 |
|
dlaczego nie witam się z tobą pocałunkiem, tylko suchym 'cześć', dlaczego, gdy ktoś wypowiada twoje imię, to ja natychmiast blednę .
|
|
 |
|
poradzę sobie.tylko jeszcze nie teraz . . .
|
|
 |
|
wiesz co ? poddaję się , już nie mam więcej siły udawać jaka jestem szczęśliwa i płakać po kątach , tak jakby nigdy nie zauważył. już nie mogę. przyznaję , że cholernie boli mnie to co mi zrobiłeś i sobie nie radzę. nie radzę sobie z moją podświadomością , wspomnieniami , z sercem. nie radzę sobie z samą sobą . tak. właśnie do takiego stanu mnie doprowadziłeś i od dziś taką będziesz mnie oglądać , bo ja już nie mam sił udawać , że jest zajebiście . chociaż jest najgorzej jak tylko może. przestanę się sztucznie uśmiechać . koniec udawania .
|
|
 |
|
wciąż oddycham wspomnieniami...
|
|
 |
|
spierdalaj z mojego życia , bo zniszczyłeś już za dużo .
|
|
 |
|
mam wszystko: przyjaciół, pasję, rodzinę. ale nie mam ciebie! :
|
|
 |
|
codziennie sobie wmawiam, że już prawie zapomniałam o tobie i przestaje wierzyć samej sobie .
|
|
 |
|
on ma to coś, czego nie ma nikt inny .. i chuj -.-
|
|
 |
|
Siedzę przed komputerem , pijąc herbatę - to już trzecia dzisiaj . myślę nad tym , co takiego On widzi w tej swojej nowej lasce . czym mu zaimponowała : swoim wielkim dekoltem , czy może krótką spódniczką ? zastanawiam się czemu kiedyś wybrał akurat mnie . w końcu jestem zupełnie inna od Jego obecnych dziewczyn . wspominam . wspominam wszystkie chwilę spędzone z Nim . począwszy od pierwszego spotkania , skończywszy na ostatnim . parę minut później , nie wiadomo dlaczego , pojawiają się łzy . w sercu czuję delikatne ukłucia . przyznaję się przed sobą , że nadal Go kocham , a łzy znowu zalewają moje policzki . w desperacji wyklinam miłość od kurw dających złudną nadzieję . po godzinie płaczu , krzyków i przekleństw kończy się jak zwykle na tym samym : na obietnicy - że nigdy więcej się nie zakocham .
|
|
 |
|
czasem lepiej stracić kogoś na zawsze, niż ciągle spotykać wiedząc, że to koniec . yh : x
|
|
 |
|
może kiedyś zrozumiesz jak ciężko było mi nie napisać sms-a z pytaniem 'dlaczego?'. ile trudu sprawiło mi by nie wybrać z listy twojego numeru i nacisnąć opcje 'połącz'. każdego dnia walczyłam z samą sobą, błagając rozum by nie pozwolił sercu zrobić kolejnego głupstwa.
|
|
 |
|
jesteś chujem z taką gracją, że czasem jestem w stanie ci wszystko wybaczyć .
|
|
|
|