głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mberry

Zaczynasz wszystko od nowa  by znów popełnić te same błędy.

fayce dodano: 10 października 2011

Zaczynasz wszystko od nowa, by znów popełnić te same błędy.

Zaczynasz wszystko od nowa  by znów popełnić te same błędy.

fayce dodano: 10 października 2011

Zaczynasz wszystko od nowa, by znów popełnić te same błędy.

Nawet w obliczu śmierci nie przyznałabym się do tego  że Cię kocham. Przed Tobą  przed innymi jak i przed samą sobą. Nigdy nie byłabym w stanie pokazać komuś  że nie byłam wystarczająco silna  aby zdołać zapomnieć.

zakazanamilosc dodano: 10 października 2011

Nawet w obliczu śmierci nie przyznałabym się do tego, że Cię kocham. Przed Tobą, przed innymi jak i przed samą sobą. Nigdy nie byłabym w stanie pokazać komuś, że nie byłam wystarczająco silna, aby zdołać zapomnieć.

Nie chcę witać dnia  który wieczorem znowu przeklnę.

charlo.tte dodano: 10 października 2011

Nie chcę witać dnia, który wieczorem znowu przeklnę.

nigdy nie posiadałam nic cudowniejszego niż świadomość  zniknięcia z tego brudnego świata. ucieczka i przeniesienie się w najcudowniejsze miejsce na ziemi. w Twoje ramiona  które są moim małym wehikułem  pomagających mi przez chwilę nie istnieć.

abstracion dodano: 9 października 2011

nigdy nie posiadałam nic cudowniejszego niż świadomość, zniknięcia z tego brudnego świata. ucieczka i przeniesienie się w najcudowniejsze miejsce na ziemi. w Twoje ramiona, które są moim małym wehikułem, pomagających mi przez chwilę nie istnieć.

i mogła leżeć na zimnej  marmurowej ziemi  cała potargana  umorusana w tuszu do rzęs. zaziębnięta  w sukience  która swoim wyglądem wcale jej nie przypominała. przechodni patrząc z góry  nie zwracali na nią uwagi. przecież w dłoni trzymała woreczek z białym proszkiem  co równoznaczne było z jej furiactwem  roztargnieniem i głupotą. nie zasługująca na krztę współczucia  przeniosła się na inny marmur. równie zimny. perfekcyjnie odsuwając znicze  ułożyła się płycie  układając głowę tuż przed nagrobkiem. wiedziała  że tylko na jego pomoc może liczyć. tylko on jest w stanie  dać jej ciepło  którego nie zaznała nigdy więcej  zaraz po tym  jak wyrwano go z jej objęć  zakopując 5 metrów pod ziemią.

abstracion dodano: 9 października 2011

i mogła leżeć na zimnej, marmurowej ziemi, cała potargana, umorusana w tuszu do rzęs. zaziębnięta, w sukience, która swoim wyglądem wcale jej nie przypominała. przechodni patrząc z góry, nie zwracali na nią uwagi. przecież w dłoni trzymała woreczek z białym proszkiem, co równoznaczne było z jej furiactwem, roztargnieniem i głupotą. nie zasługująca na krztę współczucia, przeniosła się na inny marmur. równie zimny. perfekcyjnie odsuwając znicze, ułożyła się płycie, układając głowę tuż przed nagrobkiem. wiedziała, że tylko na jego pomoc może liczyć. tylko on jest w stanie, dać jej ciepło, którego nie zaznała nigdy więcej, zaraz po tym, jak wyrwano go z jej objęć, zakopując 5 metrów pod ziemią.

szept jest najbardziej podniecającą formą rozmowy. lubię kiedy szepczesz w moje usta. rozchylone  gotowe i zwarte do konwersacji. mimo sprzeciwów  zapełniające się Twoim oddechem zamiast słowami odpowiedzi.

abstracion dodano: 9 października 2011

szept jest najbardziej podniecającą formą rozmowy. lubię kiedy szepczesz w moje usta. rozchylone, gotowe i zwarte do konwersacji. mimo sprzeciwów, zapełniające się Twoim oddechem zamiast słowami odpowiedzi.

umierała. umierała chcąc pożegnać ten irracjonalny świat  który wywoływał w niej jedynie skrajne emocje  nazywane płaczem i strachem. na tyle przerażającym  że potrafił skruptulatnie przeszyć ją od środka  pozostawiając abstrakcyjne uczucie. silniejsze od fizycznego bólu. obrzydliwie niszczące jej wnętrze. wyżerające jej wnętrzności w sposób chory  straszny  sprawiający cierpienie równe bólowi całego świata. łączące każdą z łez wylanych na ziemi  każdy krzyk rozpaczy  rozdzierający usta  tłumiący błagania o pomoc  której nikt nie był w stanie  nawet sobie wyimaginować  o jej udzieleniu  chęci udzielenia   nie wspominając. pozostawiona sama sobie  pragnęła śmierci  której nie potrafiła zaznać. która była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. ukracającym jej cierpienia. umrzeć jest łatwo  żyć znacznie trudniej.

abstracion dodano: 9 października 2011

umierała. umierała chcąc pożegnać ten irracjonalny świat, który wywoływał w niej jedynie skrajne emocje, nazywane płaczem i strachem. na tyle przerażającym, że potrafił skruptulatnie przeszyć ją od środka, pozostawiając abstrakcyjne uczucie. silniejsze od fizycznego bólu. obrzydliwie niszczące jej wnętrze. wyżerające jej wnętrzności w sposób chory, straszny, sprawiający cierpienie równe bólowi całego świata. łączące każdą z łez wylanych na ziemi, każdy krzyk rozpaczy, rozdzierający usta, tłumiący błagania o pomoc, której nikt nie był w stanie, nawet sobie wyimaginować, o jej udzieleniu, chęci udzielenia - nie wspominając. pozostawiona sama sobie, pragnęła śmierci, której nie potrafiła zaznać. która była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. ukracającym jej cierpienia. umrzeć jest łatwo, żyć znacznie trudniej.

  czy czekać to to samo  co tęsknić?      dla mnie nie.      przy czekaniu nie budzę się o 5 rano rezygnując z najlepszych snów.      przy czekaniu mleko nie traci smaku.    przy tęsknocie tak.

charlo.tte dodano: 9 października 2011

- czy czekać to to samo, co tęsknić? - dla mnie nie. przy czekaniu nie budzę się o 5 rano rezygnując z najlepszych snów. przy czekaniu mleko nie traci smaku. przy tęsknocie tak.

zapamiętaj mała dziewczynko! w nocy się śpi  a nie myśli o kimś  kto ma Cię w dupie.

charlo.tte dodano: 9 października 2011

zapamiętaj mała dziewczynko! w nocy się śpi, a nie myśli o kimś, kto ma Cię w dupie.

patrzył tak  jakby nigdy nie widział smutnych oczu.

charlo.tte dodano: 9 października 2011

patrzył tak, jakby nigdy nie widział smutnych oczu.

i niby się z Niego wyleczyłaś. Obdarzasz Go zwykłym  przelotnym uśmiechem  kiedy się witacie. Ale niespodziewanie pojawia się w Tobie pragnienie  aby porozmawiać z nim  wymienić choć parę słów. Podchodzisz  niby jest swobodnie  ale Ty dostrzegasz każdy najmniejszy szczegół w Jego wyglądzie. Zarysowane mięsnie pod koszulką  dwudniowy zarost  ścięte i troszeczkę inaczej ułożone włosy... i stwierdzasz  że dupa  bo dalej Ci zależy a On dalej Cię pociąga...

charlo.tte dodano: 7 października 2011

i niby się z Niego wyleczyłaś. Obdarzasz Go zwykłym, przelotnym uśmiechem, kiedy się witacie. Ale niespodziewanie pojawia się w Tobie pragnienie, aby porozmawiać z nim, wymienić choć parę słów. Podchodzisz, niby jest swobodnie, ale Ty dostrzegasz każdy najmniejszy szczegół w Jego wyglądzie. Zarysowane mięsnie pod koszulką, dwudniowy zarost, ścięte i troszeczkę inaczej ułożone włosy... i stwierdzasz, że dupa, bo dalej Ci zależy a On dalej Cię pociąga...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć