 |
|
Jedyne na co teraz mam ochotę to wykrzyczeć ci w twarz to co czuję i z czym mi źle. Chcę powiedzieć, że wcale nie jest u mnie dobrze, że strasznie się czegoś boję, a smutek wyżera mnie od środka z każdym dniem. Ludzie zaczynają widzieć sztuczność w uśmiechu i sposobie mówienia. Wcale nie jest okej. / lavli.et
|
|
 |
|
To, że daleko mi do ideału wiemy wszyscy bardzo dobrze. Nie jestem ani piękna ani szczupła. Rozczulam się nad problemami innym, a w pomoc wkładam całe swoje serce. Rzadko się uśmiecham, tak naprawdę, szczerze. Nie ma, więc we mnie nic wyjątkowego, nie oszukujmy się, dzięki. / lavli.et
|
|
 |
|
Nie szukam niczego na siłę, by potem nie żałować, że znowu to zgubiłem. | hucz
|
|
 |
|
Nie lubię gdy inni o niego pytają. Dla nich to niszczący uczucia innych cham, widzący tylko siebie arogancki debil, wyrzutek, nie zasługujący na uwagę. Dla mnie to człowiek, któremu mogę wiele powiedzieć, mając pewność, że nikomu tego nie powie. Jest dla mnie oparciem, wierzy we mnie i wspiera. Mimo częstych kłótni, zawsze mogę liczyć na jego pomoc. Jest, po prostu zawsze jest. / lavli.et
|
|
 |
|
to zabawne, że ktoś może złamać Ci serce, a Ty nadal go kochasz tylko tymi połamanymi częściami. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Czy nadal mu ufam? Nie powinnam, ze względu na to, ile razy i to w jakim stanie mnie zostawił. Ale chcę go w swoim życiu, bo wniósł do niego masę dobroci, uśmiechu i wciąż to robi. Nie potrafię od niego uciec, tęsknie za samą jego obecnością. Nie cierpię, kiedy mnie zostawia, ale tak bardzo cieszę się, gdy wraca. / lavli.et
|
|
 |
|
Dokładnie pamiętam to, jak zareagowałam na wieść o tym, że wszystko z tobą związane było fikcją. Że każdą wypowiedź starannie przemyślałeś, wiedziałeś co powiedzieć, aby mnie do siebie przyciągnąć. Wszystko było zaplanowane, tylko po to, żeby mnie zranić i zyskać w oczach kolegów. Tego dnia poczułam się jak wyrzutek, nic nie warty śmieć. Widziałam w Twoim spojrzeniu obojętność, której nie mogłam sobie wytłumaczyć. Dowiedziałam się o wszystkim, oczekując głupiego przepraszam, a zamiast tego dostałam nieprzespaną, zapłakaną noc. Smacznego, kolego. / lavli.et
|
|
 |
|
Mam dosyć iść tak gdzieś bez planów, wciąż od nowa zaczynać coś - nie kończyć. Pomyśl o nas, naprawdę ciężko będzie nam się nie rozłączyć.
|
|
 |
|
pamiętam jak powiedział, że to jest bezsensu. nagle zabrakło mu nadziei w nas i nazwał mnie każdą. znów mnie zranił, znów nie wyjaśnił, znów pokazał, że się nieźle bawi. uznał, że jak zniknie to zapomnę. nie do końca było tak, że żyłam po jego majowej szopce normalnie. robiłam dziwne rzeczy, w nocy zamiast spać płakałam, ale częściej udawałam, że się śmieje. chciałam zamaskować ból. czasami zaczynałam się uczyć sama z siebie, by na chwilę nie pamiętać co się z stało. wychodziłam na spacery, mijając ludzi błądziłam pustym wzrokiem po ich zdziwieniu, a obcych mężczyzn, widziałam przez mgłę. planowałam swój dzień tak, żeby nie było czasu na niego. przestałam reagować na jego imię, mówiłam, że już go nie kocham. co godzinę widziałam podwójne cyfry, czasami pomyślałam o nim, napisałam do niego, ale on nie dawał żadnego znaku. zaczęłam łkać, załamałam się, ale rozmyślając doszłam do wniosku, że to jest facet, który myśli, że może mieć wszystkie, to jeden z tych skurwieli na ziemi. znasz go?
|
|
 |
|
ludzie żałują wykrzyczanych słów, ja żałuję tych niewypowiedzianych.
|
|
|
|