 |
|
“Mówiła mi, że takie są najgorsze, co w ciszy kochają swój krzyk.”
|
|
 |
|
"Najdłużej goją się rany po szczęściu."
|
|
 |
|
Chociaż raz. Chociaż raz chciałabym tam pojechać i nie zwrócić na Niego uwagi. Zajmować się tym, co ważne i udawać, że On nie istnieje. Zapomnieć, bo tak byłoby dla mnie najlepiej. Tylko dlaczego przychodzi mi to z taką cholerną trudnością? Ubzdurałam sobie coś absurdalnego w tej swojej małej główce i nie daję mi to spokoju. Nie umiem się tego pozbyć, a muszę się postarać. To nie ma najmniejszego sensu.
|
|
 |
|
Wiem, że tu jesteś. Wiem, że patrzysz i śmiejesz się z mojej bezsilności oraz totalnej pustki. Nie wiem, czy chcę mi się z Tobą nawet rozmawiać, bo mam wrażenie, że moje słowa w ogóle Cię nie obchodzą, a ja mówię do ściany. W sumie to bym się nie zdziwiła, bo przecież wszyscy mnie olewają. Ale wiesz...jestem już zmęczona tym wszystkim. Proszeniem, błaganiem i ośmieszaniem samej siebie. Jestem zmęczona uczuciem, po którym czuję się jak ostatnie zero. Jak żałosna smarkula. W zasadzie...czego mogłam się spodziewać? Przecież nie masz w stosunku do mnie żadnych zobowiązań. Jestem tylko kolejnym naiwniakiem.
|
|
 |
|
Nikt nie zna Cie lepiej, niż Ty sama. Jako jedyna widzisz w lustrze nieszczęśliwą osobę, kiedy inni tak naprawdę mają Cie za człowieka radosnego i wesołego. Nie oszukujmy się. Uśmiech nie zawsze oznacza szczęście. Czasami pokazuję jak silna potrafi być osoba. Uśmiechanie się jest dużo prostsze niż tłumaczenie i obarczanie kogoś swoimi problemami, rozterkami czy obawami. Kiedy uświadamiasz sobie, że nie masz już sił, by płakać, użalać się nad swoim życiem czy wiecznie narzekać, wkładasz na twarz maskę. Maskę, która ukryję Twój ból. Maskę, która sprawi, że z wraku człowieka, staniesz się w pełni funkcjonującą w społeczeństwie osobą. Maskę, która pokażę innym jak "wspaniale" sobie radzisz.
|
|
 |
|
Co ty tutaj robisz, dziwna dziewczyno ?
|
|
 |
|
Pierdol ją, zobacz jak daleko zaszedłeś,
Nie daj ranić się sentymentom, życie jest piękne,
Wczoraj w niebie, dzisiaj w piekle - Kajman bracie moj !
|
|
 |
|
Świat to skomplikowane miejsce o trudnych regułach, gdzie każdy gra taką rolę, jaką wyznaczył mu los. I nie zawsze można wybierać.
|
|
 |
|
“Ja jedna z wielu. Ukryta wśród miliarda. Wstydzę się że jestem.”
|
|
 |
|
Próbowałam zapomnieć. Pogrążyłam się w obowiązkach i dodatkowych zajęciach, aby nie myśleć. Przemknął przez moją głowę, nie zaprzeczę, ale nie tak często. Prawie mi się udało, gdyby nie dzisiejszy sen, który pobudził moje szare komórki do pracy. Spotkanie? Flirt? Czy mam to traktować jako znak od Boga? Co chciał przez to powiedzieć? Uświadomić mi fakt, żebym w końcu dała sobie spokój czy może chce, bym dalej się łudziła? A może to był tylko zwykły sen, a ja doszukuję się w tym drugiego dna. Sama już nie wiem.
|
|
 |
|
Wszystko polega na tym, żeby człowiek był taki, jaki jest, żeby nie wstydził się chcieć tego, czego chce i marzyć o tym, o czym marzy. Ludzie są na ogół niewolnikami konwenansów. Ktoś im powiedział, że powinni być tacy i tacy, i starają się być takimi aż do śmierci, nie wiedząc nawet, kim byli i są naprawdę. Nie są wiec nikim i niczym, postępują niejednoznacznie, niejasno, chaotycznie. Człowiek przede wszystkim musi mieć odwagę być sobą. / Milan Kundera
|
|
 |
|
tylu ludzi przewija się przez nasze życie. niektórzy zatrzymują się, by trochę z nami pobyć, inni się zapoznają i odchodzą, a jeszcze inni olewają. my natomiast, dziękujemy za obecność tym pierwszym, zapominamy drugich i cierpimy przez trzecich. tacy to już jesteśmy. mamy zepsute organizmy i serca, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mamy własnego rozumu i choć niejeden z nas będzie wmawiał wszystkim dookoła, że nie jest wybrakowany, że jego to nie dotyczy, to i tak nieprawda. wszyscy jesteśmy tacy sami. nie potrafimy docenić i pokochać ludzi, którzy są na wyciągnięcie ręki, a marzymy o kimś z kim dzielą nas kilometry. / niechcechciec
|
|
|
|