głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika madelay

 może i mówię  że mam Go w dupie. że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. może i oglądam się już za innymi chłopakami. może nawet podoba mi się jego kolega. ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. chociaż wiedz  że tego nie chce. chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. może i powiesz  że jestem żałosna  ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. nie potrafię ot  tak zapomnieć o tym  co było. mimo  że mnie krzywdził. że płakałam i cierpiałam. to za bardzo utkwiło w moim sercu. a ja nadal mam żal do siebie  że to się akurat tak musiało skończyć.

magda_lena37 dodano: 22 lipca 2014

`może i mówię, że mam Go w dupie. że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. może i oglądam się już za innymi chłopakami. może nawet podoba mi się jego kolega. ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. chociaż wiedz, że tego nie chce. chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. mimo, że mnie krzywdził. że płakałam i cierpiałam. to za bardzo utkwiło w moim sercu. a ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.

 poczułam Jego ciepłe dłonie na mojej tali  Jego oddech na mojej szyi i Jego głowę opartą na moim ramieniu.uśmiechnięta jedną ręką mieszałam rosół  a drugą złapałam go za dłoń którą on wydostał spod mojej  zgasił palnik wyjmując łyżkę z dłoni i odwrócił mnie w swoją stronę  po czym wpatrzony w moje oczy zamknął swoje i złożył na moich ustach długi namiętny pocałunek.uwielbiałam patrzeć w jego niebieskie tęczówki uwielbiałam z nim przebywać.tylko dotarło to do mnie zbyt późno.zbyt późno zrozumiałam co takiego miałam. doceniłam po stracie.doceniłam po kłótni która całkowicie zmieniła wszystko..teraz trzeba nauczyć się żyć z myślą że on będąc na gg nie napisze ze mając komórkę w dłoniach nie zadzwoni że będąc w okolicach mojego domu nie wstąpi na herbatę i że nigdy nie odgrzeję mu tego pieprzonego rosołu..

magda_lena37 dodano: 22 lipca 2014

`poczułam Jego ciepłe dłonie na mojej tali, Jego oddech na mojej szyi i Jego głowę opartą na moim ramieniu.uśmiechnięta jedną ręką mieszałam rosół, a drugą złapałam go za dłoń,którą on wydostał spod mojej, zgasił palnik wyjmując łyżkę z dłoni i odwrócił mnie w swoją stronę, po czym wpatrzony w moje oczy zamknął swoje i złożył na moich ustach długi,namiętny pocałunek.uwielbiałam patrzeć w jego niebieskie tęczówki,uwielbiałam z nim przebywać.tylko dotarło to do mnie zbyt późno.zbyt późno zrozumiałam co takiego miałam. doceniłam po stracie.doceniłam po kłótni,która całkowicie zmieniła wszystko..teraz trzeba nauczyć się żyć z myślą,że on będąc na gg nie napisze,ze mając komórkę w dłoniach nie zadzwoni,że będąc w okolicach mojego domu nie wstąpi na herbatę i że nigdy nie odgrzeję mu tego pieprzonego rosołu..

siedziałam z kumplem na polskim  i już na samym początku lekcji nie mieliśmy siły do życia. nauczycielka kazała napisać wypracowanie na podany na tablicy temat. olałam zadanie  prawie zasypiając na ławce a przy okazji ciągnąc łacha z klasowych plastików siedzących ławkę przed Nami. 'Kamil  dlaczego nie piszesz?'   zapytała oburzona nauczycielka. 'bo nie mam ochoty'   dodał kumpel  wkładając słuchawkę do ucha. 'w tej chwili zacznij pisać!'   krzyknęła nauczycielka  otwierając dziennik na stronie z uwagami. 'w sumie .. to mógłbym zacząć pisać rozprawkę  w której poruszyłbym temat dlaczego koleżanka w ławce przede mną ma pizdę jak wiadro  ale w sumie to mi się nie chce i znam już odpowiedź   jakbym miał w niej tyle kutasów  to by z niej strzępek został'   powiedział  cynicznie patrząc się na znienawidzoną blondynkę  która prawie zapadła się pod ziemię. patrzyłam na Niego z wybauszonymi oczami  nie mogąc powstrzymać śmiechu  po pięciu minutach lądując u dyrektora razem z Nim.

magda_lena37 dodano: 22 lipca 2014

siedziałam z kumplem na polskim, i już na samym początku lekcji nie mieliśmy siły do życia. nauczycielka kazała napisać wypracowanie na podany na tablicy temat. olałam zadanie, prawie zasypiając na ławce a przy okazji ciągnąc łacha z klasowych plastików siedzących ławkę przed Nami. 'Kamil, dlaczego nie piszesz?' - zapytała oburzona nauczycielka. 'bo nie mam ochoty' - dodał kumpel, wkładając słuchawkę do ucha. 'w tej chwili zacznij pisać!' - krzyknęła nauczycielka, otwierając dziennik na stronie z uwagami. 'w sumie .. to mógłbym zacząć pisać rozprawkę, w której poruszyłbym temat dlaczego koleżanka w ławce przede mną ma pizdę jak wiadro, ale w sumie to mi się nie chce i znam już odpowiedź - jakbym miał w niej tyle kutasów, to by z niej strzępek został' - powiedział, cynicznie patrząc się na znienawidzoną blondynkę, która prawie zapadła się pod ziemię. patrzyłam na Niego z wybauszonymi oczami, nie mogąc powstrzymać śmiechu, po pięciu minutach lądując u dyrektora razem z Nim.

jedyny mój  to zaledwie kilka dni    a ja nie mieszczę łez  zagryzam wargi.   dotykam się  jak to zwykłeś robić Ty    wyczuwam cie w zapachu ubrań

dzrzefko dodano: 22 lipca 2014

jedyny mój, to zaledwie kilka dni, a ja nie mieszczę łez, zagryzam wargi. dotykam się, jak to zwykłeś robić Ty, wyczuwam cie w zapachu ubrań

w mojej kuchni stoi sosna   przebrana za kuchenny stół   na półkach kilogram śliwek   w słoikach udaje powidła   w lodówce pocięta w plastry   puszcza do mnie oko krowa   a kurczak pobija rekord   na czas nurkując w rosole

dzrzefko dodano: 22 lipca 2014

w mojej kuchni stoi sosna przebrana za kuchenny stół na półkach kilogram śliwek w słoikach udaje powidła w lodówce pocięta w plastry puszcza do mnie oko krowa a kurczak pobija rekord na czas nurkując w rosole

gdy na wewnętrznej stronie powiek  przed snem wyświetlasz obrazy  to nie ze mna tańczysz walca  choć ze mną pod kołdrą  stykasz sie udami

dzrzefko dodano: 22 lipca 2014

gdy na wewnętrznej stronie powiek przed snem wyświetlasz obrazy to nie ze mna tańczysz walca choć ze mną pod kołdrą stykasz sie udami

Myślisz  że moja miłość jest prawdziwą miłością?  jesteś frajer!  uwielbiam twoje ciało  nie duszę  jutro  będę już spała z innym kolesiem  w moim łóżku  więc całuj mnie  nim wskażę ci drogę do drzwi  nie bój się  możesz mnie kupić  kocham pieniądze  jak każda dziwka  na tym świecie  po prostu dawaj kasę  to mogą być dolary  bierz pokój  ściągaj ubranie  ciesz się mym ciałem  pytasz  czy wiem  co to miłość?  uwierz  wiem.  powiem ci coś:  kocham tylko siebie  myślę  że jestem najważniejsza  w moim życiu  więc wynoś się  zanim zniszczę   i pomogę ci zdechnąć

dzrzefko dodano: 22 lipca 2014

Myślisz że moja miłość jest prawdziwą miłością? jesteś frajer! uwielbiam twoje ciało, nie duszę jutro będę już spała z innym kolesiem w moim łóżku więc całuj mnie nim wskażę ci drogę do drzwi nie bój się możesz mnie kupić kocham pieniądze jak każda dziwka na tym świecie po prostu dawaj kasę to mogą być dolary bierz pokój ściągaj ubranie ciesz się mym ciałem pytasz czy wiem, co to miłość? uwierz, wiem. powiem ci coś: kocham tylko siebie myślę że jestem najważniejsza w moim życiu więc wynoś się zanim zniszczę i pomogę ci zdechnąć

uwiodła mnie przepaść jednego spojrzenia.  runęłam w nią rozkładając ramiona   spadałam całe lato i bym się roztrzaskała   gdyby nie spadochron z wyrzutów sumienia.

dzrzefko dodano: 22 lipca 2014

uwiodła mnie przepaść jednego spojrzenia. runęłam w nią rozkładając ramiona, spadałam całe lato i bym się roztrzaskała, gdyby nie spadochron z wyrzutów sumienia.

pamiętam tylko  że była wtedy wiosna   wiadomo maj  te sprawy drzewa całe w pąkach

dzrzefko dodano: 22 lipca 2014

pamiętam tylko, że była wtedy wiosna, wiadomo maj, te sprawy drzewa całe w pąkach,

patrzę na ciebie w nocy  gdy już uśniesz.  kładę się obok  oglądam nas w lustrze  i widzę  i widzę od lat nieprzerwanie  podróbkę szczęścia z fabryki na Tajwanie.

dzrzefko dodano: 22 lipca 2014

patrzę na ciebie w nocy, gdy już uśniesz. kładę się obok, oglądam nas w lustrze i widzę, i widzę od lat nieprzerwanie podróbkę szczęścia z fabryki na Tajwanie.

Nareszcie spotykam Cię znowu i to nie jest przypadek  już wiedziałem gdzie jesteś  czekałem na to spotkanie  wiem  niewykonalne będzie żeby nadrobić ten czas  niech to nie pójdzie na marne  proszę Cię nie skreślaj nas

dzrzefko dodano: 22 lipca 2014

Nareszcie spotykam Cię znowu i to nie jest przypadek już wiedziałem gdzie jesteś, czekałem na to spotkanie wiem, niewykonalne będzie żeby nadrobić ten czas niech to nie pójdzie na marne, proszę Cię nie skreślaj nas

widzę Ciebie jak przez mgłe  czy to twojej twarzy rysy  czy na pewno się znaliśmy  czuję chłód  tracę zmysły

dzrzefko dodano: 22 lipca 2014

widzę Ciebie jak przez mgłe, czy to twojej twarzy rysy czy na pewno się znaliśmy, czuję chłód, tracę zmysły

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć