 |
|
w myślach tylko ten cały syf, który co chwile zagłusza muzyka .
|
|
 |
|
i kiedyś stanę przed tobą z uśmiechem na twarzy, odpalę papierosa i zacznę się zaciągać jak tylko mocno potrafię. pamiętasz? prosiłeś, żebym nigdy nie paliła .
|
|
 |
|
przepraszam, że dążyłam do perfekcji, że wszystko mi w tobie przeszkadzało ..
|
|
 |
|
nie lubię tych wieczorów, gdy skulam się pod kołdrą na łóżku, przytulam do poduszki i usiłuję opanować myśli, które rozpierdalają mi głowę .
|
|
 |
|
zanim zasnę wciąż walczę z porytymi myślami .
|
|
 |
|
To nie jest normalny ból. nie jest on porównywalny z tym fizycznym. na niego nie ma tabletki, nie ma sposobu by się go pozbyć. on tkwi w Tobie, i oddziałuje tak silno , że nie możesz oddychać. rozprzestrzenia się w całej Tobie i nie pozwala na normalne funkcjonowanie. ten ból to tęsknota .
|
|
 |
|
odszedłeś z dość retorycznym pytaniem: zastanów się, czy to ma sens. a ja milczałam. ale to nie było tak, że mi nie zależało, o nie. po prostu nie byłam na tyle silna, żeby powiedzieć: zostań, potrzebuję cię! .....
|
|
 |
|
kaleczyłeś mnie słowami, jednak najbardziej raniło twoje milczenie .
|
|
 |
|
nie ważne że już odszedłeś , że nie ma cie przy mnie , że w każdym dniu jest czas na pustkę , której nic nie umie wypełnić . mimo wszystko dziękuję za to ,że kiedyś jednak byłeś .
|
|
 |
|
nienawidzę tęsknic za kimś kogo nie obchodzę .
|
|
 |
|
spojrzałam w lustro i się przestraszyłam.. zobaczyłam zagubioną dziewczynę w dresie z załzawionymi oczami, zakatarzonym nosem.. przyglądałam jej się intensywnie i zobaczyłam nawet, że wyglądała na rozzłoszczoną swoją bezsilnością..
|
|
|
|