 |
|
Dopóki do mnie nie wróci, będę po prostu udawała, że wszystko jest w porządku. Będę udawała, że płynę, choć tak naprawdę tylko dryfuję. Z trudem trzymam głowę nad powierzchnią wody.
|
|
 |
|
Spędzam kolejną noc wpatrując się w niebo. Spomiędzy warg wydmuchuje powoli dym z papierosa. Czuję jak mocna dawka nikotyny wypełnia moje płuca. Moje myśli wędrują swobodnie. Nie usiłuje ich zatrzymać. Szybują wśród gwiazd. Zaglądają nieśmiało do okien ludzi, których już przy mnie nie ma. Przy jednym z nich zatrzymują się bezwiednie, niewinnie, niepewnie. Przed oczami miga mi kalejdoskop wspomnień. Ty też dzisiaj wyglądasz na nocne niebo. To jedno tylko jeszcze łączy nas, nie dzieli.
|
|
 |
|
Mroczne myśli , pustka której nie da się wypełnić....
|
|
 |
|
kiedyś ryj przestanie się cieszyć na twój widok.
|
|
 |
|
nie wiem jak ze mną wytrzymujesz, ale dziękuję ci.
|
|
 |
|
równo dobrze mogłeś obiecać występ Eminema w moim pokoju.
|
|
 |
|
nie zapomnę cię. nieważne ile bólu przez ciebie doświadczyłam, ile nocy przepłakałam i ile dusiłam w sobie. nie zapomnę, bo mimo wszystko potrafiłeś sprawić, że czułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie, chociaż na kilka chwil.
|
|
 |
|
i pierdolę to kakao, które stało się nieodłącznym dodatkiem do smutnych wieczorów. pierdolę też znajomych, spotkania, internet i wiele innych niepotrzebnych do życia rzeczy. chcę ciebie.
|
|
 |
|
Potrafię latać, ale potrzebuje jego skrzydeł.
|
|
 |
|
w życiu są takie osoby, na których szczęściu zależy Ci bardziej, niż na swoim
|
|
 |
|
gdybyś przy mnie był, wszystkie rzeczy materialne straciłyby dla mnie swoją wartość. wiesz dlaczego? bo wiedziałabym, że koło mnie siedzi cały mój świat, a ja nawet trzymam go za rękę.
|
|
 |
|
kiedy na mojej twarzy mimowolnie pojawia się uśmiech, zawsze znajdzie się coś, co sprawi, że on zniknie. najgorsze jest to, że te powody wcale nie są jakieś monstrualne. zwykła, malutka, naprawdę nieistotna rzecz.
|
|
|
|