 |
|
ziomek, zluzuj. nie ma co się spinać. bywa, coś się kończy, coś zaczyna.
|
|
 |
|
Nazajutrz mróz pustego łóżka cisza wokół i wódka która nadal parzy w usta.
|
|
 |
|
Nazajutrz mróz pustego łóżka cisza wokół i wódka która nadal parzy w usta.
|
|
 |
|
czy mam chłopaka ? o niee, jak będę chciała pocierpieć, to przytrzasnę sobie palca drzwiami ..
|
|
 |
|
ja pale pale, nie ograniczam sie wcale.
|
|
 |
|
moja ukochana marihuana, palimy od rana, glowa zjarana, marihuana.
|
|
 |
|
skręć Lolka,ściągniemy bucha.
|
|
 |
|
Mówią o sobie prawdę, w rozmowie przy procentach.
|
|
 |
|
jeszcze czystej, jeszcze czystej, jeszcze! Aż wreszcie rzygnę, rzygnę swym jestestwem!
|
|
 |
|
jak rodzimego folkloru nie uznajesz to spierdalaj za ocean.
|
|
 |
|
więc wyluzuj, uraz w kieszeń schowaj. przybij pionę i zacznij od nowa. | net.
|
|
 |
|
a Twoje słonko jest od rana za chmurą i ma oczy spizgane holenderską naturą
|
|
|
|