 |
|
i bądź tu obojętna, gdy On jest dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
status mam wolny, serce zajęte.
|
|
 |
|
- kurde, chodźmy gdzieś, gdzie nie wieje. - wszędzie wieje. - nieprawda. w lesie nie wieje. - w lesie? wieje. - chyba nudą.. - O.o [ yezoo & kumpela ]
|
|
 |
|
gdziekolwiek by się nie pojawił, zachwycał wszystkich. laski w klubach chciały mieć Go dla siebie. kolesie pragnęli być tacy, jak On. kobiety na ulicach zapewne stękały, że to wymarzony mężczyzna dla ich córek. a starsze babcie chciałyby mieć takiego wnuka. ale On był Mój, cały. każda część Jego ciała była w Moim posiadaniu. każdy gest był dla Mnie i każde słowo kierował tylko i wyłącznie Mi. był czuły, delikatny i istniał tylko dla Mnie. co prawda, to było kiedyś, dawniej, gdy uważał, że Mnie kocha. [ yezoo ]
|
|
 |
|
na widok niektórych osób,
odzywa się we mnie instynkt zabójcy.
|
|
 |
|
Sam sobie rozdaję karty i mam taką wyobraźnię
że to co jest w mojej jaźni zaraz staje się realne.
|
|
 |
|
jutro wstane ogarne ten nieład,
za tydzień znów powtórze ten schemat, siemasz.
|
|
 |
|
bywa jeszcze, że brakuje Mi tych Jego aroganckich spojrzeń i bezczelnych zachowań. tęsknie za odpyskiwaniem i pluciem na prawo i lewo. za Jego luźnym chodem i życiem bez poczucia winy. za przepełnionymi w ironię słowami lub pogardliwymi stwierdzeniami. chciałabym Go mieć obok, tak na chwilę. tylko po to, by móc zapytać, czy rzeczywiście o taką przyszłość Mu chodziło. [ yezoo ]
|
|
 |
|
i jak kurwa usłyszę jeszcze raz chociaż słowo na mój temat, to obiecuje ze Ci urwę nogi przy samej dupie suko.
|
|
 |
|
Wiesz, może gdyby on wyzwał mnie od najgorszych, powiedział jak bardzo mnie nienawidzi to może i bym się przejęła, natomiast twoja opinia mnie nie interesuje, szmato.
|
|
|
|