głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mevianffe

 Okej  powiedz mi kim jesteś by mówić mi kim jestem   kto Ci dał prawo pouczać i dawać lekcje? Je  jeb się!

dasbedeutetmirnichts dodano: 17 listopada 2012

`Okej, powiedz mi kim jesteś by mówić mi kim jestem, kto Ci dał prawo pouczać i dawać lekcje? Je, jeb się!`

 Uczucie do drugiego człowieka ma budować   nie rujnować.

dasbedeutetmirnichts dodano: 16 listopada 2012

`Uczucie do drugiego człowieka ma budować - nie rujnować.`

 obiecuję  że dam ci wszystko co tylko będę mogła . dam ci miłość taką  jakiej jeszcze nigdy nie doznałeś. dam ci wsparcie i poczucie  że jest ktoś z kim każdy problem będzie pokonany. dam ci uśmiech na początek dnia i łzy przy chwilach smutku. dam ci część każdego dnia. dam ci moje serce w całości. tylko bądź.

biologicznadziewczyna dodano: 16 listopada 2012

"obiecuję, że dam ci wszystko co tylko będę mogła . dam ci miłość taką, jakiej jeszcze nigdy nie doznałeś. dam ci wsparcie i poczucie, że jest ktoś z kim każdy problem będzie pokonany. dam ci uśmiech na początek dnia i łzy przy chwilach smutku. dam ci część każdego dnia. dam ci moje serce w całości. tylko bądź."

 Cierpisz by jemu było lepiej  a sama nie potrafisz spojrzeć w lustro i powiedzieć  że też chcesz szczęścia jakie on ma.

dasbedeutetmirnichts dodano: 15 listopada 2012

`Cierpisz by jemu było lepiej, a sama nie potrafisz spojrzeć w lustro i powiedzieć, że też chcesz szczęścia jakie on ma.`

  Nawet śmierć nas nie rozłączy    mówiliśmy sobie  dziś Ty mówisz to jej.

dasbedeutetmirnichts dodano: 15 listopada 2012

`"Nawet śmierć nas nie rozłączy" - mówiliśmy sobie, dziś Ty mówisz to jej.`

 Ona była najlepsza w czekaniu  a on w dawaniu jej nadziei.

dasbedeutetmirnichts dodano: 15 listopada 2012

`Ona była najlepsza w czekaniu, a on w dawaniu jej nadziei.`

„Aż któregoś dnia pojmujesz nagle  że całe twoje życie jest ohydne  nie warte zachodu  jest horrorem  czarną plamą na białym polu ludzkiej egzystencji. Pewnego ranka budzisz się z lękiem  że będziesz żyć.”

lisaaa dodano: 12 listopada 2012

„Aż któregoś dnia pojmujesz nagle, że całe twoje życie jest ohydne, nie warte zachodu, jest horrorem, czarną plamą na białym polu ludzkiej egzystencji. Pewnego ranka budzisz się z lękiem, że będziesz żyć.”

  wydaje mi się  że jednak coś do ciebie czuję  powiedziałeś patrząc na mnie  a ja widziałam  że mówisz prawdę . po tylu latach  po tylu kłamstwach  potrafiłam rozpoznać kiedy jesteś szczery .   kochanie  nauczyłam się  że ludzie którym coś się wydaje  nie są godni mojego zaufania  a konkretnie nauczyłeś mnie tego ty  bawiąc się ze mną w kotka i myszkę przez ostatnie trzy lata  odpowiedziałam . mimo to w tej chwili rozpłakałam się  ty dołączyłeś do mnie  mówiąc:   pamiętasz  jak powiedziałem ci  że nigdy nie będziesz płakać sama  chociaż tej obietnicy mogę dotrzymać . i tak płakaliśmy razem  przez kilkanaście minut  patrząc na siebie i dochodząc do wniosku  że nie możemy bez siebie żyć . jego świat nie istniał beze mnie  a mój bez niego . trzeba było tylu lat  abyśmy to wreszcie zrozumieli .   już nigdy nie pozwolę na pustkę w naszym świecie   podsumowując  chwyciłeś mnie za rękę i od tego czasu już razem walczyliśmy o naszą przyszłość .

namalowanaksiezniczka dodano: 8 listopada 2012

- wydaje mi się, że jednak coś do ciebie czuję, powiedziałeś patrząc na mnie, a ja widziałam, że mówisz prawdę . po tylu latach, po tylu kłamstwach, potrafiłam rozpoznać kiedy jesteś szczery . - kochanie, nauczyłam się, że ludzie którym coś się wydaje, nie są godni mojego zaufania, a konkretnie nauczyłeś mnie tego ty, bawiąc się ze mną w kotka i myszkę przez ostatnie trzy lata, odpowiedziałam . mimo to w tej chwili rozpłakałam się, ty dołączyłeś do mnie, mówiąc: - pamiętasz, jak powiedziałem ci, że nigdy nie będziesz płakać sama, chociaż tej obietnicy mogę dotrzymać . i tak płakaliśmy razem, przez kilkanaście minut, patrząc na siebie i dochodząc do wniosku, że nie możemy bez siebie żyć . jego świat nie istniał beze mnie, a mój bez niego . trzeba było tylu lat, abyśmy to wreszcie zrozumieli . - już nigdy nie pozwolę na pustkę w naszym świecie - podsumowując, chwyciłeś mnie za rękę i od tego czasu już razem walczyliśmy o naszą przyszłość .
Autor cytatu: ansomia

zawsze mówiono:  ty i zniszczenie przez faceta ? to niemożliwe . jesteś zbyt nieczuła i silna  . ta  a jednak znalazło się te metr osiemdziesiąt wzrostu  ironiczny uśmiech i słodkie oczy  które niszczą mnie z każdym dniem coraz bardziej  i coraz mocniej robią z mojej psychiki szmatę .

namalowanaksiezniczka dodano: 8 listopada 2012

zawsze mówiono: "ty i zniszczenie przez faceta ? to niemożliwe . jesteś zbyt nieczuła i silna" . ta, a jednak znalazło się te metr osiemdziesiąt wzrostu, ironiczny uśmiech i słodkie oczy, które niszczą mnie z każdym dniem coraz bardziej, i coraz mocniej robią z mojej psychiki szmatę .
Autor cytatu: ansomia

to nie ty siedziałeś całą noc zakryty kołdrą  ze łzami w oczach i telefonem w ręku mając nadzieję  że może jednak dzisiaj piłeś i może sobie o mnie przypomniałeś i może zadzwonisz .

namalowanaksiezniczka dodano: 8 listopada 2012

to nie ty siedziałeś całą noc zakryty kołdrą, ze łzami w oczach i telefonem w ręku mając nadzieję, że może jednak dzisiaj piłeś i może sobie o mnie przypomniałeś i może zadzwonisz .
Autor cytatu: ansomia

Zaczął rozglądać się dookoła szukając napastnika z  nadal uniesionym  kijem do gry w bejsbol. Wyglądał zabawnie i przeuroczo z potarganymi włosami  bokserkami w serduszka  bez koszulki. Z ledwością powstrzymałam uśmiech.   Gdzie jest ten  skurwysyn?! – zawołał  wymachując kijem na wszystkie strony  a ja się zaśmiałam.   Wyglądasz bardzo groźnie w bokserkach w serduszka – rzekłam jednocześnie się śmiejąc.   Ty sobie ze mnie teraz żartujesz  kiedy ja chcę cię bronic przed potencjalnym gwałcicielem?   spytał z wyrzutem  a następnie rozejrzał się dookoła i zatrzymał wzrok na stole kuchennym   Czy to na pewno nasze mieszkanie?   Chyba tak – mruknęłam. 2 2

alcoholicsmile dodano: 7 listopada 2012

Zaczął rozglądać się dookoła szukając napastnika z, nadal uniesionym, kijem do gry w bejsbol. Wyglądał zabawnie i przeuroczo z potarganymi włosami, bokserkami w serduszka, bez koszulki. Z ledwością powstrzymałam uśmiech. - Gdzie jest ten, skurwysyn?! – zawołał, wymachując kijem na wszystkie strony, a ja się zaśmiałam. - Wyglądasz bardzo groźnie w bokserkach w serduszka – rzekłam jednocześnie się śmiejąc. - Ty sobie ze mnie teraz żartujesz, kiedy ja chcę cię bronic przed potencjalnym gwałcicielem? - spytał z wyrzutem, a następnie rozejrzał się dookoła i zatrzymał wzrok na stole kuchennym - Czy to na pewno nasze mieszkanie? - Chyba tak – mruknęłam. 2/2

To co ujrzałam w naszej kuchni całkowicie zbiło mnie z pantałyku. Jeszcze nigdy nie spotkałam takiego widoku o poranku  odkąd zamieszkałam z tymi dwoma bałaganiarzami. Kuchnia była w stanie idealnym  wręcz lśniła czystością. Wszystkie naczynia były pozmywane  na szafkach nie było ani jednej plamki. Jednak najbardziej zdziwił mnie widok stołu kuchennego  gdzie znajdowało się starannie przygotowane śniadanie. To mogło oznaczać tylko jedno…   Chyba ktoś się włamał! – zawołałam głośno z kuchni  nie odrywając wzroku od stołu ze śniadaniem. W odpowiedzi usłyszałam głośne jęknięcie przyjaciela  kiedy spadł zszokowany z łóżka. Jednak już po kilku sekundach znalazł się przy moim boku z kijem bejsbolowym. Był przygotowany do ataku na kogokolwiek kto odważyłby się zniszczyć poczucie bezpieczeństwa w tym mieszkaniu. 1 2

alcoholicsmile dodano: 7 listopada 2012

To co ujrzałam w naszej kuchni całkowicie zbiło mnie z pantałyku. Jeszcze nigdy nie spotkałam takiego widoku o poranku, odkąd zamieszkałam z tymi dwoma bałaganiarzami. Kuchnia była w stanie idealnym, wręcz lśniła czystością. Wszystkie naczynia były pozmywane, na szafkach nie było ani jednej plamki. Jednak najbardziej zdziwił mnie widok stołu kuchennego, gdzie znajdowało się starannie przygotowane śniadanie. To mogło oznaczać tylko jedno… - Chyba ktoś się włamał! – zawołałam głośno z kuchni, nie odrywając wzroku od stołu ze śniadaniem. W odpowiedzi usłyszałam głośne jęknięcie przyjaciela, kiedy spadł zszokowany z łóżka. Jednak już po kilku sekundach znalazł się przy moim boku z kijem bejsbolowym. Był przygotowany do ataku na kogokolwiek kto odważyłby się zniszczyć poczucie bezpieczeństwa w tym mieszkaniu. 1/2

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć