 |
|
lubię Cię, więc daję Ci wybór - wypierdalaj drzwiami albo oknem .
|
|
 |
|
myślała szmata że jedwabiem jest, / nie pamiętam skąd .
|
|
 |
|
Jedna siostra drugiej sprzedała taką dietę, że dwa lata dzień w dzień zapierdalają fetę.
|
|
 |
|
Jebać bzdury, tłumaczyć się przed nikim nie muszę. Idę przez życie ze środkowym palcem uniesionym w górze.
|
|
 |
|
Uważajcie dziewczyny na tych toksycznych skurwysynów !
|
|
 |
|
ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił
|
|
 |
|
Moralny impotent, bo co to moralność
Chyba zapomniałem to rano ze stołu zgarnąć
|
|
 |
|
wszystko, wiesz, wszystko właśnie prysło
jakaś panna pyta "tak wygląda hip hop?!"
|
|
 |
|
chyba kupie pistolet, kupie na pewno
odstrzeliłbym dj'a bo znowu łupie techno
|
|
 |
|
wciąż o tobie myśle, przecież dziś pisałem
smsy to za mało? zadzwonie w trasie
wchodzę do klubu, kończe, chyba tracę zasięg
|
|
 |
|
dostałem smsa, patrze na dłonie
piszę: moja, nie moja, przepraszam, to już koniec
|
|
 |
|
Za łzy matki, izbę dziecka, poszargane nerwy
Powinieneś skurwysynu stracić wszystkie zęby
|
|
|
|