 |
|
Wiesz, dlaczego nie lubię zimy? To wyobraź sobie ten potworny mróz, który panuje za oknem. Dłonie zaczynają marznąć, wręcz boleć z zimna. Czujesz, jakby krew w żyłach zamarzała, a drobinki lodu powoli sunęły ku sercu. Przez przemoknięte buty i skarpetki, również szybko marzniesz. Cały ten chłód jest tak doskwierający, tak potwornie boli. Ręce i nogi bolą i drętwieją, policzki coraz bardziej pieką. Mimo, że jesteś w ciepłej bluzie i kurtce, chłód dostaje się w głąb Twojego ciała, wszystko Cię boli do tego stopnia, że jesteś bliska rozpłakania się. Czujesz to? Przypominasz sobie, jak to jest? Dlatego właśnie jej nie lubię. Tylko ten ból całego ciała może równać się z cierpieniem spowodowanym myślą, że mogę ją stracić, tracąc jednocześnie z życia całą miłość, jaką mam. /pierdolisz.
|
|
 |
|
puder , stringi , twarz spalona . tak rozpoznasz pokemona .
|
|
 |
|
Zamknij oczy i wyobraź sobie szczęście . Co widzisz
|
|
 |
|
Ja Ci kurwa dam " Ai Se Eu Te Pego "
|
|
 |
|
Love is louder than the pressure to be perfect.[Miłość jest większa od presji bycia idealną]
|
|
 |
|
Uwielbiam dziesięciominutowe pożegnania poprzedzone wspomnieniami naszych bardziej intymnych chwil. /pierdolisz.
|
|
 |
|
„Bo w schronisku, proszę Pani to jest trochę jak w domu dziecka: nosy poprzyklejane do szyby, stukot łapek i ciągłe kolejki do toalety, no i wyczekiwanie... ciągłe..., że może w końcu po mnie przyszła ta Pani? Może zatrzymany na dłużej wzrok tego Pana mówi, że dziś ja opuszczę to miejsce by zasiąść na jego kolanach?
… I rozczarowania, kiedy widzisz sylwetki ludzi, którzy odchodzą śledzone pełnymi jeszcze nadziei oczami, odprowadzane cichymi słowami: nie zostawiaj mnie, proszę…
Bo w schronisku proszę Pani, to jest trochę jak w poczekalni, jedni przychodzą, drudzy odchodzą, wszyscy z niecierpliwością oczekują, kiedy wybije TA godzina. Niby razem a jednak każdy osobno… Jedni wciąż pełni nadziei, że to już, niebawem, za chwilę; inni już bez emocji, bez wiary…
Ile można czekać na pociąg, który ma setki łez opóźnienia?...”
Mruczek ze schroniska
|
|
 |
|
Może miałaś rację, we wszystkim co mówiłaś. Nie jestem tym, czego potrzebujesz. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Nie potrafię powstrzymać potoku łez, drżących rąk, ścisku w żołądku. Boli, cholernie boli, ale nic więcej nie potrafię. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Moja mama ma zajebiste dziecko, nie wiem czy chce, ale ma.
|
|
 |
|
- Mówiłeś, że wszyscy kłamią.
- Kłamałem..
|
|
 |
|
W GÓRĘ SZKŁO, WYPIJMY ZA BŁĘDY.
|
|
|
|