 |
|
telefon zaczął wibrować, wzięłam go do ręki z nadzieją odmawiając modlitwy by to był esemes od niego. i chuj, kurwa, ja jebie i pierdole czytając 'może trudno w to uwierzyć ale to prawda. zagraj o nagrody ..'. telefon walnął o ścianę. mam dość tego zdradzieckiego urządzenia.
|
|
 |
|
i chuj mnie obchodzi jakie masz do mnie podejście. chcesz wiedzieć? powoli zapominam, że jesteś.
|
|
 |
|
Nie odezwę się pierwsza. Jeśli do mnie więcej nie napisze będę go czule wspominać - jako dupka :)
|
|
 |
|
pół świata nuci że 'wszystko o czym myśle to ty' kicz taki, że aż gównem śmierdzi i zero inwencji.
|
|
 |
|
nic mi nie mów dobrze wiem bywa różnie. jedni mają rzeźnie inni charakterów próżnie..
|
|
 |
|
Kochanie... Jesteś dla mnie wszystkim... Kocham Cię, ale równocześnie... nienawidzę. A wiesz czemu?? Bo mówiąc, że będziesz ze mną zawsze sprawiłeś, że straciłam dla Ciebie głowę.. A potem zostawiłeś mnie przez bzdury, które powiedziała ci ONA. Zawsze przyrzekałeś, że nic Cię z nią nie łączy... Teraz ty się dobrze bawisz a ja umieram z tęsknoty... a moja nienawiść mnie przerasta...
|
|
 |
|
Niektórym się popierdoliły tryby ;/
|
|
 |
|
Lizaki zmieniły się na papierosy. Cola zmieniła się na wódkę, a rowery na samochody. Niewinne pocałunki przeistoczyły się w dziki seks. Pamiętasz kiedy "zabezpieczyć się" znaczyło założenie kasku na głowę? Kiedy najgorszą rzeczą, którą mogłaś usłyszeć od chłopaka było, że jesteś głupia. Kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą. Kiedy wkładanie krótkiej spódniczki, nie oznaczało, że jesteś suką. Jedynymi "narkotykami" były lekarstwa na kaszel, a zioło oznaczało pietruszkę, którą Twoja mama dodawała do zupy? Największy ból jaki czułaś to pieczenie zdartych łokci czy kolan. I kiedy pożegnania znaczyły tylko "do zobaczenia jutro."
|
|
 |
|
kumasz? mogę zagrać o to życie w kości bo nie mam nic do stracenia oprócz niepewności.
|
|
 |
|
- wiesz, że kiedy pingwin znajdzie swojego przyjaciela, zostają razem aż do śmierci? - ... zostaniesz moim pingwinkiem?
|
|
 |
|
zrozum, czasem po prostu nie warto.
|
|
 |
|
lepiej pokazać wszystkim , że cała ta sytuacja mnie bawi , niż totalnie rozpierdala.
|
|
|
|