 |
|
Gdy chcemy o czymś nie myśleć, myślimy o tym jeszcze bardziej. /[?] prawda.
|
|
 |
|
czasami mam ochotę krzyczeć, więc krzyczę. kiedy mam ochotę na gofry, po prostu je robię. kiedy chce mi się płakać, siadam w kącie i najzwyczajniej w świecie ryczę w poduszkę. kiedy jestem smutna, dobijam się jakimiś zamulającymi piosenkami. gdy pada deszcz, biorę parasol i zakładam kaptur. kiedy pada śnieg, łapię na język fruwające płatki, mając przy tym ubaw po pachy. gdy jestem szczęśliwa, skaczę i śmieję się ot tak, bez powodu. kiedy wyznaję komuś miłość, robię to, bo czuję, że naprawdę kocham, a ty pod żadnym pozorem nie staraj się mnie zmieniać. / notte.
|
|
 |
|
moje szczęście? gdzieś jest. gdzieś musi być. może zbyt kurczowo trzymam się nadziei i nie mogę go zaleźć. może szukając idę w złym kierunku. może potykam się o błędy i oddalam się od niego, a może po prostu ono nie jest dla mnie? może strach, który paraliżuje mnie każdego dnia, stara się odciągnąć od nawału problemów. a może szczęścia nie ma? może to tylko wytwór wyobraźni? może jestem skazana na ból i cierpienie. szczerze? nie wiem i to jest najgorsze. / notte.
|
|
 |
|
- Kto był Twoją Walentynką w tym roku? - Chuck Bass
|
|
 |
|
właściwie piszę, żeby uświadomić niektórym, jak ciężko jest tutaj pisać. jak ciężko przelewać wszystkie swoje uczucia i myśli. ktoś pomyśli: ' usiądzie, napisze i ma z głowy ' a tak naprawdę, wtedy to wszystko uderza w nas jeszcze bardziej. także, Karolina, uważam, że jesteś świetna, świetnie piszesz i taki kurwiszon, który stara się pokazać jaki to on nie jest, tak naprawdę ośmiesza sam siebie. tsa. teraz czekam na komentarze typu: też jesteś dziwką. także zakompleksiony dzieciak widać, że z życiem sobie nie radzi. a nichuja, laleczko jesteś zajebista, świetnie piszesz i pisz dalej. notte jest z Tobą ! ♥
|
|
 |
|
i tak powoli, stopniowo, każdego dnia po troszku, wbija Ci nóż w plecy. ona - nadzieja.
|
|
 |
|
I dzisiaj obiecuje Ci że jeśli tylko dasz mi szanse i spróbujesz pokochać będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie..
|
|
 |
|
Łatwo znaleźć składniki miłości, ale wszystko zależy od tego, jak się je miesza. Potrzeba ogromnej pracy. [...] Po pierwsze, trzeba umieć rozumieć i akceptować. Potem trzeba być najlepszym przyjacielem. Zawsze. Trzeba pracować nad pokonywaniem tego, czego w tobie nie lubi druga osoba. Potrzeba wielkiego serca, mimo że tak łatwo jest po prostu być małym człowiekiem w tak wielu sytuacjach... Czasami iskra zapalająca miłość jest z ludźmi od początku. Ale wielu tę iskrę bierze za płomień, który - jak uważają - będzie trwał wiecznie. To dlatego tak wiele ognia i żaru serc ludzkich po prostu się wypala i w końcu gaśnie. Nad prawdziwą miłością trzeba pracować diabelnie ciężko.
|
|
 |
|
- ojej, łazienka .. jak u królów! piękna! - taaa, nawet tron jest. siada babcia, to się poczuje jak królowa. / veriolla
|
|
 |
|
napisał. po roku, napisał.Na samym początku, uprzedził że zepsuje mi walentynki. Zakończył, mówiąc że kocha. /karaax3
|
|
 |
|
na co mi zajebiste oczy jak w środku pustak. / notte.
|
|
 |
|
po Jego śmierci? najpierw winiłam Boga, bo przecież jakim prawem mógł mi Go zabrać, przecież był mój , nie Jego. następnie winiłam lekarzy, bo Oni zawalili po całości i gdyby nie to, to może właśnie teraz bawiłabym się z Jego dziećmi, albo siedziała z Nim i Jego żoną, śmiejąc się. na końcu zaczęłam winić siebie, choć było to kompletnie bezpodstawne. nie mogłam wydarować sobie, że nie byłam przy Nim. wierzyłam, że moja obecność by mu pomogła , choć było to absurdem. dziś ? dziś winię i lekarzy i Boga i siebie - nadal. i choć zrozumiałam, że widocznie tak musiało być, to nadal nie potrafię pgoodzić się z faktem, że Go już tu nie ma. / veriolla
|
|
|
|