne, coś postawiło granicę, której miłość nie może przekroczyć. Dociera do pewnego momentu i staje, nie zmierza dalej, nie dociera do serca drugiej osoby, po prostu zatrzymuje się i tkwi na samym środku niewidzialnej nici, znajdującej się pomiędzy dwojgiem różnorodnych serc. Przepycha się i buntuje, na siłę wchodzi tam, gdzie nie powinna, aż w końcu przestaje, odpuszcza i każdego dnia powoli umiera. Brakuje jej miejsca i możliwości rozrostu, dopełnienia drugiego serca, które powinno przyjąć tę dawkę. Właśnie dlatego tak bardzo to boli, uwiera gdzieś w środku i nie chce ruszyć się w żadną stronę. Ta miłość zostaje zupełnie sama, nietknięta, nienaruszona, niekochana. [ yezoo ]
|
|
 |
|
[2] Nazywam się Katarzyna, mam 9 lat i mimo wszystko nie mam żalu ani do Boga ani do świata. Wiem, że nie ma w życiu łatwo i wiem, że nie raz upadnę ale dam rade, bo wierzę w siebie. Mimo tego, że mam dopiero 9 lat to zaczynam dużo rozumieć.[jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
[1] Odliczanie godzin, aż po mnie przyjadą i bum. Wchodzi wychowawczyni.
"Kasiu przykro mi ale nie tym razem."
Kolejne rozczarowanie. Ciekawe ile razy mi to jeszcze zrobią.Najpierw robią nadzieję, a później rezygnują,chyba do końca tutaj zostanę. Dom dziecka jest moim domem. Zawsze jak rezygnują aby mnie zabrać przypominam sobie rodziców. Mama, mamusia miała piękne jasne włosy o chyba zielone oczy, szczupła, piękna. Była taka dobra, każdemu pomagała no i kochająca, sąsiedzi ją lubili. Tatuś bardzo nas kochał miał brązowe oczy i kręcone włosy chyba czarne. Niewiele pamięta.. Pamięć o rodzicach z czasem znika, pewne obrazy w pamięci mam jak przez mgłę. Zostały mi tylko zdjęci. Rodzice zmarli w wypadku samochodowym, niestety nikt z "rodziny" mnie nie chciał zabrać więc wylądowałam tutaj. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
“Proszę, przykryj mnie kocykiem. Znowu zabolało. Tylko przed twym sercem odkryję swą krzywdę. Tylko ty zrozumiesz. Potrzebuję ciebie, schowaj mnie przed światem pod pancerzem swym.”
|
|
 |
|
Po prostu położył sobie dłoń na sercu i zniknął z mojego życia.
|
|
|
|