 |
|
Nie ide dzisiaj do szkoły. Wiesz co zrobie? Pójde do lasu, znajde to jebane drzewo i wyryje z niego ten durny napis " Me+You=Forever" który pisaliśmy jeszcze miesiąc temu razem.
|
|
 |
|
Lekcja historii. Nauczyciel zanudza. Otwieram zeszyt na ostatniej stronie i pisze. Historyk coś do mnie mówi, ale ja go nie rozumiem, nie dociera to do mnie. Chyba jestem nieobecna. Ból rozdziera mnie od środka. Ja, ból i mój smutek, sam na sam, mimo tylu ludzi wokół mnie. Nikt nie zauważa tego, że wszystko mi się pieprzy. Zawsze tak samo. Mokra kartka od łez. -A może jednak nie jest takim bezdusznym... -dzwonek. I tak każda następna lekcja. One wyglądają właśnie tak. Widzisz co ze mną robisz, do cholery?
|
|
 |
|
Siedze w oknie i wdycham samotność..
|
|
 |
|
I gdy pytają mnie co u Ciebie, tak strasznie ciężko mi przyznać, że nie wiem
|
|
 |
|
'Chcę odpocząć,mam wyjebane i tak na końcu będzie,że to ja jestem chamem
|
|
 |
|
patrzysz na mnie . widzisz jak boli a nie robisz nic
|
|
 |
|
"Nie bierz życia na poważnie, bo i tak nie wychodzisz z niego żywy." // z neta ;]
|
|
 |
|
1 listopad. - w tym dniu zawsze zastanawiam się nad sobą, nad swoim życiem. ile w nim osiągnęłam, ale też ile mogłabym osiągnąć, gdybym bardziej się starała. chodząc po cmentarzu przeszywają mnie lekkie dreszcze . uświadamiam sobie, że najbadziej ze wszystkich rzeczy na świecie , boje się śmierci. jednak nie swojej - moich bliskich. zdaje sobie wtedy sprawę, że bez nich znaczyłabym mniej niż nic. / pstrokatawmilosci
|
|
|
|