 |
|
Pytasz mnie dziś co w nim widziałam. Czemu nadal po tym wszystkim z nim byłam. Otóż odpowiedź jest prosta. Widziałam w nim miłość mojego życia, szczęście ukryte w jego uśmiechu, pasję w oczach, a bezpieczeństwo w silnych ramionach. Widziałam sens następnego dnia. Widziałam urok trzymania się za ręce, przytulania, całowania. Widziałam także bliskość i ciepło drugiej osoby, słodkie wiadomości na dobranoc. Widziałam moją radość, gdy on za wszelką cenę próbuje mnie rozbawić. Widziałam wspólne przepalone papierosy, nasze ‘kocham’ podczas letniego deszczu. Widziałam moją dumę z bycia razem. Widziałam poczucie własnej wartości i akceptacji. Widziałam świadomość, że ktoś jest dla mnie, tęskni, kocha… Widziałam wszystko, każdą chwilę. Wszystko to wydarzyło się naprawdę. I naprawdę byłam szczęśliwa. Dopiero potem pojawiły się łzy. A tego już nie przewidziałam..
|
|
 |
|
kiedyś byłeś inny Ty, kiedyś byłam inna Ja. kiedyś byli inni MY./emilsoon
|
|
 |
|
To nadchodzi nagle fala bólu przemieszana z falą wspomnień ,t o mnie wyniszcza ... wyniszcza od środka ... Nie mam już ani chęci ani siły walczyć , udawać ,że daje rade . Leże na podłodze ... Nie chce mi się nawet wstać po papierosa .Cisza mówi Twoim głosem .To ,że Cię tu nie ma czuję wszędzie . Nie chce mi się palić ,pić jeść ,spać ,mówić , oddychać ,chodzić, nic . Teraz wiem ... Jesteś wszystkim co mam. A nie mając Ciebie nie mam nic . Ciężko jest oddychać bez powietrza, żyć bez serca i być w nicości.
|
|
 |
|
Przeżyłam koniec świata , ale tego ,że odszedłeś do niej nie przeżyję .
|
|
 |
|
jeśli nie chcesz żeby ktokolwiek kiedykolwiek mnie miał, w życiu nie pozwól mi odejść./emilsoon
|
|
 |
|
Myślałam, że zawsze mogę liczyć na swoją matkę, na swoich najlepszych przyjaciół. Teraz widzę, że było to tylko do czasu, do teraz. Moja " najlepsza " przyjaciółka z zazdrości potrafiła zabrać mi wszystkich najważniejszych. Potrafiła skoloryzować całe moje życie, życie w kłamstwie. Nie mogła znieść mojego uśmiechu na twarzy, tego, że chciałam coś osiągnąć, nadal chcę. Na moją matkę nie mogę już liczyć, boli ją prawda, którą wykrzykuję jej w twarz, dlatego nie jestem dla niej najważniejsza, nie cieszy się z moich sukcesów, nie pociesza kiedy tego potrzebuję. Jej słowa najbardziej bolą, uciekam do pokoju, płaczę. Wiesz dlaczego? Bo to cholernie boli, samotność, boli to, że nie mam już osoby, która mnie pocieszy, której mogę bezgranicznie ufać. Kurwa, to boli.
|
|
 |
|
I nienawidzę Cię za moment, w którym sprawiłaś, że w moich oczach pojawiły łzy.
|
|
 |
|
boimy sie nowych rzeczy, bo wydają się nam one puste, niewartościowe, nieznane, obce, niczym nie wypełnione, boimy się ponieważ wolimy stare rzeczy, te najlepsze, najbardziej nam znane, wartościowe dla nas samych. to tak samo jak z naszym starym zeszytem, zapisanym różnymi hasłami, rysunkami. szkoda jest zakładać nowy i porzucać cytaty, rysunki. szkoda jest odstawiać to w bok, bo wiemy, że nigdy już nie użyjemy go. pójdzie w kąt, albo do śmieci. i tak samo jest z przeszłością. zostają tylko wspomnienia./emilsoon
|
|
 |
|
może czasami brakuje mi tego wszystkiego, tak troszeczkę. może brakuje mi tych dni i wieczorów, przy hip hopie i z przyjaciółmi. może czasami mam ochotę beztrosko siedzieć do której chce, gdzie che, z kim chce. może czasami bardzo chciałabym siedzieć co weekend do 4 z rana, słuchać muzyki, przy zgaszonym świetle, pić gorącą czekoladę i marzyć o Tobie. może czasami chciałabym wyjść beztrosko z domu, w moich ukochanych dresach do ukochanej grupki znajomych. może czasami chciałabym iść na spacer i się wyżalić o wszystkim. może czasami chciałabym to co było, chciałabym cofnąć przeszłość, by wszystko przeżyć od nowa, ale niestety, nie da się, życie to nie bajka, niestety./emilsoon
|
|
 |
|
Tylko przykryj mnie szeptem na koniec dnia i powiedz że kochasz... ♥
|
|
 |
|
Wiesz, cokolwiek się stanie - pieprz to. nie przywiązuj się. po prostu rób tak, żebyś była szczęśliwa, nawet jeśli ktoś odejdzie.
|
|
|
|