 |
|
Wiesz jak wszystko wyglądało, jak jeszcze ty byłeś obecny w moim życiu? 6.00 , budzik dzwoni. Zaraz po tym, wiadomość od ciebie ' dzień dobry skarbie. to co, do zobaczenia o 3, tak? kocham Cię. '. Szybkie śniadanie i wyjazd do szkoły. Nie wiem co się działo, ale wtedy nawet nauka mi lepiej szła. Po szkole, spotkanie z tobą. To było coś magicznego. Odprowadzałeś mnie zawsze, a moja mama zapraszała Cię na ciasto, które właśnie upiekła. Te czasy były najlepsze na świecie. A jak jest teraz? Nie uśmiecham się, nie przesypiam nocy, kłóce się z rodziną, w szkole bania za banią. No, a jak to przeczytasz, to może wrócisz, prawda?
|
|
 |
|
Siedziałam przed fizyką w kiblu, jarając fajki. W pewnej chwili wparowała moja kumpla, z super wieścią, że on wyjeżdża do Anglii na pół roku. Nie wiem co się stało, ale chyba wtedy coś we mnie pękło. Udałam, że mi to lata, zamknęłam się w kabinie. Czekałam aż zostane sama. Zgasiłam papierosa, siadłam na podłodze i ryczałam jak dziecko. Nie wyszłam się z nim pożegnać, siedziałam w tym durnym kiblu i ryczałam jak ostatnia idiotka. Wracając ze szkoły, ktoś mnie zatrzymał. -Co? Ale jak, przecież miałeś być... - Zamknął mi usta palcem. -Nie potrafiłem. Wiem, że to totalne szaleństwo, bo zrobiłem afere na lotnisku i... - W tym momencie ja zamknęłam mu usta, ale pocałunkiem.
|
|
 |
|
życie trzeba przeżyć tak, by wstyd było opowiadać, a przyjemnie wspominać!
|
|
 |
|
spiszę cały zeszyt Twoim imieniem, a gdy już skończę potargam go i spalę.
|
|
 |
|
a gdyby naprawdę Ci zależało, to nie siedział byś teraz bezczynnie, oglądając mecz z kumplami
|
|
 |
|
bo niby dlaczego, to wszystko co jest między nami, ma zniknąć właśnie dzisiaj?
|
|
 |
|
mnie to boli,ale ciebie to pierdoli
|
|
 |
|
Suma to My dwoje wynik znam na pamieć. //laska
|
|
 |
|
Osiągnęłaś niemożliwe i dokonałaś coś czego jeszcze nikt inny nie dokonał, zdobyłaś moje zaufanie. //mówca
|
|
 |
|
I tak widzę Wasze zawistne mordy! ;] i mam na to wyjebane! //mówca
|
|
|
|