 |
|
a takie niewinne 'chuj mnie to obchodzi' skrywa w sobie najwięcej bólu. /esperer
|
|
 |
|
''I jest ci trochę szkoda, że było coś między wami. Uspokajasz oddech standardowo procentami.''
|
|
 |
|
I, I wanna cry. I can't deny. \Chcę płakać. Nie mogę zaprzeczyć./wezniepierdol
|
|
 |
|
jesteś frajerem jeśli sądzisz, że na mieście spotykasz ją przypadkiem./ esperer
|
|
 |
|
` nie mów więcej że kochasz bo jebne ze śmiechu./ caara .
|
|
 |
|
Z rana wyszła na balkon zapalić papierosa. Nie wymalowana, nie uczesana, nieogarnięta. Na chwilę się zapatrzyła się na swoje różowe, włochate kapcie. Gdy podniosła głowę, ujrzała go. Szedł w jej stronę z bukietem czerwonych róż, i z tym swoim zajebistym uśmiechem na twarzy, który tak uwielbiała. Mimo tego że było na niego nadal wściekła po wczorajszej kłótni przez telefon i po nieprzespanej nocy uśmiechnęła się od ucha do ucha. Już nawet nie przejmowała się swoim wyglądem i ubiorem, bo nie myślała w tym momencie o niczym innym jak o tym jak bardzo jemu na niej zależy.
|
|
 |
|
Nie da się zapomnieć z dnia na dzień. Jeśli Ci się udało, to znaczy, że nigdy Ci nie zależało. Jeśli zależało, to tylko wydaje Ci się, że zapomniałeś. Ale to wróci. Zawsze wraca./ niewiem kogo
|
|
 |
|
Umiem dawać rady innym a sama sobie spieprzyłam życie. Teraz przydałaby mi się taka osoba jak ja sama.
|
|
 |
|
"Nigdy nie zapomnę naszych pocałunków, jak jesteś piękna bez makijażu, widoku Ciebie obok nad ranem, kiedy jeszcze spałaś, wyrazu Twojej twarzy, kiedy się złościsz, tego, w jaki sposób dotykałaś moją dłoń, ciepła, które mi dawałaś, stałego poprawiania humoru - tylko Ty tak potrafiłaś, Twoich słodkich dołeczków podczas uśmiechu. Chciałbym, byś wiedziała, że nie będzie po Tobie innej. Jesteś idealna, kocham każdą część Ciebie. I to się nie zmieni nigdy. Kocham Cię. " - słysząc to, do oczu zaczęły napływać mi łzy. Nagle uświadomiłam sobie, jak wiele straciłam, tracąc Jego. I patrząc, jak odchodzi, rozryczałam się jak dziecko. Brakowało mi słów, by go zatrzymać. Stałam jak słup i nie potrafiłam zrobić kroku, by za nim pobiec. Nie potrafiłam zrobić nic, kompletnie nic.
|
|
 |
|
- co jest dla was najważniejsze ? - zapytał polonista całą klasę. ' nie odpowiem, że on. bo powie, że na pewno będę przez niego cierpiała. nie powiem, że miłość. bo uzna, że mam na nią czas. nie powiem, że szkoła bo klasa uzna mnie za kujona. nie powiem, że przyjaciele bo pomyśli, że bez nich sobie nie radzę. nie powiem, że bliscy bo nie kłamie, że się z nimi nie umiem dogadać. nie powiem, że moje hobby, bo uzna, że jestem samolubna. nie powiem, że płatki bo one mi pokazują jak wygląda tęsknota za nim. nie powiem, że jego głos, bo będzie chciał go usłyszeć, a przy nim płynął mi łzy. ' podniosłam rękę. - proszę Olu. - udzielił mi odpowiedzi. - najważniejsze dla mnie w życiu jest dojście do osiągnięcia wyznaczonego przez siebie celu. zacząć o nim myśleć z wielką nie kończącą się pasją. - dumna z siebie spojrzałam mu prosto w oczy. widziałam, że coś w nim zadrwiło. / lalkowata
|
|
|
|