 |
|
Zdziwiłabyś się, ile można sobie wybaczyć.
|
|
 |
|
Dobrze jest mieć Ciebie tutaj . Tak blisko . Podczas najzwyklejszych czynności . Mieć Ciebie całego , tak spokojnego i opanowanego . Tak troskliwego i kochanego . Powinno tak być zawsze . Od początku dnia , do jego końca , bez względu na okoliczności , powinno tak być .
|
|
 |
|
To przykre jak człowiek po czasie jest w stanie zaakceptować rzeczy których wcześniej nie tolerował. Jesteśmy w stanie przywyknąć do kłótni z ukochanym , tylko dlatego , że dzieje się to co dzień.
|
|
 |
|
Obudziłam się zlana potem, drżąca, a łzy leciały mi ciurkiem po twarzy. Zaciskałam kurczowo pościel i usiadłam, kołysząc się delikatnie w tył i w przód. Mówiłam głośno, że to był tylko zły sen, że to już za mną, że to nieprawdziwe. Umarłeś. Tam, w mojej głowie, w sercu, umarłeś. Oni mi to powiedzieli. Czułam taki smutek jak chyba nigdy. Kilka głębokich oddechów i uświadomiłam sobie, że Ty przecież żyjesz. Żyjesz, ale nie dla mnie, więc to tak jakbyś umarł. Pochowałam Cię w myślach. Koszmarne, wiem./esperer
|
|
 |
|
'' Czasem wszystkiego po prostu mam dość,
bywa, że życie Nam daje mocno w kość. ''
|
|
 |
|
Miałeś kiepską młodość. To prawda. Ale to ci się przyda później. Kiedy będziesz chciał zniszczyć jakiegoś człowieka czy popełnić jakieś śmieszne łajdactwo. Obróć się wstecz i znajdziesz na wszystko usprawiedliwienie. I kiedy ktoś będzie płakał przez ciebie, ty będziesz mógł grać na cytrze. W najgorszym razie na mandolinie.
|
|
 |
|
Kłócimy się , po raz kolejny się kłócimy , kolejny bezsensowny powód , w zasadzie nie wiem czy można to nazwać powodem , raczej pretekstem . Krzyczymy po sobie , walczymy , ignorujemy się , a gdy nie mamy już sił , żeby się sprzeczać , godzimy się uprawiając sex . Namiętny i ostry , jak gdybyśmy chcieli w ten sposób wyrzucić wszystkie swoje frustracje . Robimy to i nie rozwiązujemy naszych problemów , zamiatamy je pod dywan , uciekamy .
|
|
 |
|
I znowu , znowu jest to samo , kolejny weekend , kolejna kłótnia . Wyzwiska , wyrzuty , pretensje . Wszystkie złe emocje skumulowane w jedną całość i przelane na siebie wzajemnie . Moment w którym nienawidzimy się tak bardzo , że wydaje nam się , że bardziej już się nie da . Ale owszem da się , kiedy ta nienawiść nie mija , tylko pozostaje na jakiś czas , już nie tak wyraźna , ale jednak gdzieś tam pozostaje po niej ślad i zostaje zachowana , zakopana gdzieś głęboko , żeby przy następnej kłótni znowu ją poczuć , przecież to nieuniknione .
|
|
 |
|
Kiedy ktoś jest tak wyjątkowy, wiesz o tym prędzej, niż się spodziewasz. Poznajesz to instynktownie i masz pewność, że cokolwiek się stanie, już nigdy nie będzie nikogo takiego jak On.
|
|
 |
|
Mężczyzna kocha się tak, jak jeździ samochodem. Jeśli dobrze, szybko, płynnie i bezpiecznie, można z nim iść do łóżka.
|
|
 |
|
-widzisz te gwiazdy? -tak. -idziemy się jebać?
|
|
|
|