 |
|
Dzień zaczął się nudno , ale z godziny na godzinę , zapowiada się coraz ciekawiej , pierw wyszedłem po fajki na power , wróciłem bez fajek ale lekko wstawiony bo Łysy postawił po 2 piwka , pogadaliśmy wypiliśmy na dobrym słoneczku i delikatnie siadło na oczka :D , potem nudziłem się po czym godzinę temu Karola wyciągła mnie na fajkę , spaliliśmy 4 pogadaliśmy , bynajmniej nie było nudno ;) . Za godzinę zaś wybieram się na fajkę i kupić koleżance fajki . A do tego czasu obejrzę kilka odcinków "follow the rabbit" dla zabicia czasu - polecam! Na dworze zimnooo , niby świeci słońce ale pizga . Jem własnie przepyszny jabłecznik od babci , mało go ale jutro jak do niej przyjdę wdupcę całą blachę :3. Może wieczorem jeszcze coś napisze , ale do tego czasu . MIŁEJ I SPOKOJNEJ NIEDZIELI !! :* ;*
|
|
 |
|
nie śnij, bo życie Cie rozczaruje.
|
|
 |
|
Jest mi tak pięknie smutno. Jak kiedyś..
|
|
 |
|
no to walimy w fife ! , jak coś / ktoś dzisiaj planuje to ja chętnie - piszcie na fb po numer fona , lub o której i gdzie :D
|
|
 |
|
Budzi mnie koszmarny ból głowy , czyżbym dalej miał kaca ? -.-
|
|
 |
|
nigdy nie zrobię ci awantury o to , że
piłka
jest ode mnie ważniejsza , bo wiem ,
że
kiedy trening wypadnie akurat wtedy ,
gdy
miałeś przyjechać , ty mi napiszesz : '
nie
zamienię ciebie na trening , przestań .
'
nigdy nie będę stękała , że zapalisz
blanta
podczas wieczoru z kumplami . jak
będziesz
chciał to mi powiesz : - wziąłem
jednego
buszka , takiego malutkiego . - kiedy
przyjedziesz godzinę później niż
planowaliśmy się spotkać , ja nie będę
krzyczała i waliła fochów . to
normalne ,
przecież ja też mogę się kiedyś
spóźnić ,
może mi coś niespodziewanie
wyskoczyć w
planach . nie mam zamiaru cię w żaden
sposób ograniczać , ani nie będę nic
wymuszała . będziesz robił to , co
uważasz
za słuszne . jedyne o co cię poproszę
to o
to , żebyś mnie nie zranił . zbyt dużo
przeszłam..
|
|
 |
|
- Choć porozmawiamy o trzeciej w
nocy
- Dlaczego o trzeciej?
- Bo wtedy jesteśmy zbyt zmęczeni
aby kłamać.
|
|
 |
|
"Udają że nienawidzą , a w nocy duszą się poduszką by nikt nie słyszał ich płaczu za kimś , w kogo mają "wyjebane". "
|
|
 |
|
Skłonności do głupoty , dają mi same kłopoty , nie mam floty , bo po chuj mi pieniądze , z sianem tylko błądzę ...
|
|
 |
|
Dobry wieczór wszystkim , od rana czuję się jakby przejechał mnie walec -.- , suszy w pysku cały dzień , wstałem o 13:30 , ponieważ wróciłem do domu o godzinie ok. 3 w nocy w nieciekawym stanie , ale nikt sie nie połapał bo wszyscy spali :D , dzień nudny , pracowity ciągle mnie muli , ale daje rade ! Napisał ktoś do mnie wczoraj , ciągle czytam tego sms'a , odblokowuje telefon by przeczytać go na nowo , a zawierał tylko 3 słowa , ale nie wierzę że go dostałem . Poczułem złość , smutek a jednocześnie małą nadzieję . Kapa z alkoholu automatycznie rozpłynęła się jak resztka piwa po chodniku ,gdy spadła mi butelka po odczytaniu owego sms'a . Poczułem dreszcze na karku , które opanowałem dopiero tańcząc z koleżanką w republice . Przeszła mi myśl . Lecz wraca , ciągle. Mimo że pewnie nie chcesz , jesteś powodem każdego mojego roztrzepania i lekkomyślności . Czekam na dzień w którym odejdziesz nie tylko fizycznie , ale i psychicznie . Dobranoc .
|
|
 |
|
Nie boję się, niczego się nie boję. Im bardziej cierpię, tym mocniej kocham. Niebezpieczeństwo potęguje miłość, wyostrza ją, wybacza błędy. Będę jedynym aniołem, którego potrzebujesz. Opuścisz życie piękniejsza, niż kiedy je zaczynałaś. Niebo spojrzy na ciebie i powie: jednej rzeczy tylko brakuje duszy. Tą rzeczą jest miłość
|
|
 |
|
Od jakiegoś czasu ciągle na coś czekam, wszystko w głowie kręci mi się wokół czekania, na wiadomość,na telefon,na słowo,na obecność, na miłość, na życie.Wszędzie jest czekanie. Potrafię pół dnia czekać, w ciszy i bezruchu,z zamkniętymi oczami. Tak wiele spraw mi ucieka. Boję się, że przegapię coś ważnego, że nie zwrócę uwagi na coś, co mogłoby zmienić moje życie, wyrwać mnie z tej poczekalni, która nie ma końca. Muszę się w końcu ożywić, wlać w siebie odrobinę życia, otworzyć oczy i przestać czekać. Bo jeśli prześpię jeszcze kilka szans, to być może już nigdy się stąd nie wyrwę. Z tej poczekalni na lepsze życie. Boję się, że jeśli teraz nie otworzę oczu, to już nigdy tego nie zrobię.
|
|
|
|