 |
|
z niecierpliwością czekam na dzień w którym moja odwaga siegnie szczytu i udowodnię ile jestem warta---landryneeeczkax3
|
|
 |
|
mam dość udawania,sama już zaczynam gubić się we wlasnej grze, potok myśli, zbyt wiele niespełnionych marzeń, za mało zwycięstw" --landryneeeczkax3
|
|
 |
|
,"szepnij mi do ucho że jestem tą, na którą czekałeś" //moblo
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego tak kocham muzykę? Dlaczego non stop muszę jej słuchać? Bo za każdym razem kiedy wracam do jakiegoś utworu wracają tez wszystkie wspomnienia i emocje z nią związane. I to nie tak że sobie coś przypominam, po prostu przezywam wszystko raz jeszcze.
|
|
 |
|
Mnie nie trzeba zabierać na romantyczne kolacje , nie trzeba też płacić za mnie w kinie , ani nie trzeba stwarzać romantycznych klimatów . Mi trzeba dawać bluze wieczorami , trzeba mnie przenosić nad kałużami i nakładać mi kaptur kiedy pada . Nie trzeba mówić mi co chwile jak bardzo się mnie kocha i jak bardzo jestem dla kogoś ważna . Ważniejsze jest dla mnie to abyś wykrzyczał mi to podczas kłótni . Jestem dość skomplikowaną osobą , ale gdy się postarasz . pokochasz mnie taką jaką jestem . spróbujesz ?
|
|
 |
|
kogoś, kto odprowadzi wieczorem pod dom, żeby się upewnić, czy aby bezpiecznie wracam, w każdej chwili będzie kontrolował, czy się uśmiecham, kto będzie pisał "dobranoc" i "dzień dobry", kto będzie podjadał kanapki i robił herbatę z cytryną, kogoś, kto będzie pukał do drzwi codziennie bez względu na godzinę, z kim można będzie leżeć na poduszce głowa przy głowie i w lato spać pod jednym kocem, kto umie przytulać i umie znikać kiedy potrzeba, ale tylko na niby, schowany za rogiem czekać na moment, w którym będzie mógł znowu położyć głowę na kolanach, z kim można czytać książki i oglądać filmy, a później godzinami o nich rozmawiać, kogoś, kto rzuca śnieżkami w okno i w letnie noce zabiera, żeby oglądać gwiazdy, kto pilnuje, kto opiekuje się, kto mówi, że tak, że nie, że uważaj, że pamiętaj i że nie marudź
|
|
 |
|
Albo kogoś kochasz z jego wadami i na zawsze, albo wcale..
|
|
 |
|
Daj mi rękę, dam Ci serce, bo nie mam nic poza tym.
|
|
 |
|
wybiegam w przeszłość. o rok do przodu. wyobrazając sobie jak to będzie kiedy będziesz obok. kiedy już będą dzielić nas metry zamiast kilometrów. zastanawiam się czy kiedy będziesz już tak blisko moje serce znów zabije mocniej jak wtedy kiedy zobaczyliśmy się poraz pierwszy. czy kiedy już będziesz obok mnie będziesz czuł to samo co wtedy, czy ta miłość którą zniszczyły kilometry narodzi się na nowo. cieszę się cholernie się ciesze, że będziesz na wyciągnięcie ręki, że będę mogła Cię przytulić, powiedzieć kocham patrząc prosto w Twoje oczy. ale jednocześnie się boję, boję się zaangażować, bo nie chcę stracić najlepszego przyjaciela na świecie, ale nie chcę też stracić kto wie, być może najpiękniejszej miłości w moim życiu. już teraz biję się z myślami bojąc się o przyszłość.
|
|
 |
|
Uśmiechnięty ruszył w moją stronę nie spuszczając ze mnie wzroku.Przedzierał się między ludźmi na szkolnym korytarzu aż w koncu znalazł się jakieś 2 metry ode mnie.Zatrzymałam się w oczekiwaniu na przywitanie,lecz on jednak przeszedł obok mnie zatrzymując do końca wzrok na mnie.Nieświadoma odwróciłam się na pięcie i ujrzałam swojego byłego chłopaka obejmującego i całującego inną.Poczułam się jakbym przed sekundą została spoliczkowana, mimo,że od praweie dwóch lat mam takie widoki.Jednak za każdym razem czuję dokładnie to samo..Nie chcę by na mnie patrzył,nie chcę,by robił mi złudne nadzieję,nie chcę,by uśmiechał sie do mnie w taki sposób jak kiedyś..Chcę,aby zniknął..Raz na zawsze zniknął z mojej głowy i mojego serca.Podobno mnie nie kocha, podobno nic już do mnie nie czuję..Więc dlaczego ja nadal nie potrafię zapomnieć..? || pozorna
|
|
 |
|
no excuses.
no apologies.
no regrets.
|
|
|
|