 |
|
Tyle wzajemnych pretensji,
tyle niepotrzebnych słów..
Stracone zaufanie, które wielkim było.
Pewnego dnia drogi się rozchodzą
i wszystko się skończyło.
Tak długo można kogoś szukać,
a tak szybko stracić..
Tak łatwo jest błędy popełnić,
a tak trudno naprawić..
Stracona wiara w lepsze jutro,
kiedy sumienie nie daje zasnąć,
pamiętaj, że w to, co wierzyłeś,
może pewnego dnia zgasnąć..
|
|
 |
|
Ważne, aby mieć kogoś takiego, kto cię kopnie w
odpowiednim momencie w dupę, wyzwie cię, siądzie
na psychikę. On to robi dla tego, żebyś sobie
życia nie zmarnował i żebyś się otrząsnął.
Ten ktoś nazywa się "przyjaciel".
|
|
 |
|
bo wiesz , prosiaczku , puchatek ma czasem wyjebane. :]
|
|
 |
|
To zawsze przychodzi tak zupełnie niespodziewanie.
Wmawiasz sobie, że na pewno się nie zakochasz i
orientujesz się nagle, że wpadłaś po uszy i chyba
już za późno. Potem pewnie będziesz cierpieć,
bo to miłość bez wzajemności, prawda?
Zostanie ci parę wspomnień i jego śmiech gdy mówiłaś
coś, nawet zupełnie niezabawnego, a on się śmiał,
żeby sprawić ci przyjemność,potem nazywał kretynką,
ty jego biłaś po głowie i ganialiście się w deszczu.
I zostaje ci tylko tyle i już jest za późno na
wmawianie "nie zakocham się w nim".
|
|
 |
|
straciłeś, mój szacunek. moje zaufanie.
wszystko to co najważniejsze.
bo fakt, że Cię nadal, kocham, nie ma tu nic, do rzeczy.
|
|
 |
|
a na ustach zostawił rozczarowanie wprost
proporcjonalne do ilości łez w jej oczach.
|
|
 |
|
'Miłość nie istnieje.
To zwykłe zauroczenie, które następnie rujnuję Ci życie,
a wspomnienia które zostaną w Twojej głowie będą dręczyć
Cię do końca twoich dni'
|
|
 |
|
Przyjaciel. Na to nie potrzebujesz dowodów.
Po prostu wiesz, że jest.
|
|
 |
|
dla Ciebie wyrzeknę się kubka gorącej czekolady
w jesienny wieczór, parasola, gdy będzie padał deszcz
i rękawiczek, gdy nadejdzie zima.
wszystko czego chcę w zamian, to świadomość,
że jesteś tylko mój.
|
|
 |
|
uwielbiam Cię za ten spontaniczny uśmiech,
który udowadnia mi za każdym razem, że wszystko będzie dobrze ; *
|
|
 |
|
nikogo nie kochałam tak jak jego,
i nikogo zapewne już tak nie pokocham.
jak wchodzi na gg dalej serce szybciej
mi bije i myśle czy napisac.
dalej jak go widze mam ochotę się
do niego przytulic jak kiedyś,
a potem uświadamiam sobie że on już
nie jest mój. pojawiają mi się łzy w
oczach, ale on tego nie widzi.
i kur$%^&a to jest ta prawdziwa miłośc,
na którą tyle czekałam?
|
|
 |
|
Znam Cię ze słownika. Jesteś teraz obok słowa 'łał'
|
|
|
|