 |
|
I kiedy tak pędzisz przez swoje życie, kiedy mijasz multum szans na lepszy byt, kiedy biegniesz i nie zauważasz otaczającego świata, tracisz coś, czego już nigdy nie odzyskasz. Więc pewnego dnia zatrzymaj się. Odpuść sobie wcześniejszy powrót do domu, kolejny wyczerpujący trening albo dorywczą pracę, przez którą więcej tracisz, niż zyskujesz. Choć na chwilę uśmiechnij się, popatrz w niebo i otwórz ramiona. A teraz odwróć się i zobacz, co utraciłaś. Warto było? [ yezoo ]
|
|
 |
|
II. Nie potrafię opisać stanu, w którym wówczas się znajduję. Nie przejmuję się niczym. Doznaję oczyszczenia. Zupełnie tak, jak gdybym urodziła się na nowo i uczyła się wszystkiego od początku. Jestem innym człowiekiem. Więcej się uśmiecham. Więcej się śmieję. Rozkwitam. Ale zaraz po tym pięknym stanie, przychodzi moment, w którym muszę wrócić do rzeczywistości. Szarej i przygnębiającej. Ale wiem na pewno, że jeszcze nie raz wrócę do swojego osobistego azylu i to właśnie ten fakt, utrzymuję mnie przy życiu.
|
|
 |
|
I. Każdy oczekuję ode mnie wielkich rzeczy, nie zważywszy na nic. Ich rozumowanie opiera się na tym, że aby do czegoś dojść, należy dążyć po trupach do celu, lecz nie na tym rzecz polega. Żeby osiągnąć swój cel, należy być silnym przede wszystkim psychicznie, a ja taka nie jestem. Jestem słaba. Nawet bardzo. Nie mogę już dłużej znieść tych wiecznych pretensji, że nie jestem taka jaka chcieliby, żebym była. Nie potrafię się zmienić od tak. Ba, tak się nawet nie da. Potrzebuję wsparcia, a nie narzekania i czepiania się o byle co. Jakoś nikt nie kwapi się do tego, by mi pomóc. Bym chociaż na chwilę poczuła się lepiej. Gdy tylko mogę uciekam do miejsca, w którym się wyciszam. Nareszcie znalazłam swój osobisty azyl, w którym moje myśli wypływają same z głowy. Jestem pusta. Pusta, ślepa, głucha na otaczający mnie świat. Jestem tylko JA i CISZA.
|
|
 |
|
A teraz zgasimy światło i do rana nie będziemy mieć żadnych zmartwień, a rano, jeżeli nam się zechce postaramy się o nowe. Dobrze?
|
|
 |
|
Nie smuć się z powodu ludzi. Oni kiedyś umrą.
|
|
 |
|
Czasami mimo, że coś nas niszczy nie potrafimy od tego odejść. Czasami po prostu boimy się zmian. Czasami samych siebie.
|
|
 |
|
Nie można o czymś zapomnieć jedynie dlatego, że się tego chce.
|
|
 |
|
Przy braku nadziei, wybory są najtrudniejsze.
|
|
 |
|
Chore serce otwieram, bez znieczulenia.
|
|
 |
|
“Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.”
|
|
 |
|
Jeśli chcesz wiedzieć co u mnie to zajrzyj na mojego Tumblra. To mój pamiętnik. Moje myśli. Moje pierdolone, pojebane, smutne myśli.
|
|
 |
|
Zabijasz moje serce tylko po to by zobaczyć czy się podniosę.
|
|
|
|