głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika michas92

Każdy poranek to nowa historia. Co 24 godziny jest nowy początek  na nowo poznajemy siebie  zakochujemy się w sobie  odnajdujemy 'to coś' w drugiej osobie. Codziennie przeżywamy wszystko od nowa  żeby móc się upewnić  że to co czujemy jest trwałe.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 31 stycznia 2012

Każdy poranek to nowa historia. Co 24 godziny jest nowy początek, na nowo poznajemy siebie, zakochujemy się w sobie, odnajdujemy 'to coś' w drugiej osobie. Codziennie przeżywamy wszystko od nowa, żeby móc się upewnić, że to co czujemy jest trwałe. /pierdolisz.

Uwielbiam kiedy wstając rano leży obok mnie  wtulona jakby była się  że odejdę. Uwielbiam jak przebudzą się wolno i patrzy chwilę przed siebie  a później odwraca wzrok w moją stronę. Uwielbiam kiedy nasze usta złączają się  a dłonie kolejno splatają. Uwielbiam patrzeć jak wstaje z łóżka i zarzuca na siebie moją koszulkę i nie odrywając ode mnie wzroku wychodzi z pokoju. Uwielbiam podnosić się szybko i biec za nią do łazienki. Uwielbiam poranki z nią. Nie  uwielbią ją całą. Jest moim szczęściem. Słońcem na niebie. Jest jedyną osobą  którą kiedykolwiek tab bardzo kochałem.  konrad pro

pierdolisz dodano: 31 stycznia 2012

Uwielbiam kiedy wstając rano leży obok mnie, wtulona jakby była się, że odejdę. Uwielbiam jak przebudzą się wolno i patrzy chwilę przed siebie, a później odwraca wzrok w moją stronę. Uwielbiam kiedy nasze usta złączają się, a dłonie kolejno splatają. Uwielbiam patrzeć jak wstaje z łóżka i zarzuca na siebie moją koszulkę i nie odrywając ode mnie wzroku wychodzi z pokoju. Uwielbiam podnosić się szybko i biec za nią do łazienki. Uwielbiam poranki z nią. Nie, uwielbią ją całą. Jest moim szczęściem. Słońcem na niebie. Jest jedyną osobą, którą kiedykolwiek tab bardzo kochałem. /konrad_pro

Wiem  że jesteś sam. Wiem  że masz na głowie tyle ważnych spraw.  Nie pamiętasz już co znaczy dobry sen  nie masz czasu na niepewność  ani lęk.  Wiem  że jesteś sam.  Nic nie musisz mówić  wiem  że jesteś sam.  Pewnie teraz nie najlepszy na to czas  ale dzisiaj potrzebuje twoich rad.  Dzisiaj proszę cię   ten jeden raz zatrzymaj się  ten jeden raz stań tuż obok mnie.  ...  Wiem  że jesteś tam.  Nie widuję cię  lecz wiem  że jesteś tam. Cały dzień i noc ktoś puka do twych drzwi.  ...  I choć nigdy o nic nie prosiłam cię  dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie.

pierdolisz dodano: 31 stycznia 2012

Wiem, że jesteś sam. Wiem, że masz na głowie tyle ważnych spraw. Nie pamiętasz już co znaczy dobry sen, nie masz czasu na niepewność, ani lęk. Wiem, że jesteś sam. Nic nie musisz mówić, wiem, że jesteś sam. Pewnie teraz nie najlepszy na to czas, ale dzisiaj potrzebuje twoich rad. Dzisiaj proszę cię - ten jeden raz zatrzymaj się, ten jeden raz stań tuż obok mnie. [...] Wiem, że jesteś tam. Nie widuję cię, lecz wiem, że jesteś tam. Cały dzień i noc ktoś puka do twych drzwi. [...] I choć nigdy o nic nie prosiłam cię, dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie.

Wrócę specjalnie na okienko do domu by przyszykować Ci drugie śniadanie  którego znów nie zabrałaś. Szykuję Ci obiady gdy tylko dostanę informację  że wpadniesz. Zaparzam herbatę kilka minut przed Twoim przyjściem. Staram się być na każde zawołanie. Próbuję realizować każdą Twoją prośbę. Gdy jesteś chora będę faszerować Cię witaminą C. i nakrywać kocem po uszy. Mogę przeleżeć z Tobą cały dzień gadając o niczym  lub milcząc. Nie zapomnę o urodzinach i gwarantuje  że na każde otrzymasz coś czego się nie spodziewasz. Będę zasypiać tuląc Cię kiedy tylko będziesz chciała  i trzymać się za rękę gdy będziesz tego potrzebować. Kocham Cię  ale częściej usłyszysz  że jesteś pojebana  tak z miłości.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 31 stycznia 2012

Wrócę specjalnie na okienko do domu by przyszykować Ci drugie śniadanie, którego znów nie zabrałaś. Szykuję Ci obiady gdy tylko dostanę informację, że wpadniesz. Zaparzam herbatę kilka minut przed Twoim przyjściem. Staram się być na każde zawołanie. Próbuję realizować każdą Twoją prośbę. Gdy jesteś chora będę faszerować Cię witaminą C. i nakrywać kocem po uszy. Mogę przeleżeć z Tobą cały dzień gadając o niczym, lub milcząc. Nie zapomnę o urodzinach i gwarantuje, że na każde otrzymasz coś czego się nie spodziewasz. Będę zasypiać tuląc Cię kiedy tylko będziesz chciała, i trzymać się za rękę gdy będziesz tego potrzebować. Kocham Cię, ale częściej usłyszysz, że jesteś pojebana, tak z miłości. /improwizacyjna

do tej pory pamiętam ten dzień. wilgotne usta drżały z każdym twoim oddechem. twój zapach ewidentnie nie pozwalał mi zasnąć  twój dotyk doprawiał mnie o minimalne dreszcze podniecenia. a bicie twojego serca odgrywało swój prywatny bit. cały świat mógłby mi pozazdrościć  że jestem tu i teraz  że jestem tą  najszczęśliwszą.

pierdolisz dodano: 31 stycznia 2012

do tej pory pamiętam ten dzień. wilgotne usta drżały z każdym twoim oddechem. twój zapach ewidentnie nie pozwalał mi zasnąć, twój dotyk doprawiał mnie o minimalne dreszcze podniecenia. a bicie twojego serca odgrywało swój prywatny bit. cały świat mógłby mi pozazdrościć, że jestem tu i teraz, że jestem tą najszczęśliwszą.
Autor cytatu: endoftime

To wewnętrzne ciepło na myśl o wtuleniu się w Ciebie i spojrzeniu w Twoje roześmiane  niebieskie oczy sprawia  że chcę wyjść na to 16 stopni mrozu. Przechodzę pół miasta  marznie mi nosek i uszy  nie czuję ud  ani palców ale to wszystko staje się nieistotne  kiedy jestem blisko Ciebie.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 31 stycznia 2012

To wewnętrzne ciepło na myśl o wtuleniu się w Ciebie i spojrzeniu w Twoje roześmiane, niebieskie oczy sprawia, że chcę wyjść na to 16 stopni mrozu. Przechodzę pół miasta, marznie mi nosek i uszy, nie czuję ud, ani palców ale to wszystko staje się nieistotne, kiedy jestem blisko Ciebie. /pierdolisz.

Minęło już trochę czasu od naszego rozstania. Nie wchodzę w każdej możliwej chwili na gadu  licząc  że może się pojawisz. Nie zerkam co chwilę na telefon w oczekiwaniu jakiegokolwiek smsa  wiesz  nawet przestałam już je zapisywać w oddzielnym pliku. Zmieniłam wszędzie tapety  znajomi już nie widzą Twojej twarzy gdziekolwiek by nie spojrzeli. Patrząc na zegarek mój mózg nie wysyła informacji  że u Ciebie jest godzina wcześniej. Żałuje  że stało się to tak późno i  że tyle ludzi musiało na tym ucierpieć  jednak wyzyskałeś mnie ze wszystkiego  nawet z zaufania do Ciebie.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 31 stycznia 2012

Minęło już trochę czasu od naszego rozstania. Nie wchodzę w każdej możliwej chwili na gadu, licząc, że może się pojawisz. Nie zerkam co chwilę na telefon w oczekiwaniu jakiegokolwiek smsa, wiesz, nawet przestałam już je zapisywać w oddzielnym pliku. Zmieniłam wszędzie tapety, znajomi już nie widzą Twojej twarzy gdziekolwiek by nie spojrzeli. Patrząc na zegarek mój mózg nie wysyła informacji, że u Ciebie jest godzina wcześniej. Żałuje, że stało się to tak późno i, że tyle ludzi musiało na tym ucierpieć, jednak wyzyskałeś mnie ze wszystkiego, nawet z zaufania do Ciebie. /improwizacyjna

Opowiedz mi  chętnie wysłucham. Opowiedz mi o tym co czułeś gdy wiecznie oszukiwałeś  wytłumacz mi jak to jest wiecznie grać kogoś kim się nie jest. Mów  teraz. Opisz uczucie  kiedy niszczysz człowieka  sprawiasz u niego łzy  całkowicie świadomie  to miłe? Równasz z ziemią  życząc śmierci  czy to sprawia satysfakcje? Powiesz mi co było powodem owej układanki  gdzie ludzie popełniali błąd w znajomości z Tobą. Wskaż mi palcem  bo nie widzę gdzie kończy się granica Twojej miłosnej gry a zaczyna tworzyć się prawdziwa Twa postać? Jak wielką trzeba mieć siłę by Cię pokonać  a właściwie czy jest to w ogóle możliwe? Powiedz mi jak to wszystko jest możliwe  jak taki proces może przetrwać lata będąc niezauważonym? Gdzie do cholery tkwi problem. Powiedz mi  proszę. Bo to jedyna rzecz do której dążyłam  a której nie uzyskałam.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 31 stycznia 2012

Opowiedz mi, chętnie wysłucham. Opowiedz mi o tym co czułeś gdy wiecznie oszukiwałeś, wytłumacz mi jak to jest wiecznie grać kogoś kim się nie jest. Mów, teraz. Opisz uczucie, kiedy niszczysz człowieka, sprawiasz u niego łzy, całkowicie świadomie, to miłe? Równasz z ziemią, życząc śmierci, czy to sprawia satysfakcje? Powiesz mi co było powodem owej układanki, gdzie ludzie popełniali błąd w znajomości z Tobą. Wskaż mi palcem, bo nie widzę gdzie kończy się granica Twojej miłosnej gry a zaczyna tworzyć się prawdziwa Twa postać? Jak wielką trzeba mieć siłę by Cię pokonać, a właściwie czy jest to w ogóle możliwe? Powiedz mi jak to wszystko jest możliwe, jak taki proces może przetrwać lata będąc niezauważonym? Gdzie do cholery tkwi problem. Powiedz mi, proszę. Bo to jedyna rzecz do której dążyłam, a której nie uzyskałam. /improwizacyjna

Wtorkowy wieczór. Jedna wiadomość  że wbijasz a właściwie za dwadzieścia minut będziesz. Tylko tyle  tyle wystarczyło bym ruszyła się do kuchni i zrobiła dla Ciebie naleśniki. Wchodzisz  stoję przy kuchence pilnując by nic się nie przypaliło. Obejmujesz mnie  po całym ciele czuję Twoje zimno  w końcu pogoda za oknem daje się we znanie. Idziemy do pokoju  mimo moich obaw co do zachowań po obejrzanych horrorach  włączamy jeden z nich. Kładziesz się za mnie  zamykając mnie w mocnym ale delikatnym uścisku. Co jakiś czas całując mnie w policzek. Wybuchasz śmiechem gdy drę się i chowam głowę pod koc  a potem sama się śmieje. Przy łączeniu ust film wydaje się jakoś mniej straszny. Cały wieczór jest jakiś taki jaśniejszy  pogoda mniej przytłaczająca a sprawdziany na jutro mniej ważne. Cała Twoja postać jest za to odpowiedzialna i to jej dziękuję za to  że zwykły wtorkowy wieczór  który miał się nie różnić niczym od innych dni tygodnia staje się czymś co mile pozostaje w pamięci. improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 31 stycznia 2012

Wtorkowy wieczór. Jedna wiadomość, że wbijasz a właściwie za dwadzieścia minut będziesz. Tylko tyle, tyle wystarczyło bym ruszyła się do kuchni i zrobiła dla Ciebie naleśniki. Wchodzisz, stoję przy kuchence pilnując by nic się nie przypaliło. Obejmujesz mnie, po całym ciele czuję Twoje zimno, w końcu pogoda za oknem daje się we znanie. Idziemy do pokoju, mimo moich obaw co do zachowań po obejrzanych horrorach, włączamy jeden z nich. Kładziesz się za mnie, zamykając mnie w mocnym ale delikatnym uścisku. Co jakiś czas całując mnie w policzek. Wybuchasz śmiechem gdy drę się i chowam głowę pod koc, a potem sama się śmieje. Przy łączeniu ust film wydaje się jakoś mniej straszny. Cały wieczór jest jakiś taki jaśniejszy, pogoda mniej przytłaczająca a sprawdziany na jutro mniej ważne. Cała Twoja postać jest za to odpowiedzialna i to jej dziękuję za to, że zwykły wtorkowy wieczór, który miał się nie różnić niczym od innych dni tygodnia staje się czymś co mile pozostaje w pamięci./improwizacyjna

każdy sobie zasłużył na szczęście w tym pierdolonym świecie  więc mi nikt też nie ma prawa go odebrać w żaden sposób. tu chodzi o mnie. nikt tych lat nie przeżyje za mnie  a skoro mam wolną wolę  to chcę tą drogę przejść z kimś kogo sama sobie wybiorę  który MI daje szczęście  bezpieczeństwo  miłość  ciepło  poczucie piękna i beztroskę której nie dostałam kurwa od nikogo. a ty na co byłbyś gotów  gdyby chcieli ci zabrać powód wstawania rano  biegania do łazienki  żeby tuszem pociągnąć rzęsy  powód radości  śmiechu do bólu brzucha  wspaniałych wspomnień i powód planowania kolejnych lat  osobę  która spełnia twoje marzenia  która nawet była twoim marzeniem  co byś zrobił  no co kurwa? ja wiem. broniłbyś do ostatku sił  czasem z krzykiem i płaczem nie dałbyś go sobie wyrwać. ja będę robiła to samo  nikt mnie nie powstrzyma. nie znacie jeszcze siły miłości.  madmuazel

improwizacyjna dodano: 31 stycznia 2012

każdy sobie zasłużył na szczęście w tym pierdolonym świecie, więc mi nikt też nie ma prawa go odebrać w żaden sposób. tu chodzi o mnie. nikt tych lat nie przeżyje za mnie, a skoro mam wolną wolę, to chcę tą drogę przejść z kimś kogo sama sobie wybiorę, który MI daje szczęście, bezpieczeństwo, miłość, ciepło, poczucie piękna i beztroskę której nie dostałam kurwa od nikogo. a ty na co byłbyś gotów, gdyby chcieli ci zabrać powód wstawania rano, biegania do łazienki, żeby tuszem pociągnąć rzęsy, powód radości, śmiechu do bólu brzucha, wspaniałych wspomnień i powód planowania kolejnych lat, osobę, która spełnia twoje marzenia, która nawet była twoim marzeniem, co byś zrobił, no co kurwa? ja wiem. broniłbyś do ostatku sił, czasem z krzykiem i płaczem nie dałbyś go sobie wyrwać. ja będę robiła to samo, nikt mnie nie powstrzyma. nie znacie jeszcze siły miłości. /madmuazel

tamten wieczór  pomieszanie zmysłów  idealny brak pohamowań  dotyk twojej dłoni  delikatnie sunącej wzdłuż kręgosłupa  wtedy? czas stanął jakby w bezruchu  plącząc ze sobą każdą z minut  wiesz.. wciąż pamiętam zapach tamtych chwil  wciąż pamiętam Ciebie.   endoftime.

endoftime dodano: 31 stycznia 2012

tamten wieczór, pomieszanie zmysłów, idealny brak pohamowań, dotyk twojej dłoni, delikatnie sunącej wzdłuż kręgosłupa, wtedy? czas stanął jakby w bezruchu, plącząc ze sobą każdą z minut, wiesz.. wciąż pamiętam zapach tamtych chwil, wciąż pamiętam Ciebie. / endoftime.

Ciepła herbata  łóżko  koc  jakiś film  którego i tak zapewne oglądać nie będziemy  a przede wszystkim Ty obok. Idealna propozycja na to mroźne popołudnie.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 31 stycznia 2012

Ciepła herbata, łóżko, koc, jakiś film, którego i tak zapewne oglądać nie będziemy, a przede wszystkim Ty obok. Idealna propozycja na to mroźne popołudnie. /pierdolisz.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć