 |
|
Każdego dnia uwielbiam cie coraz bardziej [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Otwieram rano oczy i nie wierzę, że szczęście mnie dopadło. Myślałam, że to był sen, że gdy tylko się obudzę ty znikniesz. Ty nadal tam byleś. Byłeś blisko mnie, obok mnie. Tylko mój i tylko dla mnie. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Kiedy jest się samotnym, widać wszędzie zakochane osoby, które obijają, bo sama chcesz być jedną z nich i im zazdrościsz. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Wieczorny spacer na przemyślenia, to jest to co przynosi mi ulgę. Samotność. Nikt nie chce być samotny, każdy poszukuje miłości albo czeka aż miłość znajdzie jego. Dlaczego tak trudno ją znaleźć? Większość mówi, że ona jest za rogiem, że jest blisko nas. Tylko trudno ją dostrzec albo nie chcemy jej dostrzega i szukamy gdzieś dalej, aż ją przegapimy.. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Włóż lufę do ust , pociągnij za spust
pociągnij za spust.
|
|
 |
|
Życie nie jest nic wartę i niczego nie wygrasz
postaw na pewną kartę.
Nie jesteś wyjątkowy
więc wyciągnij rewolwer i przyłóż go do głowy.
|
|
 |
|
To co masz i tak stracisz
a jeśli nie masz nic, to już nie będzie inaczej.
|
|
 |
|
Głupie uczucie. Kiedy chcesz zapomnieć, a mimo tego wciąż się łudzisz. Chcesz przestać myśleć o tej jednej osobie, bo wiesz, że to zwyczajnie nie ma sensu i nic dobrego z tego nie wyniknie, ale i tak robisz swoje. Zasadzie nie Ty, a Twoja podświadomość. To ona kreuję wszystkie obrazy korzystając z natłoku Twoich myśli. To ona podsuwa Ci te beznadziejne historyjki, w które wierzysz. Kiedy jesteś w stanie dać sobie spokój, nagle pojawia się ona i uderza ze zdwojoną siłą, a ty? Ty nie masz się jak bronić. Zwyczajnie ulegasz.
|
|
 |
|
Są ludzie z którymi relacje się nie zepsują, nie ważne ile czasu się nie widzicie, ile czasu nie rozmawiacie, zajmują pewne miejsce w sercu i nic tego nie zepsuje.
|
|
 |
|
Zawsze wracamy, prawda? Każda droga, na końcu się nam krzyżuję. Po prostu los nie pozwoli nam odpuścić./esperer
|
|
 |
|
Ty się nazywasz mężczyzną? Prawdziwy facet stanąłby przede mną i wbił ten nóż prosto w serce, patrząc mi przy tym w oczy. Obserwowałby jak powoli uchodzi ze mnie życie. Jak szok miesza się z żalem, jak pod powiekami zbierają się łzy, które potem zmieniają się w złość płynącą po policzkach. Przyjąłby na klatę moje próby ratowania się, zniósłby każdy cios i każde zadrapanie. Miałbyś odwagę żyć ze wspomnieniem moich ostatnich słów. Tak właśnie zrobiłby prawdziwy facet. Ty zachowałeś się co najwyżej jak jego imitacja. Ot, mały chłopiec, który chowa głowę pod kołdrę. Zabiłeś mnie na odległość, zachowałeś czyste ręce. Pierdolony tchórz, a nie mężczyzna. Nie umiałeś nawet wprost powiedzieć, że coś zgasło. Wybrałeś drogę na skróty, gdzie nie musisz patrzeć jak Twoje słowo mnie zniszczyło./esperer
|
|
 |
|
Zabawne, że Twoja obecność uświadomiła mi jak bardzo mocno Cię nie ma./esperer
|
|
|
|