 |
|
od zaiskrzenia aż po dogasanie: nasze dawne złudzenia, obawy, niepewności są dzisiejszym pięknym snem i jutrzejszym cierpieniem. często jest tak, że tych, których kochaliśmy, dziś traktujemy z obojętnością lub nienawiścią. a nic nie zapowiadało takiego obrotu sprawy. przecież zaczęło się tak niewinnie, w miarę gdy poznawaliśmy tę drugą osobę było jeszcze piękniej. i nagle koniec. ona okazała się suką, on świnią.
było to przewidzieć? nie. nie dało rady.
|
|
 |
|
Cieszę się bo jest Ktoś, przy kim mogę być sobą. Mogę opowiadać o moich marzeniach, pragnieniach i nadziejach, a także o zwariowanych pomysłach. Mogę płakać i śmiać się głośno. Mogę przetoczyć się przez pokój w szalonym tańcu. Mogę być szczęśliwa i nieszczęśliwa, pewna siebie i zupełnie z siebie nie zadowolona. Nie muszę wkładać maski, lecz mogę być taka, jaka naprawdę jestem i jaka w danej chwili się czuję.
|
|
 |
|
Najważniejsze to pokochać siebie i swoje życie,
zamiast płakać nad tym czego się nie ma,
zamiast płakać nad sobą. Uśmiech daje wszystko.
|
|
 |
|
mogłeś 10 razy pomyśleć, zanim spojrzałeś na mnie wtedy.. może gdybym ja pomyślała 10 razy więcej to moje serce skupiło, by się na kimś innym.. na kimś, kto na nie zasługuje.
|
|
 |
|
dobra okej.nigdy nie mówiłeś ,że będziemy razem.ale do kurwy nędzy myślałam ,że spotkania,całusy, przytulania, sms'y do czegoś zobowiązują.nie wiedziałam ,że teraz zostawia się dziewczynę z dnia na dzień pisząc " sorry laska, to tylkon przyjazn" .Jeśli tak teraz wygląda miłość, to ja dziękuję,
|
|
 |
|
Znów dźwięk sms'a. Biorę telefon do ręki i znów znika nadzieja. Mała, to tylko reklama z simplusa. I znów muszę się powstrzymać, żeby nie jebnąć tą komórką o kafelki. Czasami moja naiwność mnie przeraża, ale co mam zrobić ? Wiem też, że 'Nadzieja - matką głupich' - widocznie jestem głupia, ale nie umiem się jej wyzbyć.
|
|
 |
|
'Miłość nigdy nie przychodzi po trochu. Jeszcze wczoraj świat miał jakiś sens, mimo iż jego w nim nie było. Dzisiaj potrzebowałam go u swego boku, by dojrzeć prawdziwą istotę rzeczy. '
|
|
 |
|
Pewnego dnia obudzisz się i dojdzie do ciebie ile dla ciebie znaczę, i kiedy ten dzień nadejdzie ja obudzę się obok chłopaka, który o tym już wiedział.
|
|
 |
|
to nie o manifestację chodzi, tylko o Ciebie.
o Twoją blokadę.
o Twoje diabelskie drzazgi,
które każą Ci pamiętać o tym, co było złe
i nie pozwalają otworzyć się na dobre.
|
|
 |
|
Bo czy kobieta naprawdę potrzebuje chłopa? Czy potrzebuje wpatrzonych w siebie gał i wszystkich tych sentymentalnych bzdur? Kogoś, kto jej powie, że jest piękna? Kto jej zrobi herabtę? Sama mogę sobie powiedzieć i sama sobie zrobić. Jestem silna i kocham siebie.
|
|
 |
|
Byłam Twoją sanitariuszką, gdy Ona Cię raniła. Całodobowa Panią psycholog, gdy wyrzucałeś z siebie wszystkie krzywdzące słowa rzucone w Twoim kierunku. Przewodnikiem, który wskazywał Ci szlak, gdy się zgubiłeś. Darmową dzi.wką w chwilach zapomnienia. A wszystko to tylko po to, by usłyszeć, że jestem Twą najlepszą przyjaciółką. Przyjaciółką powiadasz...
|
|
 |
|
Chcę żebyś nigdy mnie nie zapomniał. Żebyś w każdej kolejnej kobiecie szukał mojego zapachu, smaku i kształtu. MOJEGO głosu, MOJEGO spojrzenia, gładkości MOJEJ skóry. Mojej uległości i mojej nieobliczalnej radości. Mojej nieobliczalności...i mojego zachwytu.... Wspaniałych kobiet jest wiele. Na pewno spotkasz ich wiele.. Ale nie takie jak ja...bo ja jestem niestety....tylko jedna.
|
|
|
|