 |
|
I nie pieprz, że alkohol, fajki czy narkotyki zabijają. Nie pieprz, że to żaden sposób na rozwiązanie problemów, bo zapominasz, że niektórzy mają tylko jeden, jedyny problem - istnienie. Samo w sobie.
|
|
 |
|
Brak słów, wtedy gdy chcemy powiedzieć najwięcej...
|
|
 |
|
Bezwładnie opadam na łóżko, krzycząc ile sił w poduszkę, bijąc pięściami o koc, jestem tak bezsilna w tym co się wokół mnie dzieje, że mam ochotę przestać istnieć, chciałabym coś zmienić, wytłumaczyć, chciałabym czasem się cofnąć, coś poprawić, właściwie to poprawić całe życie, bo moje to stek bzdur i niedomówień i ciągłych krzyków 'żyje się raz', ale zapomniałam w tym wszystkim, że żyje się raz nie raniąc innych, oh kurwa, zjebałam. Znów. I znów chcę Cię poczuć, choć to niedorzeczne, niepojęte i niestosowne. Ale w sumie przyjemnie było mieszać Twój smak ze smakiem zimnej wódki, oh albo idealne było połączenie Ciebie z ziołem, to jak wyjebisty obiad z deserem na najlepszej randce z najseksowniejszym facetem świata. I w sumie tak, strasznie żałuję moich słów, nawet nie wiesz jak bardzo. I gdybym tylko mogła zmieniłabym każdą swoją myśl w tą prawdziwą i w końcu mówiłabym do Ciebie z serca, a nie z rozumu. I oh, no zjebałam, tradycyjnie, nieodwracalnie, tak bardzo po mojemu. / believe.me
|
|
 |
|
Jesteś definicją mojego życia, mojego nastroju, moich marzeń, mojego uzależnienia, mojego dnia, mojego uśmiechu, mojej przyszłości, wszystkiego.
|
|
 |
|
I nie pozwól aby odległość zniszczyła to co was dzieli. Bo uczucia to nie kilometry.
|
|
 |
|
Ostatnio słyszałam od Ciebie, że chcesz wszystko naprawić, pamiętasz? Coś Ci nie wychodzi, wiesz? Wciąż jest tak samo, jak było w wakacje. Poświęcasz więcej czasu tym ludziom, którzy niedawno bardzo Cię skrzywdzili. Najwyraźniej muszą kolejny, byś wreszcie się obudziła.
|
|
 |
|
Chcę Ciebie z każdą wadą, nic nie zmienię, mój narkotyku, mój tlenie. / Eldo
|
|
 |
|
Kocham Cię nad życie i mogę Ci to mówić co dzień, na żywo,
na płycie i przy ołtarzu pod Bogiem.
|
|
 |
|
Tak naprawdę to nie wiem na co jeszcze czekam, przecież na Ciebie już nie warto.
|
|
 |
|
Teraz mogę z ręką na sercu powiedzieć, że cieszę się że z nikim innym mi nie wychodziło. Brakowałoby mi go nawet gdybym go nie poznała.
|
|
 |
|
Masa problemów z którymi nie mogę sobie poradzić i on, który się do mnie uśmiecha i mówi ' damy radę słońce, damy radę '.
|
|
 |
|
Pojawił się. Nawet nie zauważyłam kiedy. Początkowo nawet nie zwróciłam na niego najmniejszej uwagi, ale zmienił to w kilka sekund. Teraz nie wyobrażam sobie, jakby to wszystko wyglądało gdyby go tu ze mną nie było.
|
|
|
|