 |
|
W górze garda, na mordzie zawsze prawda! //mówca
|
|
 |
|
widząc, że ktoś zajął Twojego miejsce przed szkołą, na palenie szluga, zacząłeś już to słodkie 'wypierdalaj'. wtedy zobaczyłeś mnie. - od kiedy Ty palisz?! - zapytałeś zły. - od jakiegoś czasu. - odpowiedziałam, i mocniej się zaciągnęłam. ukucnąłeś przy mnie, uważnie się przyglądając. Twoi kumple obserwowali całą sytuację. - wyjmij z ust, to świństwo. - powiedziałeś. pokręciłam z niedowierzaniem głową. rozkazywałeś mi, znowu. oparłam rękę ze szlugiem na kolanie. - bo co, kurwa? - syknęłam, łypiąc na Ciebie spode łba. - bo to, kurwa. - odparłeś, zaczynając mnie całować. wypuściłam szluga z dłoni, a on zaczął mi bezczelnie wypalać dziurę w spodniach. / definicjamilosci.
|
|
 |
|
wlączam archiwum i czytam te twoje kłamstwa przypominając jak było mi dobrze../ moje .
|
|
 |
|
Hajs nas nie połączył więc hajs nas nie rozdzieli.
|
|
 |
|
Wiesz jakie to cudowne uczucie, gdy dostaje od Ciebie sms'a z treścią 'Siema, co tam' i nie pędze na zabój po kolejne doładowanie?
|
|
 |
|
I śpiewać Ci rockowe piosenki, udając gitarowe riff'y i widzieć tą radość, gdy słyszysz mój głos.
|
|
 |
|
Z nim czy bez niego, kocham życie.
|
|
 |
|
i gdy powiesz coś co mnie zdenerwuje to po prostu trzasnę drzwiami od pralki i wyjdę przez okno.
|
|
 |
|
, mój mężczyzna jedyne co mi daje to rozkosz w łózko, nie stać go na takie gesty jak osiedlowego mojego adoratora, nigdy nie przyszedł i nie dał mi róży o poranku , tylko po to bym milej zaczęła dzień.
|
|
 |
|
Siedzieliśmy u ciebie. Puściłeś mi pewną piosenke. Słyszałam ją po raz pierwszy. Zaczarowała mnie. I to właśnie przy niej wyznaliśmy sobie miłość. Od tego czasu ta piosenka była NASZĄ piosenką. Do dziś jestem nią zaczarowana, ale wspomnienia które wracają podczas jej słuchania bolą. A mimo to jej słucham, bo te bity na początku przypominają mi jak bardzo się kochaliśmy i jak było wtedy cudownie.
|
|
 |
|
Chce abyś dał mi poczucie bycia tą jedyną dziewczyną na świecie.
|
|
 |
|
usłyszałam Twoje imię. Przymknęłam powieki i mimowolnie się uśmiechnęłam. Pragnęłam tylko, by nikt nie zauważył, jak bardzo oczy mi się błyszczą, na samą myśl o Tobie. / anuchaaa.
|
|
|
|